Autor Wątek: Elite Dangerous - wrażenia z gry  (Przeczytany 34463 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Elite Dangerous - wrażenia z gry
« Odpowiedź #120 dnia: Stycznia 19, 2026, 21:54:31 »
Tutaj VR jest od lat, a w Star Citizen jest ... ale jako opcja eksperymentalna, w której nie wszystko działa :evil:.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Elite Dangerous - wrażenia z gry
« Odpowiedź #121 dnia: Stycznia 19, 2026, 22:07:30 »
Skoro wspomniałeś - tak, w Star Citizen miesiąc temu dodali eksperymentalne VR i jak na projekt który lepi 1 gość (słownie: jeden), to moim zdaniem jest nieźle. I właśnie tam fajnie działa taki podstawowy VR w trybie FPS. Czyli nie ma na razie pełnego wsparcia możliwości VR (ruchów, kontrolerów itp.), tylko po prostu mamy obraz w VR a sterowanie bez zmian. Tak jak w przypadku modów do gier nie mających natywnego wsparcia w VR. W Elite też bardzo coś takiego by się przydało, bo przeskakiwanie do trybu 2D w goglach po wyjściu ze statku jest bardzo irytujące. Ale ogólnie VR w ED sprawia mi masę frajdy i chodzi całkiem nieźle w zakresie wydajności. Jedyna rzecz, z którą mam problemy, to nie do końca wyraźne wyświetlacze - zależy od statku i lokalizacji gdzie dany panel informacyjny jest wyświetlany. Jeśli znajduje się nieco dalej to jest lekko rozmyty. Można chyba jakoś modować ich położenie, ale jeszcze się za to nie zabrałem.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Elite Dangerous - wrażenia z gry
« Odpowiedź #122 dnia: Stycznia 20, 2026, 00:07:43 »
na projekt który lepi 1 gość (słownie: jeden), to moim zdaniem jest nieźle.

No proszę Cię. Ta gra zebrała podobno już ponad $900 milionów dolców, a tutaj "lepi to jeden gość" na kolanie? Ja co najmniej czułbym się ten tego, no wiadomo ... ;).
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Elite Dangerous - wrażenia z gry
« Odpowiedź #123 dnia: Stycznia 20, 2026, 20:11:10 »
Skoro wspomniałeś - tak, w Star Citizen miesiąc temu dodali eksperymentalne VR i jak na projekt który lepi 1 gość (słownie: jeden), to moim zdaniem jest nieźle.
Star Citizena robi ponad 700 osób - https://cloudimperiumgames.com/about
Elite Dangerous to zespół Frontier Developments a tam obecnie 696 osób, wcześniej większa ekipa - https://cms-cdn.zaonce.net/2025-09/frontier_developments_plc_annual_report_and_accounts_2025.pdf (str. 59).
OK, tam tylko pewna grupa osób robiła ED, ale że jedna? Skąd taka informacja?
Taaaa...
MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11

Odp: Elite Dangerous - wrażenia z gry
« Odpowiedź #124 dnia: Stycznia 20, 2026, 20:27:04 »
Też się zdziwiłem, skąd informacja że SC robi jeden gość?? Chyba ten jeden mistrzowsko wyłudza pieniądze, w to mi łatwiej uwierzyć ;)
A tak serio kiedyś gdzieś widziałem wywiad z kilkoma członkami zespołu, między innymi z misiem odpowiedzialnym za projekty statków, więc nie wiem ile osób liczy cały zespół, ale z pewnością nie jest to jedna osoba.

A co do Elite to zdecydowanie jestem fanem tej gry, gram co prawda nieregularnie od samego początku jej ukazania się i każde kolejne sesje dostarczają miłych wrażeń. W VR jeszcze nie próbowałem, może właśnie czas sprawdzić, bo to naprawdę dobra gra.

Odp: Elite Dangerous - wrażenia z gry
« Odpowiedź #125 dnia: Stycznia 20, 2026, 21:39:30 »
Też się zdziwiłem, skąd informacja że SC robi jeden gość??

:061:

Chodziło o "projekt" VR. Jedna dedykowana osoba zajmuje się implementacją VR w Star Citizen. Czy teraz jest to jasne? :)

A co do Elite to zdecydowanie jestem fanem tej gry, gram co prawda nieregularnie od samego początku jej ukazania się i każde kolejne sesje dostarczają miłych wrażeń. W VR jeszcze nie próbowałem, może właśnie czas sprawdzić, bo to naprawdę dobra gra.

Zdecydowanie warto. Zupełnie inny odbiór gry. Mimo, że graficznie silnik nie jest powalający, to widoki jakie serwuje ED w VR momentami potrafią spowodować opad szczęki. Zwłaszcza jak się trafi na jakiś ciekawy system z kilkoma gwiazdami w bliskiej odległości od siebie. Poza tym VR to inna skala jeśli chodzi o odbiór prędkości. Jak się czasami minie planetę albo gwiazdę "o włos" z włączonym FSD overdrive to można narobić w majty. Podobnie jak po skoku staniemy "twarzą w twarz" z gwiazdą olbrzymem. ;D

Ciężko mi się do tego ustosunkować, bo w ED zacząłem grać dopiero niedawno, ale z tego co czytałem gra jest podobno w bardzo dobrej "kondycji" i przeżywa swoisty renesans. Wielu graczy, którzy wraca po dłuższej przerwie, zachwala stan w jakim się znajduje.

PS. Imho najlepsza strona o ED:

https://inara.cz/elite/news/

Odp: Elite Dangerous - wrażenia z gry
« Odpowiedź #126 dnia: Stycznia 25, 2026, 20:42:11 »
Fajna aplikacja pomocnicza do gry:

EDCoPilot
https://www.razzafrag.com/

Generalnie jest to asystent głosowy, który podaje nam różne przydatne informacje plus daje możliwości planowania tras w poszukiwaniu konkretnych rzeczy.

Przydaje się też bardzo w VR, choć jej obsługa sprawia mi nieco problemów. Można go zintegrować z Voice Attack, choć w to akurat się nie bawiłem.

Jeszcze taka ciekawostka, niedawny artykuł o ED na Space.com:

https://www.space.com/entertainment/space-games/an-armada-of-6-500-elite-dangerous-players-just-embarked-on-a-three-month-expedition-to-explore-the-milky-way-and-theres-still-time-to-join-them

Cytuj
„Elite Dangerous” to jedna z najlepszych gier o eksploracji kosmosu, oferująca w pełni odwzorowaną — i onieśmielająco ogromną — Galaktykę Drogi Mlecznej do odkrycia przez graczy. I dokładnie tym się oni zajmują, ponieważ ponad 8000 graczy właśnie wyruszyło na Distant Worlds 3 — prowadzoną przez społeczność wyprawę w najdalsze zakątki galaktyki, która ma potrwać około 3–4 miesięcy.