NIE! No nie mogę... Szlaken Trafen ....
Godzina 22:00, wchodzę na HL, 504'ta, Team Blue -> Latam ...
Udał mi się super lot ... pierwej jedno zestrzelenie, bez strat, potem lądowanie, R&R (re-fueling & re-arming) start ... podchody z kolesiami w RED i naprawdę, udany lot. Trafiają mi się cztery kolejne zestrzelenia w jednym locie "na U-boot'a" czyli kanałami. Po drugim locie wracam, jest 5:0 dla mnie w sumie ... w głowie liczę .. 250 punktów, po 50 za każdy cel, muszę tylko wylądować... Dochodzę, kryjąc się za górkami do lotniska, podchodzę do pasa, prawie go dotykam kołami .. nagle ... CIUL-DUP! (przepraszam).
HL, międzynarodowe skupisko wirtualnych pilotów LO i na kogo trafiam? MENEK !!! Kolega Menek z mojej własnej eskadry FIS <Furious Martens>. Kolega zakradł się na serwer, wlazł cichaczem do RED nie przywitał się nawet ... tylko cichuteńko, cichuteńko, pod moje lotnisko i SRuuuuuu mi w dupsko, a dopiero potem ... "Cześć Haron!"

Prawda, że słodki chłopak?
I tak skończyło się marzenie o pięknym locie 5:0
MENEK !!!