Siła oporu maleje wraz z prędkością i na prędkościach rzędu 70 kts jest zbyt mała aby wyhamować Vipera

. Bez hamulców to można lądować szybowcem na trawie...
Powstaje pytanie jak z nich korzystać ? W Falconie możesz nawet moment po przyziemieniu oddać drążek i nacisnąć pedały, nic się nie stanie.
Gdzieś na forum Toyo pisał o sposobie hamowania na MiG-29, tak aby nie spalić hamulców. Nie wiem jak to jest zrobione na F-16, ale nie sądzę żeby się wiele różniło, więc po kontakcie przedniego podwozia z pasem można hamować pulsowo (np co 3 sekundy wcisnąć hamulec na sekundę, wiadomo - im mniejsza prędkość tym można sobie mocniej nacisnąć)

Pozdrawiam.
P.S. "K" to nie Parking Brake, tylko hamulec kół, ten co masz w RL przy nacisnięciu obu pedałów.