Autor Wątek: Polskie wirtualne dywizjony w WT  (Przeczytany 9452 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Polskie wirtualne dywizjony w WT
« dnia: Kwietnia 11, 2013, 11:59:01 »
Temat taki informacyjny, co tam lata w WT, a widać, że to Polacy. Ja kojarzę tak:

_303_ (totalna zbieranina różnych osób, jest ich ponad 60, głównie latających w Arcade, w FRB widziałem 1-4 osoby)
i200th (tu chłopaki nawet fajnie latają, można ich spotkać w FRB)
HAWK (głównie Arcade, w FRB widziałem 1-2 osoby)
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 12, 2013, 07:39:22 wysłana przez YoYo »
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Polskie squady w WT
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 11, 2013, 12:29:34 »
Ja kogoś z 303 na FRB to widzę praktycznie codziennie...

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Polskie squady w WT
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 11, 2013, 15:20:38 »
Ja kogoś z 303 na FRB to widzę praktycznie codziennie...

Ale ja nie mowie o tym kogo widać codzień, a ilu dało się spotkać graczy i gdzie.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Polskie squady w WT
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 11, 2013, 16:02:51 »
Trochę tego jest, poza tym spotyka się także ludzi z forum którzy mnie po nicku rozpoznają :) .


ps. Yoyek zmień te squady w tytule, bo już tu jeden z modów za anglicyzmy pogonił kota forumowiczowi, a tak w ogóle to powinno być raczej wirtualne dywizjony, nie daj Boże klany :)
może zróbmy jakis forumowy zespół otwarty dla wszystkich, taki bardziej pokój na czacie by można się łatwo znaleźć i razem polecieć. Przepustką byłoby członkowstwo na forum.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Polskie squady w WT
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 11, 2013, 16:26:08 »
Pokój już jest, pisał Zeffiro ( http://il2forum.pl/index.php/topic,15533.0.html ). A "klany"? Ta nazwa jest zastrzeżona do LOL.   :044:
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline Blakhart

  • Trolle
  • *
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 12, 2013, 17:31:06 »
Klany czy zespoły jak najbardziej pasuje do graczy korzystających z WT. Nazywanie wirtualnymi dywizjonami czy wirtualnymi pilotami ( XD hahahah ) gości, którzy klepią fuszerkę i taniochę na gniocie pokroju WT to istna profanacja sacrum...  Nie to żebym miał coś przeciwko tym, którzy grają sobie w to czy tamto, ale nie mylcie "g@wna z budyniem.

Zbieramy expa, odblokowujemy nowe opcje i możliwości... a jak jesteś zbyt słaby i głupi żeby dojść do czegoś więcej to rzuć "goldem" i samo się zrobi.
Jedyna różnica, że tu "MOB-ów" i "big boss`ów" nie ma.

Po prostu zamiast miecza masz działka i kaemy...

Zefirro

  • Gość
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 12, 2013, 18:58:11 »
Blakharcie, a niby dlaczego operator WT jest mniej "wirtualnym pilotem" niż Ty? Poza tym czemu zabraniać nazywać się czymkolwiek: wirtualnym dywizjonem czy załogą Enterprise (chodzi o ten ze Star Treka)? Twój ton jest zupełnie niepotrzebny.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 12, 2013, 21:27:32 »




Nazywanie [.........] wirtualnymi pilotami ( XD hahahah ) gości, którzy klepią fuszerkę i taniochę na gniocie pokroju WT to istna profanacja sacrum...  Nie to żebym miał coś przeciwko tym, którzy grają sobie w to czy tamto, ale nie mylcie "g@wna z budyniem.

Zbieramy expa, odblokowujemy nowe opcje i możliwości... a jak jesteś zbyt słaby i głupi żeby dojść do czegoś więcej to rzuć "goldem" i samo się zrobi.
Jedyna różnica, że tu "MOB-ów" i "big boss`ów" nie ma.
Po prostu zamiast miecza masz działka i kaemy...
MMO faktycznie nie pasuje do trybu symulator i przeszkadza mi bardzo bo nie lubię rpgów wogóle. Ale..., jako weteran iłka stwierdzam autorytatywnie że WT jest od niego lepszy. Nie mam tu na myśli grafiki, w tym temacie nie ma startu żaden sim do Wt poza RoFem. Model zniszczeń na tym etapie jest rewelacyjny, patrzenie sobie jak twoja prawa lotka trzepoce bezradnie robi banana na twarzy. FM jest co najmniej nie gorszy od serii Ił2, nie czuje by był gorszy nawet od Cloda, jest zapewne gorszy od RoFowego ale nie dałbym głowy a należy pamietac że to beta. W tej grze poza zbieraniem doświadczenia i kasy nic nie jest znacząco gorsze od żadnego sima lotniczego na rynku. Walki są naprawdę emocjonujące, czuję różnicę i to znaczącą w lataniu foką a spitem i jeszcze raz podkreślę że jest różnica jakiej bym sie spodziewał na bazie tego wszystkiego co w życiu wiem o samolotach i symulatorach. Polecam Black spróbować i wypowiedzieć się jeszcze raz bo chyba nie wiesz co się odblokowuje i jakie to ma znaczenie.

