Wczoraj mnie olśniło, a w zasadzie jakoś tak naturalnie się okręciłem i eureka.
Wadą VR jest trochę mniejsze pole widzenia przy dogfighcie i trzeba strasznie kręcić głową by zobaczyć swoją szóstą. Ale czy naprawdę trzeba??
Nie, wystarczy obrotowy fotel
Do tej pory mimo iż mam obrotowy fotel, to siedziałem nieco sztywno korpusem na wprost i kręciłem głową, ale przecież od czego jest możliwość obracania. Niewielki obrót fotela i niewielki głowy i bez żadnego problemu widzę swoją szóstą, łatwiej i szybciej niż tylko kręcąc głową.
Może dla innych ta informacja jest oczywistością, dla mnie nie była, może więc ktoś skorzysta.