Autor Wątek: DCS WWII: Europe 1944  (Przeczytany 75286 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #495 dnia: Maja 29, 2017, 19:23:59 »
W tej chwili robię reinstall DCSa, potem nowe sterowniki i się obejrzy...w między czasie może TAW.

Dzięki będę inf./pytał na bieżąco.

Offline petros13

  • *
  • Zawsze jest dobrze, tak musi być.
Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #496 dnia: Maja 29, 2017, 19:49:05 »
No i co działa Ci już? Ja jeszcze nie dostałem odp. z niedzieli z supportu.
Dzień doberek.
Wczoraj odinstalowałem, ale już ołowiane powieki były i się teraz instalacja odbywa :x, całego DCS'a to się nie uśmiecha
WWII Assets Pack zainstalowany, jednak o Normandii ani słychu ani widu ;D ;D ;D, nadal paranoja :x.
Piotr1szy Nerwowy.

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #497 dnia: Maja 29, 2017, 20:10:44 »
Koledzy - a może by tak szklankę zimnej wody zamiast? Napaliliście się na ta nową mapę, jakby każdy wierzył, że u innych jest kiszka ale u mnie będzie dobrze. Nie będzie. Poczekajcie parę tygodni i powoli zacznie to jako tako działać.
Stare porzekadło mówi - "nie kupuje się kota w worku". Wy kupiliście i wszyscy się dziwicie, że w środku zamiast kota są same kłaki. Cóż...
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #498 dnia: Maja 29, 2017, 21:21:22 »
Kelso ma rację... trzeba na razie odpuścić sobie Normandię i tyle. Kiedyś w końcu poskładają te klocki  do kupy. Przy tych ścięciach, które teraz występują nie ma mowy o żadnej symulacji. Już całkowicie niezrozumiały dla mnie jest ten błąd aktywacji, który ma YoYo i koledzy. To już jakaś paranoja. Kupujesz zabawki i nie możesz ich rozłożyć bo zamknięte są w kasie pancernej bez klucza.
http://il2forum.pl/index.php?topic=5137.msg74259#msg74259

"Jeśli pilot zawali, pilot ginie. Jeśli kontroler zawali, pilot ginie."

Offline petros13

  • *
  • Zawsze jest dobrze, tak musi być.
Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #499 dnia: Maja 29, 2017, 21:37:42 »
Też się zgadzam z tą opinią, a to z BMS Forum: "Zgadzam się z Dee-Jay, sprzedam alfa nie jest dobrą rzeczą. Wiele osób będzie się gniewać, bo nadal uważam, że alfa pracować 100% = mnóstwo wściekłych frajerów całej sieci." 8)
Sobie jednak się nie dziwię, bom we wrzątku płukany... :D :D :D
Piotr1szy Nerwowy.

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #500 dnia: Maja 29, 2017, 22:45:00 »
Jak ktoś jest rozczarowany wersją alpha:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_%C5%BCycia_programu

Pozdrawiam,
EGHI

Offline petros13

  • *
  • Zawsze jest dobrze, tak musi być.
Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #501 dnia: Maja 29, 2017, 23:18:45 »
Jak ktoś jest rozczarowany wersją alpha:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_%C5%BCycia_programu

Pozdrawiam,
EGHI
No to mnie tym dobiłeś Waść :icon_redface: :564: :056:.
Piotr1szy Nerwowy.

Offline petros13

  • *
  • Zawsze jest dobrze, tak musi być.
Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #502 dnia: Maja 30, 2017, 00:55:26 »
Nie wiem..., chiba trzeba jednak będzie reinstalkę całego DCS'a wykonać. Nawet Skate Zilla nie wskórała nic, czas, nerwy i wściekłość na ichnią zachłanność do $, omamili jednak większość wcześniejszymi wstawkami..., w mordę carska policja! :x.
« Ostatnia zmiana: Maja 30, 2017, 07:31:02 wysłana przez KosiMazaki »
Piotr1szy Nerwowy.

