Autor Wątek: Silniki rotacyjne  (Przeczytany 10055 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Akhenaten

  • Gość
Silniki rotacyjne
« dnia: Października 12, 2005, 21:45:07 »
Natknąłem się na taki typ silników lotniczych stosowany w czasie I WS. Otóż w nich cylindry obracały się razem ze śmigłem na nieruchomym wale korbowym. Tylko nie rozumiem jak tłoki w napędzały taką karuzelę. Moze ktoś z was mnie oświeci?


:??????  

 

:??????

Elwood

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #1 dnia: Października 12, 2005, 22:02:30 »
Silnik rotacyjny to tylko epizod w lotnictwie. To po prostu silnik obracający się wraz zabudowanym na nim śmigle wokół nieruchomo zamocowanego do kadłuba wału, będącego jego osią obrotu. Czyli nie silnik obraca wałem, ale obraca się cały wokół nieruchomego wału. Koncepcja ta powstała i upadła w zasadzie w okresie tuż przed i w czasie I Wojny Światowej.
Najpopularniejszą i jedyną udaną formą silnika rotacyjnego jest silnik Wankla z 1936 roku, marginalnie zastosowany w motoryzacji.

crazygoth

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #2 dnia: Października 12, 2005, 22:17:29 »
A zastanawiał sie ktoś jak ten silnik jest zasilany????? Blok przecież się obraca :D

Schmeisser

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #3 dnia: Października 12, 2005, 22:18:03 »
Dodam tylko iż jest to przykład , doskonały przykład technologicznej ślepej uliczki widocznej ' na pierwszy rzut oka" dla każdego średnio kumatego osobnika z wykształceniem technicznym. Jest jednoczesnie przykładem na jaki tory myślenia i działania przestawia inżynierów wojna.
To nic że granic wydolności tego silnika jest wprost określona granićą wytrzymałości na rozciąganie stali czy żeliwa - ważne jest tylko to że przez pół roku nasze samoloty będą miały 30 km więcej. Potem się cos wymyśli


Tak:) ja nawet w Krakowie sobie poszukałem na przekroju - jest centralny gaznik przesyłający  mieszankę za pomocą talerzowych( no takie talerzyki są - jeden na bloku , drugi na fundamencie)  przewodów

Boba Fett

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #4 dnia: Października 12, 2005, 22:23:51 »
Cytat: crazygoth
A zastanawiał sie ktoś jak ten silnik jest zasilany????? Blok przecież się obraca :D


Nie znam sie, ale wydaje mi sie ze jedynym rozsadnym miejscem dostarczania paliwa, napiecia itd, jest wal na ktorym silnik sie obraca.

qrdl

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #5 dnia: Października 12, 2005, 22:25:35 »
A ja przekornie zapodam taki link:
http://ludens.cl/aeromod/wankel/wankel.html
bardzo bym chciał takie cacuszko, które - wg opisu autora strony - jest naprawdę rewelacyjne, poza tym pięknie wygląda.

pozdrawiam,
qrdl

Elwood

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #6 dnia: Października 12, 2005, 22:37:33 »
Nie do końca się z tą stroną powyżej zgodzę.
Wankel ma niezaprzeczalne zalety: ponad 40% mniej elementów niż porównywalne mocą silniki klasyczne, średnio 2/3 ich masy, i teoretycznie jest bezwibracyjny. Jechałem takim autem, pracuje to rzeczywiście niczym silnik elektryczny, a wibracje są w zasadzie minimalne.
Wspaniały przebieg krzywej momentu obrotowego, ciągnie toto jak wściekłe. No i 270 stopni suwu "pracy", wobec 180 stopni w silniku klasycznym. Duża stabilność cieplna, zdolność do osiągania wysokich prędkości obrotowych przez długi okres czasu, nieosiągalnych dla silników z rozrządem i wałem korbowym. Kompaktowe rozmiary i duża moc.
Wielkim minusem tych silników jest bardzo duża paliwożerność, absurdalny koszt części zamiennych "w razie czego" (produkcja na minimalną skalę) oraz problem z listwą uszczelniającą, o której nie można się zapytać "czy będzie do wymiany", tylko "czy jeszcze można przez chwilę jej nie wymieniać i nie sprzedawać drugiego samochodu żeby ją kupić".
Uwierz mi Qrdl, że jeśli nie jesteś pasjonatem i nie masz własnego zaplecza ("tata ma warsztat"), to nie chciałbyś mieć Wankla. Choć to niewątpliwie ciekawa konstrukcja.

