Autor Wątek: War Thunder - pierwsze wrażenia  (Przeczytany 96184 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #360 dnia: Marca 22, 2015, 12:05:32 »
Smutne, ale prawdziwe jak cholera... :(

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #361 dnia: Marca 24, 2015, 14:09:50 »
I po ostatnim patchu mam wrażenie, że jest więcej takich kwiatków. Zarówno wśród skrzydlatych jak i pancernych :(
Chyba jakoś masakrycznie zmienili liczenie przebicia jak i uszkodzenia płatowca. Gra zrobiła się jakoś tak frustrująca, gdy 5x po rozpoczęciu gry dostajesz jakiś strzał z d... od jakiegoś wypierdka (którego wcześniej sam trafiłeś bez najmniejszego efektu)

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #362 dnia: Czerwca 28, 2015, 09:49:16 »
Wolno wgryzam się w rolę pancerniaka. Pojawił się jednak problem, bo zablokowało mi PzIV F2.  Od kilku dni mam komunikat: "załoga nie jest gotowa". Nie potrafię tego rozwiązać.

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #363 dnia: Czerwca 28, 2015, 12:31:20 »
Ręcznie zakupiłem pociski kumulacyjne i problem się rozwiązał. Automatyczny zakup czasami zawodzi.

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #364 dnia: Kwietnia 18, 2016, 13:59:56 »
Ręcznie zakupiłem pociski kumulacyjne i problem się rozwiązał. Automatyczny zakup czasami zawodzi.

U mnie niestety to nie pomogło :(


http://il2forum.pl

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #365 dnia: Czerwca 22, 2016, 10:02:00 »
Odpaliłem po bardzo długim czasie WT i się zdziwiłem, że FPS'y miałem powyżej 100. Dawniej było znacznie mniej. Oczywiście okazało się, że któryś z update'ów wyłączył VSYNC'a, ale nawet wtedy były stabilne 60 FPS cały czas. Tajemnica wyjaśniła się, jak chciałem odpalić grę bezpośrednio, nie z launchera - po prostu nie wiem kiedy doszła wersja 64 bitowa. Tak jak w IL2 BOS, przejście na 64b dało niezłego kopa, nawet większego. Taki niby drobiazg...

Notabene w ramach testów wlazłem na nieznaną mi wcześniej mapę z Kolonią, a raczej z jej ruinami. FPS'y nie spadały, wszystko świetnie wyglądało, włącznie z katedrą. Inni developerzy simów mogliby się uczyć od tych z WT. Szacun.
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

qrdl_logos

  • Gość
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #366 dnia: Czerwca 22, 2016, 11:54:38 »
Inni developerzy simów mogliby się uczyć od tych z WT. Szacun.

Oby nie, bo będę sobie musiał szukać innych zainteresowań. `Symulator` WT pewnie nic nie symuluje, więc i procesor nie ma roboty, a wydajność procesora, zawsze miała znaczenie w symulatorach, bo - jak powszechnie widać na przykładach różnych BFów - cukrowaną grafę zrobić nie trudno.

Tako rzecze,
Zaratustra

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #367 dnia: Czerwca 22, 2016, 13:55:00 »
Jak pisałem, długo tego nie odpalałem, stąd moje zdziwienie. I możesz mieć ciut racji z mniejszym obłożeniem CPU robotą "symulacyjną", ale i tak jak to wygląda i jak szybko działa - nadal robi wrażenie (na mnie).
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline Piniol

  • JG300
  • *
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #368 dnia: Czerwca 22, 2016, 17:14:58 »
To niech ktoś zrobi w końcu taką cukrowaną grafę w innych symulatorach Qrdlu. Nie obrażę się. Póki co żaden obecny symulator lotniczy nie ma startu do WT, moim i nie tylko zdaniem. Choć gram ostatnio bardziej w BoSa m.in. ze względu na model lotu i uszkodzeń.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #369 dnia: Czerwca 22, 2016, 23:22:29 »
Aha, mogłem się spodziewać, tak tak w BOS po przejściu na 64b nie działa już stare dobre NewView. Koniec ze widokami-snapami na górnym grzybku joysticka. FreeTrack dobra rzecz, ale szybki rzut okiem w przód, na przyrządy, i na lewą i prawą 6-tą był bezcenny.

