Autor Wątek: Hell Let Loose  (Przeczytany 8773 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #15 dnia: Lipca 19, 2020, 21:34:09 »
1. Dość długo się wchodzi na serwery, na liście często widać, że jest miejsce, klikasz i się dowiadujesz, że jesteś 4 w kolejce
2. Z grafiką miałem jakieś problemy, nie wiem czemu AA jakoś słabo mi działało i dużo rzeczy mrygało, szczególnie drzewa z oddala
3. Na mapie rzeczywiście człowiek wchodzi i nie wiadomo o co chodzi. Gra się rzeczywiście trochę jak w RO2, ale ta na mapie było bardzo jasne gdzie są strefy ataku. Mapy były tam niesymetryczne, tu tak nie jest chyba
4. Ginie się rzeczywiście szybko, ale czasami nie - leżałem obok wrogiego czołgu i przebiegający żołnierze przeciwnika mnie nie zauważali
5. Strzelanie z daleka wymaga chyba sporych poprawek, bo często pudłowałem. No chyba, że jak w RO2 jest ustawianie celownika na odległość i ja tego nie zauważyłem
6. Dwa razy się "zakleszczyłem", raz przy drzewie i raz przy skrzyniach z amunicją i krzaku - rzeczywiście przypominało to trochę RO2/RS, gdzie tak się też czasami zdarzało - czy przypadkiem obie te gry nie mają tego samego engine'a, tylko w innych wersjach? ;)
7. Nie wiem, czy można się respawn'ować z drużyną, albo nie znalazłem w UI, albo nie ma i startuje się daleko (ale szybki deploy) albo bliżej (ale wtedy 30s czekania). Nie ma tego - w sumie świetnego - rozwiązania z RO z respawn'em falami, w grupie
8. Może z tego powodu, i że nie używałem komunikatora, czułem się bardziej samotny niż nawet w takim BF, gdzie mogę zacząć obok kogoś od siebie
9. Gra nagradza pewnie walkę zespołową, ale tego nie zaznałem. Za to widziałem gdzieś 2 Sherman'y działające razem, choć bez piechoty, i Tygrysa z Pantherą z piechotą obok. więc może to jakoś działa
10. Nie da się w grze wejść do czołgu jako żołnierz piechoty, tu nie ma rozwiązania z BFa, Trochę szkoda, że nawet jako strzelec nie mogłem być. :(
11. Gra ma potencjał, ale musiałbym w nią więcej wsiąknąć i spędzić dużo czasu jak w RO2, trzeba zainwestować i chyba nie jest to gra na chwilę by sobie postrzelać...
12. ...aczkolwiek samo niby nie zręcznościowe podejście do strzelanki dość mi odpowiada
14. Model strzelana - nie wiem, nie znam się, w realu nie strzelałem, ale strzelanie z niemieckiego karabinu jakoś bardziej mi pasowało w RO2. Takoż i z karabinu maszynowego, który był po prostu genialną bronią, jeśli dobrze umiejscowiony i z ochroną z boków
15. Efekty graficzne przy wybuchach i ostrzeliwaniu obok są jakieś dziwne, tu też RS/RO2 lepiej to robiły, no ale to detal

Reasumując: potencjał jest, amatorów pewnie gra znajdzie, jest lekki hard core, ale ja nie mam czasu na inwestycję, i jak zechcę postrzelać, to odpalę na szybko (i krótko pewnie) BFV i tam się "arkadowo" pobawię. Oczywiście nie wykluczam w przyszłości powtórnegoj próby z tą grą, byłoby miło wrócić do biegania po polu jak w RO2 czy BFBC2...

