Cześć,
Może Ktoś ma doświadczenie w serwisowaniu, bo mnie ręce opadają. Wszystko co proponowaliście zrobiłem, ustawienia w biosie są poprawne, diagnostyka Dell'a nie wykazuje żadnych błędów.
Oddałem laptopa do jednego z bardziej znanych w Krakowie serwisów, czekałem 3 tygodnie (litościwie pominę jego nazwę), kiedy pytałem telefonicznie o to czy radzą sobie z zagadkowymi usterkami, usłyszałem nonszalanckie "jeśli coś nie jest starsze niż 25 lat, to naprawimy wszystko". Po trzech tygodniach przyznali, że nie wiedzą co mu dolega i zaproponowali ....wymianę pasty na GPU i CPU oraz termopadów za 370zł. Na szczęście diagnostyka była darmowa, chociaż teraz mam wątpliwości czy w ogóle zajrzeli do środka sprzętu.
Pytanie moje jest następujące, co może powodować lagi systemu i uruchomienie wentylatorów na full, kilkadziesiąt sekund po uruchomieniu (oczywiście laptop jest zimny co pokazuje program monitorujący i jest odczuwalne (dmucha zimnym powietrzem)?
Rzeczony serwis podpowiadał, że to może być wina zasilacza, z którym "komunikuje się" z laptop i jego niepoprawna praca jest wynikiem uszkodzenia zasilacza. Ja mam inne podejrzenia, jakieś uszkodzenie na płycie głównej lub GPU może?
Każda podpowiedź będzie dla mnie cenna, może jakieś namiary na uczciwy serwis w Krakowie? Przyzwyczaiłem się do mojej "cegły" i niestety nie bardzo mam na co go wymienić.
Pozdrowienia i dzięki za wyrozumiałość.