Tak, widziałem raz bug'a ze znikającym czołgiem. Był i zniknął, by za parę sekund pojawić się raz jeszcze...
Z trafieniem nie jest łatwo. 110-tki nie próbowałem, w Pe-3 nic mi nie wychodzi, za to z Ju-87 jest o niebo łatwiej. Jedyne co to każdy myśliwiec cię strąca, ale tak to już jest. Polecam.
Zabawę miałem przednią wczoraj, pięknie uczucie zrzucić bombkę na gościa. Ciekawe jak się czuje kierowca czołgu jak nie trafiam i 500kb wybucha obok. Z góry jest widowiskowo, ciekawe jak na dole.
Zabawa była wspaniała, aż do momentu w pewnej bitwie, gdy zatłukłem czołg swojej strony. Jakoś się zaplątał i czaił u nich w krzakach, kamper jeden. Byłem pewien, że to ruski, więc nie przeleciałem obok dla identyfikacji tylko od razu przywaliłem. I jak zwykle w każdej grze - wroga trudno uwalić, a ze swoimi to każdy nabój/bomba/rakieta trafia. Powiedział mi, żem idiota, ja się zgodziłem.

Tak się zestresowałem, że jak zobaczyłem wracając jakąś gównianą ciężarówkę z lufą to uznałem, że to musi być jakaś ruska myśl techniczna, a okazało się, że nie. I jak zawsze mała sekundowa seria, ground kill i kick z bitwy.
----
Byłoby genialnie, gdyby serwów bitew było N, tak jak teraz, ale na tej samej mapie, myk-myk przelatuję i jestem nad jednymi walczącymi. Powrót na lotnisko, myk-myk lecę w innym kierunku - tam też walczą na innym serwerze. Front. No i dodałbym dalsze lotnisko, a nie tylko to przyfrontowe, z wyborem startu na dowolnym z nich...