PS: W czasie grania i zmieniania ustawień "odmapowałem" sobie strzelanie i się dziwiłem, że klikam i nic się nie dzieje. Pokarało mnie śmiercią. Szybko naprawiłem błąd. Później grając byłem w pewnym momencie 10m od wroga, strzelam i nic, wszedłem wkurzony do ustawień, a tam wszystko OK. Po prostu nie przeładowałem po 5 strzałach, a feedbacku dźwiękowego nie zauważyłem (może przez grę za cicho na głośnikach). Oczywiście mi uciekł. :)
 

 
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #16 dnia: Lipca 20, 2020, 00:02:09 »
Respawn działa w ten sposób, że poza domyślnymi punktami, można dołączyć poprzez punkt ustawiony przez dowódcę danej drużyny - tzw. punkt obserwacyjny (umożliwia respawn tylko członków drużyny). W pobliżu punktu zapasów, dowódca drużyny może utworzyć garnizon - punkt respawnu dla wszystkich graczy danej strony.

Ciężko jest dołączyć do prawie pełnego serwera, o czym już pisałem wcześniej. Mam takie wrażenie, że przeglądarka działa z opóźnieniem - pokazuje np. 98/100 slotów, a w rzeczywistości już jest kolejka oczekujących. Ja przeglądam sobie Internet w tym czasie i cierpliwie czekam. Zawsze można dołączyć do serwera który ma mniej niż 90 graczy, wtedy połączenie jest od ręki.

Nie zgodzę się z tym, że to jest jakaś gra w którą trzeba  nadmiernie "inwestować czas". Nawet wręcz przeciwnie. Przy natłoku tych wszystkich gier gdzie jest pierdylion dodatków i rzeczy do odblokowywania, tak na prawdę tutaj system progresji ma raczej symboliczne znaczenie i ogranicza się głównie do zmian kosmetycznych umundurowania (jak w RS2:Vietnam) - w niektórych klasach daje możliwość wyboru alternatywnej głównej broni. Ewentualnie długość rozgrywki jest nieco przytłaczająca, ponieważ bitwy często trwają prawie godzinę.

Na razie jak mi się wydaje, największa bolączka tej gry to wydajność. Często liczba klatek spada poniżej akceptowalnego poziomu.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #17 dnia: Lipca 20, 2020, 09:04:49 »
OK, dzięki za szczegóły respawn'u. Ma to jakiś sens. Z wydajnością rzeczywiście też miałem problemy, ale raczej winiłem starą kartę graficzną (choć w innych grach mi gra i buczy, chyba rzeczywiście te na Unreal Engine są najbardziej problematyczne). No ale to wczesny dostęp, więc (może) będzie lepiej...
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #18 dnia: Lipca 20, 2020, 11:32:19 »
PS: Oni jeszcze mają sporo w roadmap'ie. W tym i jakieś optymalizacje, oczywiście.

https://steamcdn-a.akamaihd.net/steam/apps/686810/extras/hll_Roadmap2020_U6_SmallerSteam.png?t=1595088571
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Qbeesh

  • Gość
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #19 dnia: Lipca 20, 2020, 13:33:48 »
Na razie się od HLL odbiłem. Długa droga jeszcze przed nimi. Dużo (naprawdę dużo) grałem w RO i RO2 - RO2RS. Generalnie to zajebiste gry są, ale nie da się ukryć, że mocno drewniane (poruszanie się, strzelanie i ogólne wrażenia audio-wizualne). Grając w HLL miałem to samo odczucie.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #20 dnia: Lipca 20, 2020, 19:44:02 »
Ciekawą opcją jest kariera czołgisty w tej grze, ma spory potencjał. Oczywiście potrzeba jeszcze dwóch gości, by razem grać jako kierowca, celowniczy i ich szef z peryskopem. :)  I jasne jest, że bez komunikacji głosowej nie da się razem walczyć... Kierowca musi się słuchać i operować biegami. Będąc celowniczym może zasnąć, tak wolno się obraca wieża. A dowódca gapić się naokoło, kazać się ruszać i oznaczać cele dla celowniczego. BTW ma bardzo wygodny peryskop, nieźle widać okolicę, zero klaustrofobii. Całość brzmi jak dobra zabawa. :)

PS: Na wygładzanie krawędzi pomogło mi ustawienie ich wymuszone w driver'ach nVidii.
PPS: Widocznie gry na Unreal Engine tak mają, że jest jakaś taka kanciastość i spore ryzyko zacięcia się na kamieniu cz murku. Dokładnie jak w RO2. :D
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #21 dnia: Lipca 20, 2020, 21:42:32 »
No więc i ja coś napiszę:

1. Grafika taka sobie, woda wygląda jak dziadowska rtęć z lat 2000, modele całkiem ok, poza twarzami piechurów, wnętrza budynków ładnie odwzorowane, bronie także ok, niektóre mapy naprawdę ładnie ogarnięte.

