Środkowy (ale bez złotych łanów - patrz podstawka pod
piwo) i prawy (ale z szachownicą widoczną w całości).
A teraz konstruktywne uwagi

:
1. Obowiązkowo szachownica czyli prymat patriotyzmu nad podkreślaniem zabawowego charakteru. Ale tu z kolei:
a) widoczna w całości,
b) umieszczona zgodnie z normami określonymi przez Polskie SP (radzę sprawdzić, jak to jest z umieszczaniem szachownicy na jednolitym czerwonym lub białym tle).
2. Dwie wersje emblematu - z polskimi i z angielskimi napisami przy czym druga wersja jako dodatek.
3. Co do numeru eskadry. To, że w Luftwaffe jest jakaś pierwsza eskadra, nie znaczy, że 1. ELT ma nieprawidłową nazwę. Pozatym czy to przypadkiem nie jest "pierwszapolska", a nie "pierwsza, polska"? Podsumowaując - nazywać wedle uznania zgodnie w miarę z naszymi realiami (115-ty raczej odpada).
4. Mam nadzieję, że to wzorowanie się na zagranicznych emblematach nie polegało na przerobieniu ich napisów, bo to by była kompromitacja. Tak tylko mówię...
5. Żadnego "Enemy busters" w nazwie. Halloween w Święto Zmarłych wystarczy :/ "apocalypse riders czy hunters " - o mój Boże! :/ U nas było i jest krakowski, warszawski itp. a ten wirtualny już nazwę ma - "POLSKI".