Glosie
Mam wrazenie ze odebrales moja wypowiedz jako zbyt emocjonalna i negatywna, gdy w rzeczywistosci byl to wyraz moich odczuc po dwoch ostatnich postach
Tylko ze pominales ten fragment gdzie pisze jak traktuje FB oraz gdzie pisze dlaczego sie odezwalem. Zamiast merytorycznie pojechales po mnie personalnie w odpowiedzi - to pozwala uniknac dyskusji.
Powtorze, odezwalem sie nei dlatego ze skrytykowales FB bo to mi nei przeskadza a czesto sie zgadzam, ale dlatego ze twoja dedukcja zabrzmiala mi nieprzyjemnie blisko stylu - ot usiadl stary dziadek do komputera co to kiedys latal, nie ma sie co przejmowac jego opinia, zwlaszcza ze jest inna niz bym chcial - brak bylo merytorycznych przyczyn na ktore sie powolujesz teraz!
Glownie to wrazenie wyniklo z twojej analogi do samochodow, ktora w przypadku Browna wydaje sie zupelnie nei pasowac do rzeczywistosci.
Ot i tyle.
A czytajac opinei Browna w artykule jakos nie mialem wrazenia ze bez krytycznie podchodzi do tego co widzi. Wspomnial o przemodelowaniu niektorych samolotow, o roznych niezgodnosciach. Pytanie czy nei mylisz ogolnej wymowy artykulu z opinia Browna? Napisales:
"nie można zaakceprowac opinii pana Browna z przyczyn merytorycznych"
Ale do tej pory nie napisales ktore to dokladnie sa opinie, ani nei podales tych merytorycznych przyczyn. Szczerze, naprawde z checia bym przeczytal merytoryczne przyczyny dla ktorych nie mozna zaakceptowac tych opini Brwna np:
Odnosnie Focke-Wulf Fw190A4
"Captain Brown commented that the torque in particular seemed over-modelled — kicking in straight away on low power settings when the real thing was a much more gradual experience. He also observed that sensitive in relation to the real thing which resulted in some unintended yawing, especially on take-off."
Inna kwestia, to to, jaka czesc tego co Brown mowil znalazla sie w artykule? Oraz z jakiej perspektywy byla prowadzona rozmowa. Bo nawet przez chwile nei watpie ze brown, jako doswiadczony pilot moglby znalesc mn
ustwo niezgodnosci, i pewnie tylko od piszacego art a nei Browna zalezalo jaki art bedzie: pozytywny, neutralny, albo miazdzacy dla gry.
Nastepna rzecz, to to o czym wspomnialem wczesniej - nei da sie oddac w grze wrazen z prawdziwego lotu, wiec pytanie powinno brzmiec nie "czy gra jest realistyczna?" bo odpowiedz automacznie jest "nie" ale "na ile zbliza sie do realizmu i pod jakim wzgledem - klimatu, oddania rzeczywistych mozliwosci maszyn, zachowania w powietrzu, modelu lotu, modelu uszkodzen itp itd". A art to pytanie nie bylo nawet w przyblizeniu tak rozbudowane, i ja to traktuje raczej jako luzna rozmowe z odnosnikami do realnych doswiadczen czlowieka laajacego an danych maszynach, niz doglebny test realizmu gry.
BTW nie da sie ukryc ze tekst art ewidentnie nalezy do kategorii "pozytyny dla gry", chocby z tego powodu ze nei ma zadnych naprawe negatywnych wypowiedzi Browna odnosnie elementow gry ktore ty Glosie chocby krytykujesz, a nie wierze zeby on nie zwrocil uwagi na takie rzeczy.
[ Dodano: Czw 16 Gru, 2004 12:48 ]Inna sprawa ze sam pierwszy post wprowadza duzo zamieszania.
Raz - tytul topicka sugeruje cos czego nie znalazlem w art , czyli ze samoloty w grze sa zbyt trudne w pilotazu, ani autor art tego nei stwierdzil, ani Brown
Dwa - autor art i Brown to dwie rozne osoby. Faktem jest za to Brown latal na wielu maszynach z tych ktore sa dostepne w grze i opinie ktore znalazly sie w art sa w duzej mierze poparte jego dsowiadzceniami z realu, cos czego chyba nikt z nas tutaj nie przebije. Pozatym jak pokazalem w fragmencie artykulu o Mietku, odczucia pilotow nawet odnosnie realnej maszyny moga byc diametralnie rozne
Trzy - stwierdzenie o zbyt latwym wpadaniu w korkociagi nie odnosi sie do art.
Co do czulosci sterow to sadze ze duze znaczenia ma tutaj to, ze w realu w roznych sytuacjach trzeba bylo uzyc roznej sily aby odpowiednio ustawic stery - np wyjscie z nurkowania wymagalo juz troche sily. W przypadku joysticka chyba nawet z wlaczonym FF te wrazenia nei zostana oddane prawidlowo. Chyba ze ktos z doswiadczeniami lotniczymi skoryguje moje domysly.
Chyba najlepiej art podsumowal Leszek957. I oprocz osobistych wypowiedzi Browna odnosnie np naiwnej taktyki walki Rosjan, czy podejscia Japonczykow do walki to wiele wiecej w art sie nei znajdzie.
Jeszcze co do opini Glosa ze Brown raczej nie bawil sie samolotami w grze, to w art wspomina sie ze przynajmniej na Gladiatorze wykonal troche ewolucji, ale zgadzam sie ze nawyki z reala chronily go przed zbyt nieostroznym lataniem.
Heh, sorry za rozpisywanie sie, mam wolne przedpoludnie
