Autor Wątek: Linux ante portas  (Przeczytany 28067 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Ger0nim0

  • Administrator
  • *****
  • Ojciec Założyciel
    • Wszystko
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #75 dnia: Stycznia 04, 2007, 20:38:51 »
SUSE - DUŻY PLUS za YaST w trybie graficznym jedno wielkie narzędzie do konfiguracji całego systemu. Minus - RPM, i mówię to w pełni świadomy bo zaczynałem od RedHata 5.
Ubuntu PLUS - deb. Kropka. Minus forum.ubuntu.pl to porażka, jak szukasz rozwiązań to polecam http://www.ubuntuforums.org/ FAQ HOWTO, co tylko zechcesz.

UBUNTU zbyt windowsopodobne  :011: :011: a w czym ?? bo ja myślałem że KDE jest podobne http://www.kde-look.org/content/show.php?content=1499

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #76 dnia: Stycznia 04, 2007, 21:46:29 »
Niby mam KDE na mojej FC5, ale ten Konqueror z logiem Internet Explorera to mnie rozwalił  :002:
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #77 dnia: Stycznia 04, 2007, 23:42:45 »
Ubuntu ma środowisko GNOME więc nie jest podobne do windy, a co się dzieje w KDE to mnie nie interesuje :)

A wielki skarb to:
http://ubuntuguide.org/wiki/Ubuntu_Edgy_pl
Pozdrawiam.
 

Offline Labienus

  • *
  • Corsaires Fanaticus
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #78 dnia: Stycznia 05, 2007, 02:12:34 »
Skorzystałem ze stronki www.jakilinux.org i jest tam taki prościutki quiz, który pomaga zdecydować się na dystrybucję.

Kilka razy go wypełniałem by sprawdzić różne podejścia do tematu (pytania są bardzo ogólne) i zawsze wypadało mi na pierwszym miejscu Mandriva. Czy jakieś kilka słów o tym możecie rzec?

Ja już kiedyś pracowałem na Mandrivie, ale z tego, co pamiętam instalacja sterowników i oprogramowania bywała czasem problematyczna.

Kolejne miejsca po wypełnieniu quizu przeważnie zajmowały w różnych ustawieniach Ubuntu, SuSe, Debian i Fedora... z czego ta ostatnia... przeważnie jako ostatnia z pięciu proponowanych.

Pozdrawiam

P.S. Kurka... zależy mi też na tym, żeby system wyglądał ładnie i schludnie. Nie chcę powrotu do Windowsa 3.11 :005:

Ice

  • Gość
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #79 dnia: Stycznia 05, 2007, 10:38:19 »
Ubuntu ma środowisko GNOME więc nie jest podobne do windy,
Tak mozna powiedzieć o kazdym graficznym srodowisku a jak doinstalujesz sobie temacik to bedzie wygladał jak MAC OS ;) .

Poza tym jest to w pewnym sensie zaleta szczególnie dla tych co zmieniają w windy. Sam mam Ubuntu i jakoś poza tym ze są 2 paski na ekranie i menu sie rozwija jak je nacisne to podobieństw wiecej nie ma ;)
 
Labi - zainstaluj sobie ubuntu 6.06 potestuj jak sie spodoba to fajnie jak nie masz inne dystrybucje od czegoś trzeba zacząć. Ja juz namówilem 3 osoby na Ubuntu.


Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #80 dnia: Stycznia 05, 2007, 11:05:59 »
Już jest dystrybucja 6.10. Do pobrania na stronie ubuntu:
http://ubuntu.pl
Pozdrawiam.
 

Offline Ger0nim0

  • Administrator
  • *****
  • Ojciec Założyciel
    • Wszystko
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #81 dnia: Stycznia 05, 2007, 11:44:23 »
Ubuntu ma jeszcze plusa, gdyż w każdej chwili możesz przejść na kubuntu (KDE) xubuntu(XFCE), lub z powrotem ubuntu apt-get install kubuntu-desktopzostaną dodane, usunięte wszelkie zależności (dzięki deb) ctrl_alt+backspace (restart X) i masz gotowego innego desktopa.