2. Gameplay to drewno, poruszanie się i strzelanie słabe, RO2 o wiele lepsze według mnie pod tym względem, realizm obrażeń jest taki że zazwyczaj giniemy po 1 strzale czasami też zostaniemy ranni, ale mamy apteczkę więc możemy się wyleczyć. Jak tego nie zrobimy to wykrwawimy się. Myślę że tutaj akurat jest ok dosyć podobnie do RO2.

3. Jeżdżenie czołgiem to chyba największa porażka w tej grze, możemy zaciąć się na pojedynczym słupku, na gałązce na małym krzaczku, drut kolczasty zatrzymuje pociski przeciwpancerne to samo z płotkami z cienkich deseczek i innymi pierdołami, żonglowanie biegami w czołgach to w ogóle jakieś nieporozumienie, prędkość poruszania czołgów i ilość biegów niezgodna historycznie. Nie ruszysz żadnym z czołgów z drugiego biegu. Brak możliwości przebicia się np z 2 biegu na 4 od razu nas zmuli i stoimy. Ale nic nie przebije tych zacinających się czołgów jest to najbardziej odpychająca rzecz w całej grze według mnie, nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić że w 2020 roku w ogóle coś takiego istnieje w grze.

3. Udźwiękowienie, słabe wszystko ciche jakby przeszło przez filtr dolnoprzepustowy, niema tego jebnięcia niema mocy. MG42 w RO2 brzmi świetnie, tutaj to pistolet na kapiszony ma więcej mocy.

Ogólnie gra ma potencjał i być może za 3 lata będzie na na dobrym poziomie, na chwilę obecną odpycha trochę.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #22 dnia: Lipca 20, 2020, 21:55:20 »
LOL, a ja tak pochwaliłem te czołgi. No, ale jako weekendowy tester tylko chwilę pojeździłem w pojedynkę Shermanem na prawie pustym serwerze. A w sumie jeździło mi się naprawdę OK. No i nie zaciąłem się na płocie, bo go ominąłem, jak lama jakiś, a nie prawdziwy czołgista. :)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #23 dnia: Lipca 21, 2020, 15:14:09 »
Nie chcę tu wychodzić na jakiegoś fanboja, co jak komuś nie podoba się "jego" gra to od razu przychodzi i marudzi, że inni się nie znają.

Każdy ma oczywiście prawo do własnej opinii, ale przyznam, że kilka poruszonych kwestii wyżej jest dla mnie niezrozumiała:

- Słabe poruszanie się. Nie bardzo rozumiem o co chodzi i co jest nie tak. Akurat wg mnie RO była znacznie bardziej toporna pod tym względem. Ostatnio animacje ruchu zostały zresztą zaktualizowane. Na dodatek wg mnie jest to chyba jedna z lepszych gier jeśli chodzi o zachowanie modelu postaci po trafieniu. Chodzi mi o to, że jak trafimy biegnącego żołnierza, to pada z impetem w kierunku którym biegł niczym worek ziemniaków, a nie jak w niektórych grach - że nagle rozpoczyna się "statyczna" animacja, w miejscu gdzie został trafiony. To przejście z animacji ruchu do animacji "śmierci" (jeśli można tak to określić), jest w HLL wyjątkowo płynne.

- Udźwiękowienie... ciche? Proponuję podkręcić głośność. ;) Większość broni wg mnie ma bardzo realistyczne udźwiękowienie (porównanie z PS: https://www.youtube.com/watch?v=AsUFdLCF5uI). MG42 - do poprawki, zgoda. Ogólne odgłosy bitwy (strzały i eksplozje w oddali) mi akurat się podobają.

