Pierwsze słyszę, żeby ktoś zdjął samolot strzałem z działa. Że niby jak w Bad Company 2? A może strącają cię karabinem? Niektórzy mają przecież, i używają... Za to AAA jest okrutna czasem, ale i tak mniej mordercza niż przeciwnik z takim Jakiem 9T...
Na prwadę, jest to żaden problem jeśli pilot leci nisko i jest to jakiś szturmiak typu Sztukas G-2, Kaczka czy Ił-2. Sam odstrzeliłem kilku z głównego działa, a rodzynkiem jest Mesiek G-6 odstrzelony z Shermana.

Co do samolotów z wielkokalibrowymi działami - Rzecz jasna działają jak chcą. Z moich osobistych doświadczeń wynika, żę jedynie rzeczony bylajak 9T zachowuje się tak jak to powinno być. W nurku walisz 3-4 piguły w silnik lub dach i w zależności od szczęścia mamy podpalenie, lub eksplozję takiej klasy, że kiedyś wpadłem w odłamki po rąbnięciu w ammo w Panterze.
Warto jeszcze polatać Stuką G-2, ale tu już zważywszy na to że gierka to ruski półprodukt służący gloryfikacji czerwonych, raz Sztukas czyści podobnie do bylejaka, a raz strzelając w ten sam sposób co w Jaku, mamy tylko trafienia bez efektu.