Jeśli ktoś zna sposób, by NewView działał z aplikacjami 64b, to proszę o pomoc.  Ewentualnie można by spróbować wersję NewView dla CloD'a - może ona zadziała?
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #370 dnia: Czerwca 23, 2016, 11:07:25 »
Oby nie, bo będę sobie musiał szukać innych zainteresowań. `Symulator` WT pewnie nic nie symuluje,

Niektórzy symulotnicy twierdzą, że model lotu i uszkodzeń jest podobny do starego Iłka, więc chyba nie jest tak źle z tym Wt ;)

qrdl_logos

  • Gość
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #371 dnia: Czerwca 23, 2016, 17:42:26 »
Niektórzy symulotnicy twierdzą, że model lotu i uszkodzeń jest podobny do starego Iłka, więc chyba nie jest tak źle z tym Wt ;)

Stary Iłek był dobry, ale 15 lat temu, jak na tamte czasy i możliwości sprzętu (procesorów). Wg mnie, to czy symulator jest dobry, czy nie, jest relatywne do mocy komputerów w danym okresie, a to oznacza, że jak na dzisiejsze standardy stary Ił jest mocno uproszczony, co zresztą widać, odnosząc komplikację symulacji, systemów etc. nawet do BoXów, że o DCS nie wspomnę.

A dlaczego symulatory nie mają dobrej grafy, bo nie to jest priorytetem. Wyobraźcie sobie takiego WT z lipną grafą - nikt, ale to nikt by w to nie grał, a już na pewno nie ich target, czyli gimbusy, które natychmiast by sobie znalazły innego szutera. A DCS dopóki będzie coś symulował, dopóty będzie miał grono zainteresowanych, których grafika aż tak nie kłuje w oczy.

Tako rzecze,
Zaratustra

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #372 dnia: Kwietnia 03, 2017, 10:18:46 »
Drugie wrażenia. Wróciłem do WarThundera, skuszony eventami "War in the Pacific" (tryb symulacji). Nie zawsze się da wbić w dany "room" z grą, bo np. nie ma się odpowiednich maszyn, ale generalnie nawet daje radę, jest jakiś tam klimacik - wrogowie latają i pływają (ludzie i AI), jest akcja, jest adrenalina, szczególnie bombardując/torpedując wrogi zespół okrętów. Jedyne co psuje trochę zabawę to częściowa ahistoryczność pojawiających się maszyn, np. lot P-38 nad Pearl Harbor albo Ki-61 nad Midway, ale trudno. No i ze zdumieniem odkryłem, ze bombowce mają już kabinki. Toporne okrutnie, ale zawsze. Taką Betty nie lata się już na widoku zewnętrznym. Duży plus.
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #373 dnia: Kwietnia 04, 2017, 12:35:15 »
Ja ostatnio również wróciłem do WTa, po prawie 2 letniej przerwie. Głównie latam CAS i CAP w eventach czołgowych. Chciałem wypróbować VR i nie mogę się teraz oderwać. Może nadchodzący update do BoSa (z obsługą VR) zachęci mnie do przesiadki.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: War Thunder - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #374 dnia: Kwietnia 06, 2017, 13:47:49 »
Ja w sumie też mogę powiedzieć, że głównie CAS, ale najczęściej w tych eventach długoterminowych, z frontem. Ma swój klimacik. Co prawda z moim planeset'em to najpierw muszę się choć raz pozytywnie przelecieć B5N by mieć "kasę" na użycie innych maszyn z hangaru, ale potem można już pohasać sobie Ki-61 z pełnym podwieszeniem 2 x 250 kg. Ostatnio ciągle akcje na froncie z Rosjanami. Pięknie wygląda ta mapa - wzgórza, dużo zieleni, rzeki, wąwozy, a co pewien czas jakieś bitwy naziemne to tu, to tam. Atakujące czołgi to taki miły cel.  Gdybyż tak było w starym Iłku... Brakuje mi tylko poza głównym teatrem działań samolotów jakiś konwojów z zaopatrzeniem etc. które można by zbombić - może i są takie, ale ja nie widziałem. No i powinno być więcej graczy po każdej stronie, byłoby ciaśniej w powietrzu (obecne ilości są może i dobre, ale w trybie zręcznościowym, gdzie wszystko dzieje się na relatywne małej przestrzeni...
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.