1. Jeśli lecisz jako eskorta, to Twoim zadaniem jest tylko upewnić się, że flight antiship przeżyje. To, czy zniszczy swój cel, to już jego problem

Może się zdarzyć, że nie wystrzelisz ani jednej rakiety i będziesz miał success. Nie da się wydawać rozkazów innym flightom z package, weapons free, które dawałeś, szły do twojego flightu.
Żeby była jasność, do misji przydzielony jest package, który składa się z kilku (czasem tylko jednego) niezależnych flightów. Każdy flight ma swoje zadania i składa się z 2-4 samolotów. Flighty powinny ze sobą współpracować rzecz jasna, ale w singleplayerze możesz tylko słuchać ich rozmów, gadać do nich nie możesz.
2. Cóż, musisz podjąć decyzję jako dowódca eskorty

Nie ma tu ustalonych reguł, trzeba dobrze ocenić zagrożenie i wydać odpowiednie rozkazy. Pamiętaj, że masz skrzydłowych! Ja w takich sytuacjach często odsyłam Element (#3 i #4) żeby pozbyli się bydlaków a sam z #2 kontynuuję lot za szturmowcami i oszczędzam rakiety. Weź pod uwagę, czy te wrogie samoloty to myśliwce, czy szturmowce. Weź też pod uwagę, czy w okolicy nie kręcą się Twoje CAPy i słuchaj radia, czy ktoś już na nich nie leci.
3. Jako SEAD strike masz określony w briefingu cel. To jest konkretny radar lub pozycja obrony przeciwlotniczej (może to być artyleria p-lot bez emitującego radaru!). Masz zniszczyć swój cel, nie dowolny promieniujący radar w okolicy. Sprawdzaj dokładnie mapę przy briefingu, a w trakcie lotu szukaj celu tam, gdzie jest znacznik steerpointa TGT. Pamiętaj, że SEAD strike nie polega na niszczeniu lotnisk, tylko obrony przeciwlotniczej. Niszczenie lotnisk do OCA.
4. Bombardowanie ruchomych celów jest ogólnie rzecz biorąc trudne. Bomby kasetowe nie mają naprowadzania i CCRP się do tego średnio nadaje. Ja z reguły staram się ustawić wzdłuż kolumny pojazdów, zgodnie z kierunkiem ich jazdy, używając CCIP ocenić na oko poprawkę na ruch i zrzucać CBU w salwie, ustawiwszy uprzednio odpowiednio duży spacing między kolejnymi bombami. Staram się pozbyć balastu w jednym przelocie, bo wiszenie długo nad jednostką AAA nie jest dobrym pomysłem

Ponownie, pamiętaj o skrzydłowych, oni też potrafią zrzucać bomby - dobry patent: znaleźć cel padlockiem "wzrokowo" i dać skrzydłowemu "attack my target" lub całemu flightowi "attack targets". Staraj się trzymać powyżej pułapu AAA i Strieł.
Generalnie do takich zadań wolę Mavericki lub LGB. Można wisieć wyżej.
5. Nie. Radar na lotnisku jest radarem wczesnego ostrzegania i dozoru powietrznego, nie naprowadzania broni przeciwlotniczej.
6. Zależy. Ja na mosty zawsze tacham GBU, ale to wymaga lecenia wysoko, co naraża na wykrycie. Jeśli musisz lecieć koszącym w celu uniknięcia radarów, to wziąłbym AGM-65G. I odpalił od razu wszystkie. Im szybciej możesz uciec znad celu, tym lepiej. Z drugiej strony, przekradanie się wgłąb terytorium wroga żeby położyć jeden głupi most to dla mnie brawura. Deep strike'i są bardzo ryzykowne.
Pamiętaj żeby nie niszczyć mostów w okolicach frontu, bo Twoje wojska lądowe nie będą mogły przejść! Chyba, że wróg idzie en masse i rozjedzie was czołgami, jeśli przebędą rzekę.
7. 074X, 060X to są właśnie kody TACAN. Trzeba je wklepać w ICP żeby przestroić się na częstotliwość danej wieży/lotniska. Nie wiem o co biega z Rxxx i DME

ale w manualu na samym końcu jest spis z TACANami i tam są podane normalnie (np. Bloska Polica airstrip ma w kokpicie "074x R110 DME54" a w manualu "007Y"). Możesz wylądować na innym lotnisku (ba, możesz w ogóle wyjść z misji po zaatakowaniu celu, chociaż wtedy dostaniesz najwyżej Partial Success), ale ZTCP gra zasymuluje czas ściągania Twojej maszyny stamtąd i przez parę godzin będziesz miał mniej maszyn dostępnych w eskadrze.