Mam je już u siebie. Książki gabarytowo zbliżone do oryginalnej serii może ciut większe i grubsze tak mi się kojarzy. Niestety, ale nie posiadają indeksacji tomik/rok. Okładki to cienka laminowana tekturka opatrzona ładnymi i wyraźnymi akwarelami autorstwa p. Jarosława Wróbla, sama tematyka grafik pokrywa się jak widać z zawartością z czym w oryginalnej serii różnie bywało. Jeżeli idzie o samą zawartość to panier taki sobie rzekłbym, iż standardowy podobny do większości podobnych publikacji ogólnie bez szału, no może ciut grubszy a co za tym idzie sztywniejszy niż ten jaki stosuje np. Znak Horyzont w "czarnej serii". Czcionka dość duża jak na wielkość publikacji (widać w jaką grupę wiekową celują

) Times New Roman jak mniemam, w sam raz do poczytania na ławeczce w parku czy na placu zabaw jak szarańcza zajmuje się już swoimi sprawami. To co mi się osobiście nie podoba to czystość cięć krawędzi grzbietu, są zwyczajnie postrzępione, czuć że to seria budżetowo-kieszonkowa.
Sumarycznie mocne … może być, około 10PLN za sztukę tutaj szału... no wiadomo…ot do kieszeni, do pociągu, do poczekalni… na najniższą półkę biblioteczki jak znalazł.
@Rutkov – No wy to zadowoleni nie będziecie… „Cyrk Skalskiego” bez przypisów dolnych z danymi technicznymi...smuteczek