Przeszkadza mi bardzo system grindowania ale z biegiem czasu spędzonego w grze uważam że ma on mniejsze znaczenie od umiejętności jakie posiadasz jak symulotnik. Widziałem gości o wysokim poziomie tierów (czyli doświadczenia zarobionegow grze) wchodzących do gry w trybie real a którzy wystartować nie potrafili. Jedynymi rzeczami za kasę które mógłbym uznać za dodające cos więcej maszynie którą latasz to idiotyczne polerowanie i mocniejszy silnik. Ale czy w warunkach polowych nie było w jednostkach złotych rączek które coś tam dokręciły, poprawiły i latało sie szybciej o te 20 km/h ;) . Cała reszta nie daje znaczącej przewagi i nie jestb bardziej wkurzająca niz tylni strzelcy w peszkach w FB.
Na koniec mam nadzieję że część simowa będzie się rozwijała w podkręcaniu realizmu bo to od uczestników tej części gry devsi moga wyciągnąć największą kasę :) . WT ma jeszcze jeden cel, ma mobilizować trzy siódemki by sprawę sima drugowojennego potraktowali równie poważnie co RoFa.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

_michal

  • Gość
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 12, 2013, 21:41:12 »
WT ma jeszcze jeden cel, ma mobilizować trzy siódemki by sprawę sima drugowojennego potraktowali równie poważnie co RoFa.

Zmobilizowali:

http://forum.il2sturmovik.net/topic/168-developer-diary/?p=11212

Cytuj
BoS will be created primarily as a game for a single player. We'll closely monitor everything and develop precisely those elements that will be most popular. But we don't plan anything complex for the multiplayer at launch.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 12, 2013, 21:47:51 »
No to pojechali....
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline Blakhart

  • Trolle
  • *
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 13, 2013, 00:14:32 »
Gdybym nie sprawdził, nie testował, nie odzywałbym się.
A przekaz niewerbalny ma to do siebie, że samodzielnie nadajesz ton wypowiedzi zazwyczaj negatywny, co prowadzi do wielu dziecinnych sprzeczek na forach.

Nie jest moim celem bicie piany, więc nie podejmuję bezsensownej dyskusji, nie zamierzam też nikogo przekonywać, podoba się to sobie grajcie jak w cokolwiek innego na świecie.

A co do wypowiedzi to takie jest moje ( i nie tylko ) zdanie.
WT to pasza dla mas. ( macie emotkę :) żeby ciśnienie nie rosło )


Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 13, 2013, 08:22:36 »
Jak to ładnie napisałeś - pasza, nie pasza, każdy "żryć" musi. Danie nie pasuje? Nikt przecież płakać nie będzie.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 13, 2013, 14:23:40 wysłana przez YoYo »
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 14, 2013, 16:33:48 »
Dokładnie, lepiej żreć paszę niż piach, a jak jeszcze pasza w złotym korycie podana to przełknąć łatwiej.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline k0v4L

  • JG300
  • *
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 15, 2013, 21:06:00 »
Temat taki informacyjny, co tam lata w WT, a widać, że to Polacy. Ja kojarzę tak:
_303_ (totalna zbieranina różnych osób, jest ich ponad 60, głównie latających w Arcade, w FRB widziałem 1-4 osoby)
Jestem w 303 i jeżeli chodzi o FRB, to aktualnie jest 14 osób, które się w to bawią (łącznie ze mną).

Offline Misiek

  • JG300
  • *
Odp: Polskie wirtualne dywizjony w WT
« Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 20, 2013, 14:26:41 »


MMO faktycznie nie pasuje do trybu symulator i przeszkadza mi bardzo bo nie lubię rpgów wogóle. Ale..., jako weteran iłka stwierdzam autorytatywnie że WT jest od niego lepszy. Nie mam tu na myśli grafiki, w tym temacie nie ma startu żaden sim do Wt poza RoFem. Model zniszczeń na tym etapie jest rewelacyjny, patrzenie sobie jak twoja prawa lotka trzepoce bezradnie robi banana na twarzy. FM jest co najmniej nie gorszy od serii Ił2, nie czuje by był gorszy nawet od Cloda, jest zapewne gorszy od RoFowego ale nie dałbym głowy a należy pamietac że to beta. W tej grze poza zbieraniem doświadczenia i kasy nic nie jest znacząco gorsze od żadnego sima lotniczego na rynku. Walki są naprawdę emocjonujące, czuję różnicę i to znaczącą w lataniu foką a spitem i jeszcze raz podkreślę że jest różnica jakiej bym sie spodziewał na bazie tego wszystkiego co w życiu wiem o samolotach i symulatorach. Polecam Black spróbować i wypowiedzieć się jeszcze raz bo chyba nie wiesz co się odblokowuje i jakie to ma znaczenie.

Przeszkadza mi bardzo system grindowania ale z biegiem czasu spędzonego w grze uważam że ma on mniejsze znaczenie od umiejętności jakie posiadasz jak symulotnik. Widziałem gości o wysokim poziomie tierów (czyli doświadczenia zarobionego w grze) wchodzących do gry w trybie real a którzy wystartować nie potrafili. Jedynymi rzeczami za kasę które mógłbym uznać za dodające cos więcej maszynie którą latasz to idiotyczne polerowanie i mocniejszy silnik. Ale czy w warunkach polowych nie było w jednostkach złotych rączek które coś tam dokręciły, poprawiły i latało sie szybciej o te 20 km/h ;) . Cała reszta nie daje znaczącej przewagi i nie jest bardziej wkurzająca niz tylni strzelcy w peszkach w FB.
Na koniec mam nadzieję że część simowa będzie się rozwijała w podkręcaniu realizmu bo to od uczestników tej części gry devsi moga wyciągnąć największą kasę :) . WT ma jeszcze jeden cel, ma mobilizować trzy siódemki by sprawę sima drugowojennego potraktowali równie poważnie co RoFa.

Rowniez poki co latam w 303 jako Misiek (w ilku 5./jg77_Misiek) i podpisuje sie pod Rutkov-em - moze z kilkoma wyjatkami. W COD raczej model lotu i wrazenia z latania wg mnie sa lepsze, do tego nie gralem jeszcze na nowym modzie w Cod'a. Porownujac do ila z UP lub HSFXem grafa jest o niebo ladniejsza (jesli to nie ma dla kogos znaczenia - to niech gra w 1942 Pacific Air War), jednostki naziemne walcza naprawde, model zniszczen ciagle jest poprawiany. W koncu raz mialem tak, ze strzelam w prawy silnik A20 a zapala mu sie lewy - no ale moze np od arty dostal w tym samym momencie. Dziury po pociskach - podobnie jak w ile - kilka schematow. Jakby lepsze wznoszenie maszyn niz w ile. Mapy podobnej wielkosci, jesli juz to odrobine mniejsze ale dosc wiernie odwzorowane http://prntscr.com/11de2e - porownanie z guglem Noworosyjska. Amunicja - tego w Ile nie bylo - spory wybor tasm amunicyjnych - do tego realnych (jak gwarantuje Gaijin). Hamowanie kazdym kolem z osobna, mozliwosc recznej obslugi silnika. Troche inne sa modele lotu japoncami, w bomberach nie ma kokpitow poki co ale takie legenty jak 109, 190 czy stuka i 110 sa moim zdaniem calkiem dobrze odwzorowane. Ogolnie emocje sa i to trzeba jasno powiedziec. Rozgrywka jest ciekawsza niz w 1946 lecz wielu brakuje trybu jeszcze bardziej realnego niz full real battles - czyli zero ikonek na mapie (nawet armii ladowych), prawdziwa orientacja w terenie. WT w przeciwienstwie do ila - wlasnie dzieki systemowi "zarob, kup, napraw" wymusza realne zachowanie sie pilota. Kiedy podchodzimy taka foka do bombera i ten nas ostrzela to lepiej wrocic i sie naprawic niz walic do niego na zasadzie "a noz sie uda" To samo sie tyczy atakowania wiecej niz 1-2 wrogow bo zginac latwo a naprawa samolotu jest kosztowna. Ale to juz wszystko Yoyo opisal na stronie wiec pozostaje nam czekac na dalsze udoskonalenia modelu lotu i co rowniez wazne - na zrobienie kokpitow bombowcow oraz "normalnego" strzelania z tylniego strzelca. Podsumowujac - kiedy odpalilem brzydkiego jak kupa ila i wcale nie gorszego od WT pod katem grywalnosci, polecialy trzy instalki z dysku i juz nie wroca.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 20, 2013, 15:33:43 wysłana przez Grover »