Moja osobista opinia jest taka że WT jest najlepiej zrobioną grą lotniczą.
Iłek był swojego rodzaju wstępem, miał wiele błędów i braków. Wprawdzie były pacze ale bardzo rzadko. Myślę że powodem była budżetowość tego tytułu. Małe wpływy ze sprzedaży powodowały stopniowy zgon tytułu. Potem kolejna próba jako CoD tan sam problem. Za mało wpływów. Dopiero ekipa od BoS poszła po rozum do głowy i koszty tego tytułu są o wiele wyższe, ale zapomnieli o jednym małym fakcie. Grupa entuzjastów full symulacji nie utrzyma takiej produkcji długo. Dlatego pojawiają się kolejne newsy, że teraz będzie Moskawa, ale nadal to ta sama nudna mapa. Tak czy inaczej wszelkie tytuły Full Symulations mają podobny problem.
Z WT sprawa wygląda inaczej. System sprzedaży MMO. Dla starych symulotników to jakaś profanacja i w ogóle, ale fakt jest taki że ten tytuł ma ciągły i coraz większy dopływ finansowania, co mocno wzmacnia tytuł. Efekt? Przez dwa lata tyle poprawili że jest prawie idealnie. Trzeba zaznaczyć że cały czas poprawiają i rozmawiają co poprawić. Myślę że to jest tytuł który przez długie lata utrzyma się na rynku.
War Thunder posiada :
1.Rozgrywkę w dwóch rodzajach: wojska lądowe, lotnictwo – dodatkowo połączone ze sobą
2.Trzy stopnie trudności:
- AB - Arcade Battle - czyli typowa myszkowa strzelanka dla dzieciaków. Nie ma modeli lotu, wszelkie ułatwienia na ON
- RB - Realistic Battle – dla myszo-lotników z modelami lotów ale i z widokami zewnętrznymi.
- SB - Symulator Battle – bez widoków zew., tylko kokpity, pełne modele lotów, pełne zarządzanie silnikiem itd. Generalnie wsio zmierza w stronę symulatora z jednym ale…są ikonki z małej odległości. Testują obecnie wyłączenie ich ale boją się że grywalność w ten tryb spadnie.
Jak widzicie na powyższym podziale, sprawa budżetu jest łatwa do przewidzenia. Jeśli obecnie wieczorami gra ok 60-90 tyś ludzi, z tego 70% gra w czołgi i do tego w tryb AB to jest wiadome że ten dział będzie przynosił największe dochody. Co za tym idzie największą pracę nad zmianami będą kierować właśnie tam gdzie jest najwięcej dochodów.
Skoro wymagamy aby w lotnictwie było coraz lepiej i w dodatku w trybie SB to musimy w to grać i czasem zasilić ich paroma złotówkami.
Jeśli natomiast wąska grupa miłośników symulacji podzieli się na 10 tytułów to nie mamy żadnego dopracowanego. Płacić i tak musimy za każdy tytuł. Każdy chwali swoje, czyli kupiłem to muszę gadać że dobre...
Obserwuję rozwuj WT od 2 lat i muszę powiedzieć że żaden inny tytuł w ciągu takiego czasu nie przeszedł tak pozytywnej transformacji. Uważam że jeśli będzie przybywać zwolenników trybu symulacyjnego, zaangażowanie producenta w ten tryb też wzrośnie. Będzie szybciej i lepiej rozwijany.
p.s.
nie reklamuje, nie jestem opłacany. wyrażam tylko swoją opinię.