Moje przemyślenia na temat tej gry i dla czego mi się podoba? Przygodę z wirtualnym lataniem online zaczynałem pod koniec lat 90.tych na grze online Warbirds 2. Był polski serwer do tej gry, forum czy nawet stronka.
Aces of Thunder to moim zdaniem podobny klimat do Warbirds 2 czyli pojedynki online na szybko gdy ktoś ma pół godzinki-godzinkę aby pograć po pracy i się zrelaksować. Nie ma co szukać tu kampanii jak w IL2 czy DCS i moim zdaniem ta gra nie do tego została stworzona. Graficznie scenerie AoT niewiele odbiegają od tej w DCS i daje to wielką frajdę z latania. Każdy samolot zachowuje się inaczej w powietrzu, fizyka lotu wcale nie jest najgorsza, nie sprawia to wrażenia prostej gry zręcznościowej, trzeba jednak co nieco potrafić. Modele uszkodzeń samolotów są niczego sobie. Wielu narzeka na sterowanie ale grając na PC jak każdy symulator lotniczy i ten wymaga dobrego joysticka, przepustnicy oraz orczyka. Wszystkie główne funkcje można przypisać do dowolnego klawisza. Graczy online wbrew opiniom nie brakuje, kiedykolwiek postawię szybko jakąś grę online zawsze pojawia się od razu od kilku do kilkunastu innych graczy. Jestem na tak!