Będzie nie specjalnie popularne bo tzn. niewpisująco się w ostatnio poprawne/jedyne słuszne filmowe marudzenie i stękanie na forum ...
Jeśli nie będzie bombastycznych amerykańskich filmów lub growej wizji "pancernej sklejki"

Rosji to ja nie wiem skąd znajdą się i pojawią nowi następni "symulotnicy"?
No i dla kogo takim studiom jak 1C/777 Game Studios oraz reszcie warto tzn. będzie się opłacało coś robić z okresem II wś ?
ED szukało i nadal szuka alternatyw/zarobku na chyba opuszczonej/zapomnianej przez to studio Normandii, a 1C jednak całkiem udanie grzebie w samolotach I wś i czołgach II wś ...
Skoro branża filmowa tego w swojej mniej lub bardziej ambitniej wersji nam nie popchnie to kto?
Książki czyli wspomnienia/analizy/monografie są wspaniałe ale takie jak wyżej filmidło zrobi więcej niż jakakolwiek strona www lub książka

ps.
No chyba, że "maszynka do robienia pieniędzy dla studia" w stylu WoT ma być czymś co pociągnie tzn. "na dno" nasz grajdołek