Jak już kiedyś pisałem, latam dużo na jednym serwerze Normal - EU Official. Znam tam wielu fajnych ludzi, mamy ze sobą kontakt, no i latam z moim kumplem Hawxem prawie codziennie, połączony przez Skype. Na serwerach Expert latam na Wing Of Liberty ze względu na ikonkę samolotu na mapie. Od czasu do czasu Combat Box i Finnish Virtual War (te dwa full nawigacja). Na tych serwerach Expert to tak jak w życiu, albo ty zaskakujesz kogoś, albo ciebie zaskakują. Latam głównie Bf 109F-4 na WoL i powiem, że jest to super maszynka, czasami Fw 190A-3 czy A-5, ale Mesiek daje mi większą pewność siebie w walce, choć zawsze bardziej lubiłem widok kabiny do tyłu w Foce. W walkę kołową, czyli w coś, w czym jestem na pewno gorszy latając z definicji solo (na Expert latam sam) w zetknięciu z latającymi w parach kierowcach Jaków, ŁaGGówi czy Spitów - staram się nie wdawać, a jak już jestem związany w bliższy kontakt, staram się z niego odseparować jak najszybciej.
Na serwerze Normal lubię latać z jednego powodu: jest to dla mnie poligon doświadczalny zachowań samolotów w pojedynkach konkretnych modeli. Dlatego też, pomimo tego, co napisał Rammjager, uważam, że K-4 jest najlepszą opcją w szybkim odseparowaniu się z niebezpiecznej strefy. Oczywiście nie mam na myśli ucieczki przed szarżującym na mnie z kilometra Spitem czy Tempestem będąc w pozycji niskiej walki kołowej z Mustangiem. Po prostu staram się latać szybko i prosto, ucząc się przy okazji cierpliwości. Tak sobie myślę, że nie ma co narzekać, bo samoloty w BoX są moim zdaniem dobrze odwzorowane, tzn. Tempest był lepszy od Dory w konkretnych sytuacjach, Spit również, natomiast K-4 czy D-9 mają przewagę we wznoszeniu i przy locie H2H odpowiednio ustawiając K-4 czy D-9 zawsze możemy wyjść wyżej od Tempesta czy Mustanga po nawrocie poprzedzonym długim wznoszeniem. Mam nagraną walkę na F-4 przeciwko kolesiowi na Tempeście (całkiem dobry pilot), gdzie praktycznie od mojego wejścia do ataku (byłem wyżej na początku) nie był w stanie podjąć skutecznej walki nie uciekając ode mnie, tylko starając się mnie zestrzelić. W końcu, po 8 minutach lotu, wysiadł z auta.
Niektóre aspekty są do poprawienia, np. mogliby dodać z 30-50 kph P-47, zlikwidować tzw. flap bias w Mustku i P-47. Należy jednak się zgodzić, że F-4, G-2, G-6 ustępują prawie w każdym aspekcie osiągów Spitowi IX, Mustangowi i Tempestowi. Tak było w rzeczywistości i tak jest w grze. Niemcy mają trudniej, ale mają też Me 262 nie od parady.