Tragedia. W ogóle nie czuć klimatu Wiedźmina. Nie spodziewam się wiele po tej produkcji. Taka wersja pop-Wiedźmin. Żeby to był chociaż słowiański pop, to może jeszcze. A tak...
Ja jeszcze powiem wprost - ten serial dla mnie już poległ, jak dowiedziałem się, że scenarzystką jest kobieta. Co prawda są w branży wyjątki (Bigelow), ale większość pań wplata teraz w swoją twórczość jakże popularną i nachalną myśl nowoczesnej emancypacji kobiet spod znaku #metoo. Oglądając trailer ma się też wrażenie, że to w sumie serial adresowany chyba bardziej do kobiet.
A tak w ogóle, bez gumowych smoków, to się nie liczy...