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #503 dnia: Maja 30, 2017, 07:35:06 »
Ja wczoraj wszystko postawiłem na nowo i niestety nie dotrwałem do końca, więc nie wiem czy nie działa mi to wcale czy "nie działa" jak u innych. Alpha ano alpha wszystkie SIMY raczej kupuje w tej chwili w tym systemie (użytkownik=tester) więc mnie to tam nie rozczarowało jakoś specjalnie. Jako, że nie siedzę w DCSie mam może ze 3 kille online, nie bardzo umiem sie po tym programie poruszać a chciałbym by mi to po prostu "nie działało" tak jak innym.

S!

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #504 dnia: Maja 30, 2017, 09:48:58 »
@Piotruś - Różnica między 20-parę / 30 a 60, na bańce lub płaskim jest kolosalna, tu nie trzeba żadnego wyczulenia, zwykłe zajeżdżone oko dziada przedkomputerowego wystarczy. Nie powiesz mi chyba, że nie widzisz jej tutaj:
https://frames-per-second.appspot.com/
Zgadzam się natomiast, że najbardziej rzuca się ona w oczy głównie przy jakiejkolwiek scenerii szybko przemieszczającej się w poprzek ekranu - a więc symulatory wyścigowe, lub latanie nisko nad ziemią....

Wielkie dzięki za tą oraz poprzednie odpowiedzi. To wyjaśnia sprawę zasadniczą: gramy w tą samą grę ale według trochę innych zasad. W pierwszym przypadku priorytetem jest skuteczność (szczególnie online), w drugim jakiś tam realizm (tzn. jego kulawa namiastka). Ja np. nawet zoom'a nie używam, nawigację opieram wyłącznie na mapce z nakolannika, obserwacji otoczenia i tego co mi powie wieża. Przy zakupie trackir'a czy budowie domowego kokpitu też kierowałem się chęcią zwiększenia realizmu a nie skuteczności. Na koniec chcę rozwiać jeszcze ewentualne wątpliwości i uniknąć potyczek na "jedynie słuszne argumenty": wcale nie uważam że któryś z tych sposobów na zabawę jest lepszy lub gorszy, są po prostu trochę inne.

pozdrawiam.

p.s.
Do posiadaczy monitorów 4k i kart graficznych z najwyższej półki mam takie pytanie: czy głębia obrazu umożliwiająca np. ocenę odległości zmienia się na tyle że jest jakoś znacząco inna? Przyznam że dla mnie to, a nie jakieś tam klatki, byłby argument dla zakupu takiego sprzętu. Cygaro przypalane zapałką smakuje tak samo jak to przypalane banknotem 100$  ;)

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #505 dnia: Maja 30, 2017, 10:07:23 »
Co do zoom-a, byś się zdziwił i to bardzo, w tej grze jeśli wypatrujesz obiekt z daleka to wbrew logicznemu myśleniu obiekt gdy przybliżasz zoom to cel ginie z pola widzenia - znika. Działa całkowicie odwrotnie, czym wiekszy zoom tym gorzej widzisz dalekie obiekty. Dopiero w odległości paru mil 2-3, zoom dział właściwie.  Oczywiście chodzi mi o inne obiekty latające.
Nie mam monitora 4K, bo mam za słabą kartę, jednak w moim zdaniem w wielu sytuacjach inne obiekty latające są moim zdaniem lepiej widoczne. Co dgłębi trudno powiedzieć.
Sam myślę jedynie o zmianie w przyszłości na 2K.
Latamy dzisiaj?

Oficer polityczny Padi-Van. (Prostak-1)

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #506 dnia: Maja 30, 2017, 10:46:26 »
Dobra, mam nowy klucz od supportu. Normandia powinna pójść.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

qrdl_logos

  • Gość
Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #507 dnia: Maja 30, 2017, 11:21:09 »
p.s.
Do posiadaczy monitorów 4k i kart graficznych z najwyższej półki mam takie pytanie: czy głębia obrazu umożliwiająca np. ocenę odległości zmienia się na tyle że jest jakoś znacząco inna? Przyznam że dla mnie to, a nie jakieś tam klatki, byłby argument dla zakupu takiego sprzętu. Cygaro przypalane zapałką smakuje tak samo jak to przypalane banknotem 100$  ;)

