Tak, czytałem (w dziale Lock-On'owców). Jednak mi bardziej chodziło o różnice pomiędzy wersjami samego Falcona.
Hm, nie jestem ekspertem, żeby kompetentnie oceniać FM w różnych wersjach Falcona. Pamiętam jak na początku latałem na gołym Falconie 4.0, gdzie można było wejść w ciasny zakręt i wyciągnąć ponad 12G

ale wiadomo, stary Falcon to historia. Co do różnic między SP4 a FF, to myślę, że Iche przedstawił najważniejsze, czyli większa skłonność do bezwładności w FF, co chyba ogólnie bardziej odpowiada prawom fizyki. Widać to szczególnie w tankowaniu w powietrzu, w SP4 wystarczy delikatnie przyspeszać i zerować przepustnice żeby samolot sam zaczął zwalniać podczas gdy w FF po przyspieszeniu jest go trudniej spowolnić. Co do pozostałych aspektów, trudno mi powiedzieć, myślę, że mimo poprawek w FF oba modele są do siebie zbliżone.
Z grafiką jeszcze przeboleję, ale chciałbym mieć świadomość, że i model lotu próbowano doprowadzić do perfekcji.. choćby złudną świadomość, a nie niepewność jak obecnie
Czy próbowano to nie wiem, ale wydaje mi się, że każda ekipa zabierająca się do zrobienia sima wyznacza sobie pewne priorytety. Odwzorowanie wszystko w każdym detalu mogłoby być zbyt pracochłonne i może dlatego jak dotąd nie powstał sim doskonały.
No właśnie.. porównanie różnych simów... Ale żeby jeszcze np. jakiś pilot F-16 (a na pewno są tacy, którzy testowali Falcona 4) powiedział jak wypada porównanie choć jednej z naszych wersji do prawdziwego F-16.
Jak chociażby Pete Bonanni, autor podręcznika do F4 i projektant misji treningowych. Tyle, że on niewiele mówi o FM a raczej skupia się na obsłudze systemów, bo do tego Falcon został stworzony. Co do innych Viper driverów, nie szukałem nawet.
ale czy FM jest choćby zbliżony do swojego pierwowzoru ze świata realnego, a nie tylko pasujący do ogólnej charakterystyki danego typu samolotów.
A tego to nie wiem. Jeżeli ktoś ocenia FM to głównie odwzorowane w nim ogólne prawa fizyki, jakie powinny zachodzić podczas prawdziwego lotu. Ocena trafności FM w Falconie w porównianiu do prawdziwego F-16 przez zwykłego gracza jest raczej niemożliwe. Musiałby się wypowiedzieć pilot.
Hmm.. rzeczywiście w F4 prowadzenie jest proste.. ale takie same słowa wypowiadają piloci na filmach (Discovery, Planet) poświęconych samolotom bojowym, bo właśnie Fly-by-Wire czyni je prostym. Stąd uważam, że Twój wniosek poszedł troszkę za daleko, bo niestety nie ma wśród nasz nikogo, kto by leciał kiedyś prawdziwym F-16, aby to rozstrzygnąć.
Ale piloci mówią to w kontekście prowadzenia innych maszyn. Być może i jest proste, ale na pewno nie takie, powiedziałbym, banalne jak w Falconie. Nie wierzę, żeby prowadzenie Vipera było tak łatwe, w przeciwnym razie my wszyscy nadajemy się do 3ELT.
Testowałem sobie LockOn'a... Podjąłem się nawet próby lądowania Su-25 na lotnisku (przypominam tym, którzy z Lomackiem nie mieli do czynienia, że Su-25 nie ma HUD'a z wyświetlającego całą listę ułatwień przy lądowaniu, jak kąt podejścia itp.). I udało mi się to za pierwszym razem.. Powiedziałbym wręcz, że był to pikuś...
A jak to wygląda w F4... HUD wszystko łądnie pokazuje.. Pierwsze lądowania z misji terningowej TE, gdzie mamy maszynę już ustawioną dokładnie w osi pasa - wielokrotne wielkie zamin udało się go posadzić w całości
Przyznam ci się, że jak też byłem kozak i gdy przesiadałem się do F-16 z FlightSima, myślałem sobie, że lądowanie to pikuś dopóki nie rozwaliłem się kilka razy. Chyba masz trochę racji, bo moja krytyka jest zbyt uogólniająca. Są w Falconie fajne motywy, jak np. naruszanie kontrukcji płatowca przy obciążonych skrzydłach. Lądowanie też dla nowicjusza nie jest łatwe, ale mimo wszystko uważam, że same prowadzenie maszyny jest w Falconie mocno uproszczone.