crazygoth

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #7 dnia: Października 12, 2005, 22:40:15 »
Silnik Wankla to nie do konca ślepa uliczka. Bawili sie tym troche Niemcy (np. NSU) potem odsprzedali patent japońcom, jako że doszli do wniosku że nic się nie da z tym zrobić ciekawego.  No i pospadały im gacie, bo japońce się spisali, a technologi i materiały p[oszły do przodu. Problemem w tych silnikach była trwałośc uszczelnienień wirującego tłoka. Silnik jest o tyle ciekawy żę posiada charakterystyki zbliżone do silnika turbinowego, a jednocześnie można w nim wyróżnić takty pracy podobne jak w czterosuwach. I taki silniczek w Mażdzie RX 7 rozwija moc blisko 180KM z pojemności 1300ccm w słabszej wersji, w mocnijeszej z turbodoładowaniem i 2 komorowym silnikiem o pojemności 1600ccm  o ile pamietam 280KM. Ta mazda jest dalej produkowana :D. Elastyka, znośne spalanie, małe gabaryty czyni go ciekawym obiektem do zastosowań lotniczych-ale ja o takich nie słyszałem :D

P.S. Niejaki Feliks Wankl był polakiem i jest jego twórcą

Akhenaten

  • Gość

crazygoth

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #9 dnia: Października 12, 2005, 22:46:48 »
Lol coś mi si epopiepszyło z Wanklem - był niemcem o lolololololol rotfl

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #10 dnia: Października 12, 2005, 22:48:29 »
Zdecydowanie lepszą konstrukcją jest silnik turbinowy, jeszcze mniej części, jeszcze prostrza konstrukcja i może działac dosłownie na wszystkim co jest cieczą lub gazem i ulega spalaniu ;)

http://www.mt.com.pl/num/08_04/st.pdf

crazygoth

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #11 dnia: Października 12, 2005, 22:50:21 »
Cytat: Akhenaten
BINGO!

http://www.century-of-flight.freeola.com/Aviation%20history/evolution%20of%20technology/aero%20engine.htm


No teraz widać jak przesrane mają korbowody w silniku gwiazdowym z wirującym blokiem  :twisted:

Elwood

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #12 dnia: Października 12, 2005, 22:52:11 »
Feliks Wankel był Niemcem, pomyliłeś się z G. Różyckim. Pomimo posiadania ponad 180 patentów z których większość do dziś stosuje się w samochodach, do końca życia nie posiadał prawa jazdy.
Prawa do silnika Wankla zakupiły wszystkie poważne (jak Rolls-Royce) i niepoważne (jak Łada) firmy motoryzacyjne na świecie. Ostatecznie na placu boju pozostała tylko mazda, czyli poletko doświadczalne amerykańskiego giganta- Forda. Kasa jest, to i bawić się można; co nie zmienia faktu, że silniki Wankla do dziś nie zostały dopracowane technologicznie i prawdopodobie nigdy nie zostaną, bo szybciej motoryzacja przestawi się na wodór i paliwa odnawialne.

crazygoth

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #13 dnia: Października 12, 2005, 22:57:04 »
Coś więcej o RX 7 z silnikiem Wankla, no i ciekawa stronka o Mazdach http://www.mazdaspeed.pl/modele/rx7_new.php

Akhenaten

  • Gość
Silniki rotacyjne
« Odpowiedź #14 dnia: Października 12, 2005, 23:01:38 »
A tutaj sa ciekawe animacje silnika Wrangla:
http://www.rotaryengineillustrated.com/animations.php