Jeśli chodzi o strzelanie to też jest moim zdaniem odwzorowane całkiem sensownie. Czuć, że broń swoje waży, ma konkretny odrzut (np. BAR ciężko opanować pod tym względem). Nie mam odczucia strzelania niczym w airsoft - jak w przypadku ArmA. Tu znowu MG42 (i generalnie LKM) - mają za dobrą celność na długich dystansach (tak mi się wydaje), co powinno zostać skorygowane. Z rozstawionym dwójnogiem można grzać niczym z lasera.

Do czołgów się nie odnoszę, bo nawet ich nie próbowałem.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #24 dnia: Lipca 21, 2020, 18:05:30 »
A propos biegania, to zdziwiło mnie, że ja biegnę z karabinem w obu rękach, a "kolega" Niemiec obok z karabinem w jednej ręce. I przypomniało mi się, że w RO2 to było jedno z kryteriów rozpoznawania swój-wróg z większej odległości. Ale że ja biegłem tak, a ktoś inny inaczej? No chyba, że ja z pierwszoosobowej perspektywy widzę karabin w rękach, a inni mnie tak nie widzą. Albo jest przycisk na inne bieganie z bronią. ;)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #25 dnia: Lipca 21, 2020, 20:59:58 »
Ja oczywiście nie hejtuję, lubię sobie pyknąć partyjkę w HLL ale niektóre rzeczy są nie do przyjęcia i odpychają. Co do odgłosów to z odległości rzeczywiście są fajnie przytłumione i brzmią bardzo dobrze. Ale jak mówiłem z pierwszej osoby słabo, chyba za dużo w Tarkova grałem ostatnio.

Za to chciałbym jeszcze poruszyć kwestię penetracji pocisków a raczej jej kompletny brak, wcześniej jeszcze był brak opadu pocisków ale już to ogarneli ale co raz przelało szalę goryczy to to że we wrogim czołgu zza winka wystawała tylko gąsienica tylko wręcz klepka gąsienicy, czy tam koło napędowe shermana i ja strzeliłem w tą klepkę gąsienicy i czołg wybuchł. Także jak... system uszkodzeń/penetracji/rykoszetów w czołgach również słąbizna/lub jego kompletny brak.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #26 dnia: Lipca 21, 2020, 21:13:25 »
Co do czołgów to nie wiem, czy to kwestia była wielkości mapy, czy ogarniętych załóg, ale tyle ile grałem, to czołgi były dość żywotne, długo "działały" dając wsparcie piechocie... Tu akurat kontrastowało to z czołgami w RO2/RS, gdzie czas życia czołgu był znacznie krótszy...  Zawsze ktoś się znalazł, kto podleciał niezauważony do czołgu i machnął go granatem. Albo z ppanca... NB tam też w czołgu było podobnie, choć znacznie bardziej klaustrofobicznie. W tym HLL jest jakoś luźniej, mimo, że nie ma perspektywy spoza czołgu (TPP).
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #27 dnia: Lipca 22, 2020, 09:59:30 »
A takie pytanie nooba, czy da się może postawić tutaj swój serwer by być tylko w swoim gronie po obu stronach? Np.z hasłem czy coś takiego?
Czy wywala tak jak w BFV?
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #28 dnia: Lipca 22, 2020, 10:26:03 »

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Hell Let Loose
« Odpowiedź #29 dnia: Lipca 22, 2020, 10:34:37 »
Można wykupić przez pośredników.

https://steamcommunity.com/games/686810/announcements/detail/1608261661815739994

Dziwna akcja z kupowaniem, pierwszy raz cos takiego widzę... na szczęście cena 3zł :) (https://www.g-portal.com/en/gameserver/rent-a-hell-let-loose-server ?). Bo w sumie fajnie by było pograć np. tylko z Forumową ekipą naszych szpecjlistów :). Jako coś to pewnie bym się pisał. Dawno nie grałem w nic online.
« Ostatnia zmiana: Lipca 22, 2020, 11:30:30 wysłana przez KosiMazaki »
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl