Jako ze mam pare godzin grania za soba to tez skusze sie na mala recenzje. Najwyszy pozim trudnosci, maxymalne ustawienia graficzne.
Zalety:
- grafika (czasami zachwyca, niestety czasami bardzo rozczarowywuje, fajny myk z przystosowaniem wzroku jak sie wchodzi do zaciemninego miejsca)
- "uosobowienie" Gareta (fajnie ze widzimy jego rece i czasami nogi)
- jak na razie brak wiekszych bugow (poza AI)
- dzwiek (dla mnie bomba, pamietam ze byla to tez najwieksza zaleta pierwszych zlodzieji)
Wady:
- klimat (jak na razie ta gra nie buduje zadnego klimatu, zero nerwow, zupenie nie czuje sie jak zlodziej a raczej jak turysta z Polski

)
- zbieranie znajdziek (skarbow) (za duzo tego wszystkiego co to jest AC ? I b. mi sie nie podoba ze raz otworzonych szafek czy szuflad nie moge ponownie otworzyc)
- strasznie irytujaca budowa poziomow / nieczytelna mapa (najbardziej ubawil mnie komunikat ze jak wyjde przez to okno to powrotu jez nie bedzie)
- AI straznikow - tutaj to juz jest zupelne dno, raz ze jak jestes w cieniu to mozesz praktycznie tanczyc wokol delikwenta, a dwa mialem sytuacje ze jeden straznik mnie wykryl I zaalarmowal kolegow, zlecialo sie ich chyba z szesciu wiec sobie pomyslalem ok koniec ze mna ale moje szczescie polegalo na tym ze stalem na ciasnych schodach stopien nizej niz oni, a to juz byl problem nie do przejscia dla AI. Wykonczylem ich palka jeden po drugim nie otrzymujac nawet jednego ciosu mieczem.
- postac Garretta (wyglada jak jakis gowniarz).
Mimo tych wad gra mi sie nawet w to przyjemnie ale jako ze rzadko kiedy przechodze gry 2 razy (za duzo gier, za malo czasu) to chyba poczekam na pierwszego patcha i dopiero wtedy wznowie przygode z ta gra.