Wczoraj i dziś polataliśmy trochę gunzo (dzięki Schmicht, że mnie namówiłeś, a potem sprałeś :karpik).
Na serwerze ilość graczy nie przekraczała 6, a serwer raz stał ~2.5, drugi raz ~2h.
Zabawa całkiem przyjema i wielce pouczająca. Gunzo to jest to, choć jak człowiek nieco zardzewieje, to bywa bolesnym powrót do rzeczywistości z serią w płonących otworach

W każdym razie może jeszcze w tym, a może w przyszłym tyg. mam zamiar takie serwery stawiać, więc prosze ewentualnie czytac opisy gg. Zapraszam, bo mam troszkę mocniejszego kompa niż wcześniej i szybsze łącze, więc te 10-13 osób w miarę komfortowo może polatać.
pozdrawiam,
qrdl
ps. I jeszcze małe wytłumacznie z mojej strony. Z reguły jest tak, że jak ktoś mi siedzi na ogonie, to zaczynam wypuszczać flary. Jest to u mnie prawie całkowicie
automatyczne. Wiem, że może to powodować spadek fps u innych graczy. Przepraszam, jeśli moje zachowanie mogło wydawać się celowym utrudnieniem w postaci
spadku fpsów. Ja te flary wypuszczam, ponieważ:
1) najcześciej walczylismy na IRy, więc jak słyszę loka i wiem, że ktoś jest krok ode mnie, to automatycznie wyrzucam flary - nawet o tym nie myśląc,
2) w pewnej odległości, jeśli wyrzuci się flary, to goniący może mieć ułamek sekundy wątpliwości, w którą stronę wykonam manewr, bo mu dym z flar zasłoni - tak to sobie przynajmniej ja wyobrażam. Ci co latają doga wiedzą, że nawet najmniejsze zawachanie może rozstrzygnąć walkę, albo zniwelowac naszą przewagę..
Jeśli chciałbym wyrzucać flary w celu utrudnienia celowania przez spadek fps, to robiłbym to idąc w gunzo na czołówkę, bo wtedy przeciwnikowi trudniej przycelować przy szybkim minięciu jak mu spadnie fps!