Hmm gumy może i ok ale musiałyby być zabudowane - a na to w orczyku pozwolić sobie nie mogę za bardzo, co innego jeżeli kiedyś najdzie mnie (a pewnie tak będzie) chęć na budowę własnego joy'a od podstaw - w sensie głównie gimball/podstawa mechaniczna, wtedy faktycznie można spróbować będzie z tymi gumami (może jakiś rodzaj paracordu?) aby jak to określił kolega shopiK - mieć odczucie pracy z hydrauliką.
Póki nie dojdą mi pocztą polską (chciał człowiek zaoszczędzić) łożyska i segery nie mam nawet jak złożyć do kupy wszystkich elementów mechanicznych.
Gdy całość będzie chodziła gładko i nie rozpadnie się pod naciskiem nóg (mam taką nadzieję) to wtedy zacznę kombinację z siłownikami i sprężynami - kto wie może zastosuję oba systemy jednocześnie jeżeli efekt będzie zadowalający.
Przyjrzałem się też rozwiązaniom z urządzenia Slava oraz MFG Crosswind'a - tam mają kawałek odpowiednio stali/hpl'u o konkretnie dobranym profilu który rusza się wraz z poprzeczną belką (nośną?), a łożysko kulowe dociska cały czas profil będąc przykręconym do ruchomego ramiona które z kolei naciągane jest nieustannie przez sprężynę.
Jestem bardzo ciekaw czy jest jakiś wzór na funkcję liniową, która da odpowiedni profil pod takie ustrojstwo - wtedy zamiast jednej sprężyny, która naciąga łożysko można było by dać dwie mniejsze sprężyny na prowadnicach, aby równomiernie poprowadzić rozkład sił działający na łożysko dociskające element centrujący.