Głębia obrazu, chodzi o `Depth of Field` z ustawień, czy o coś innego? Bo jeśli o to pierwsze, to jest to opcja bezużyteczna, chyba, że chcesz sobie zrobić pokaz slajdów. Ocenę odległości w DCSie umożliwiałby poprawnie zrobione LODy, które poprawnie nie są zrobione w 1.5.x, tzn. niektóre samoloty mają je na akceptowalnym poziomie, inne niestety nie. Objawia się to tym co pisał Padek, samolot nagle może zniknąć, lub być widoczny z daleka, a z bliska już nie, pod pewnymi kątami etc. Ztcp, z nowszych, w znaczeniu ich dodania do gry, maszyn BF-109K ma przyzwoite LODy, z maszynami z FC3 różnie bywa u różnych osób. Pod tym względem Nevada jest też lepsza od Kaukazu. Czy będziesz widział na monitorze 4K z większej odległości? Nie, wyższa rozdzielczość wręcz to utrudnia, bo nie masz efektu czarnej kropy na horyzoncie, co czasami bywa celowo wywoływanym efektem dla przewagi on-line, przez zmniejszenie rozdzielczości. Zwiększanie rozdzielczości w DCS nie dodaje `marginesów`, tzn. nie poszerza pola widzenia, zwiększa raczej jego szczegółowość.

Natomiast jeśli chodzi o cygara, to różnica czym przypalasz jest bardzo istotna, ze względu na potencjalne domieszki niepożądanego smaku. Na filmach zwykle tego się nie pokazuje, ale cygara się nie odpala jak podpałki do grilla. Natomiast farba drukarska czy pozostałości spalania siarki, fosforu, przy nieumiejętnym odpalaniu mogą definitywnie zepsuć smak  :evil:.

Tako rzecze,
Zaratustra

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #508 dnia: Maja 30, 2017, 11:45:46 »
Krótki oblot https://youtu.be/86liEV5KUpI , w sumie działa jak 1.5, na lotnisku miałem 60 fps (ale jakieś wybrałem, na którym nie było trawy), w powietrzu też stałe (nagrywanie video obciąża) 60. Stuttera nie zaobserwowałem (po załadowaniu była tylko czkawka przez parę sek. jakby coś się doczytywało jeszcze). Za to słabiutkie tu wygładzanie. W 2.1 mam x4 i x16, a do tego na karcie x2 SSGS, a jakby było bardzo małe, ząbki najbardziej widoczne na przewodach w Spicie niżej, drzewka się dziwnie mienią. Te cienie też trochę szaleją, tak jakby tam się wszystko poruszało na dole. Fakt, sprzęt mam dość mocny, i7 7700 i 1080 Ti, 2K. Piać z zachwytu jeszcze nie mam co, bo za mało latałem. Natomiast sama mapka mi się podoba, kolorki też fajne.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: DCS WWII: Europe 1944
« Odpowiedź #509 dnia: Maja 30, 2017, 12:51:07 »
Głębia obrazu, chodzi o `Depth of Field` z ustawień, czy o coś innego? ...
Nie nie, mi chodziło o widok obiektów (np. innych samolotów) z odległości max. 100-150 m. W tej chwili są dość "płaskie", przynajmniej u mnie(1060, i5, ram 16gb, 3x 1600x1200). Mam nadzieję że teraz (bardziej kiedyś), kiedy zaczęli jakieś przymiarki do PBR, zobaczę w dcsie coś w takim rodzaju:
http://mfabjanski.blogspot.com/2015/03/przewodnik-po-pbr.html

Natomiast jeśli chodzi o cygara, to różnica czym przypalasz jest bardzo istotna, ze względu na potencjalne domieszki niepożądanego smaku. Na filmach zwykle tego się nie pokazuje, ale cygara się nie odpala jak podpałki do grilla. Natomiast farba drukarska czy pozostałości spalania siarki, fosforu, przy nieumiejętnym odpalaniu mogą definitywnie zepsuć smak  :evil:.

Miałem raczej na myśli taki archetyp wyrzucania pieniędzy w błoto. W moim przypadku będzie to właśnie to (takie mam wrażenie). A co do cygar to, po 30 latach nałogowego palenia, nie rozróżnił bym smaku nawet gdym przypalił od beczki ze smołą.

pozdrawiam.