A ja uważam Dooma 3 za jedną z lepszych gier FPP ostatnich czasów na równi z Half-Lifem 2. Świetnie mi się w to grało i pomysłów było rewelacyjnych mnóstwo. Doom 1 to była niezła gierka jak na swoje czasy i pamiętam jak się w to tłukło godzinami, ale nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak Doom 3.... choć wymagania mam teraz nieporównanie większe.
Co się tyczy ekranizacji gier to Resident Evil był świetny. Apokalipsy jeszcze nie widziałem. Sama gierka - marniutka.
Mortal Combat - tragedia od początku do końca, tj. od gry poczynając na filmach kończąc.
AvP - z gier - jedynka była cienka, a dwójka rewelacyjna. Film - bardzo dobry jak dla mnie i z przyjemnością go oglądałem. Wiedziałem, że będzie głupi, ale z dużą dozą satysfakcji dostrzegłem ewidentnie obie konwencje filmu. Pierwsza połowa była z klimatem Obcego, a druga z Predatora. I bardzo mi się to podobało, bo klimacik trzymało. Zdecydowanie bardziej mi się podobał niż Alien 4.
Mi nie przeszkadza, że robią filmy na podstawie takich gierek. Ja sobie z przyjemnością na taki film pójdę i dam kasę dla Hollywood tym samym, bo wiem, że zblazowana Polska przez najbliższe półwiecze nawet w połowie tak dobrego filmu nie zrobi. A tam przynajmniej popatrzę sobie na ulubioną tematykę w filmach - SciFi, gdzie potwory nie będą gumowe jak w Wiedźminie, tylko wszystko będzie dopracowane.... oczywiście poza fabułą, ale to mnie akurat trąca w filmie na podstawie strzelanki

Pozdrawiam