Offline Labienus

  • *
  • Corsaires Fanaticus
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #82 dnia: Stycznia 05, 2007, 11:50:17 »
Labi - zainstaluj sobie ubuntu 6.06 potestuj jak sie spodoba to fajnie jak nie masz inne dystrybucje od czegoś trzeba zacząć. Ja juz namówilem 3 osoby na Ubuntu.
Tak też powoli się skłaniam. Aczkolwiek Fedora ma już styl ala Aero Visty :D
Ależ mam dylemat ;)
Już jest dystrybucja 6.10. Do pobrania na stronie ubuntu:
http://ubuntu.pl
Na forum ubuntu.pl piszą, żeby początkujący brali raczej 6.06, gdyż ponoć nie wszystko stabilnie pracuje na Edgy Eft 6.10, zwłaszcza, że w tym ostatnim jest jeszcze sporo do konfigurowania.
Ubuntu ma jeszcze plusa, gdyż w każdej chwili możesz przejść na kubuntu (KDE) xubuntu(XFCE), lub z powrotem ubuntu
O ile się orientuję, w przypadku np. Fedory można wybrać sobie środowisko po prostu wkładając płytę instalacyjną, bo na niej jest większość (przy instalacji sobie wybierasz), w tym oczywiście GNOME i KDE.

Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #83 dnia: Stycznia 05, 2007, 11:56:18 »
Na forum ubuntu.pl piszą, żeby początkujący brali raczej 6.06, gdyż ponoć nie wszystko stabilnie pracuje na Edgy Eft 6.10, zwłaszcza, że w tym ostatnim jest jeszcze sporo do konfigurowania.
Robiłem distr upgrade z 6.06 do 6.10 więc nie musiałęm nic konfigurować bo zrobiłem to na wersji 6.06.
Jak zainstalowałem 6.06 to około miesiąca, dwóch siedziałem i go ustawiałem więc jak dla mnie nie ma to znaczenia.

A co do stabilności to u kolegi instalacja bez upgadowania dystrybucji chodzi bardzo ładnie. U mnie coś nie wyszło przy upgradowaniu samby no i z nia mam problem, ale jak nie używałem to wywaliłem i po kłopocie. A tak to, system chodzi stabilnie.
Pozdrawiam.
 

Offline Labienus

  • *
  • Corsaires Fanaticus
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #84 dnia: Stycznia 05, 2007, 12:09:27 »
Jak zainstalowałem 6.06 to około miesiąca, dwóch siedziałem i go ustawiałem więc jak dla mnie nie ma to znaczenia.
Ubuntu przez dwa miesiące konfigurowałeś? :karpik
Kurka siwa, to jeśli to jest najprostszy system to ile konfiguruje się pod siebie np. Fedorę czy SuSe?? :015:
Ehh...
A co do stabilności to u kolegi instalacja bez upgadowania dystrybucji chodzi bardzo ładnie. U mnie coś nie wyszło przy upgradowaniu samby no i z nia mam problem, ale jak nie używałem to wywaliłem i po kłopocie. A tak to, system chodzi stabilnie.
Jeśli będę brał Ubuntu, do czego jak wspomniałem powoli się skłaniam, to pewnie wezmę 6.06 i potem ewentualnie przejdę na 6.10, jak już się uporam ze wszystkim. Poza tym, o ile dobrze wiem, w kwietniu ma wyjść 7.04, a nie wiem czy do tego czasu wszystko opanuję :)

Pozdrawiam

P.S. Repozytoria to zbiór dodatków i aplikacji umieszczony na płycie instalacyjnej, który w każdej chwili można wykorzystać i coś doinstalować? Dobrze rozumiem?

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #85 dnia: Stycznia 05, 2007, 13:18:16 »
Cytuj
Kurka siwa, to jeśli to jest najprostszy system to ile konfiguruje się pod siebie np. Fedorę czy SuSe??

Luz, nie jest tak źle :) Ja na Fedorę poświęciłem z tydzień mniej więcej a głównie siedziałem nad dopasowaniem wyglądu ;)

Cytuj
Repozytoria to zbiór dodatków i aplikacji umieszczony na płycie instalacyjnej, który w każdej chwili można wykorzystać i coś doinstalować? Dobrze rozumiem?

Prawie, z tą różnicą, że nie na płycie tylko na jakimś serwerze więc tym bardziej można wykorzystać nie mając nawet płyty pod ręką :) ( no i zawsze ma się dostęp do aktualnych wersji ) Poza tym cały proces instalacji sprowadza się najczęściej do wydania jednego polecenia w konsoli.
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #86 dnia: Stycznia 05, 2007, 13:27:53 »
Ubuntu przez dwa miesiące konfigurowałeś? :karpik


Tak, ale nie dzień w dzień. Wstępną konfigurację miałem zrobioną po tygodniu. Później już zacząłem się bawić w szczególy np: cedega, to mi około tygodnia zabrało. Zależy ile się bedziesz bawić.

A co do repo to to jest dokładnie tak jak pisał Some1, edytujesz plik, zapisujesz, a później to już tlyo w konsoli wpisujesz polecenie, które padło stronę wcześniej.

Oficjalna lista repo dla ubuntu:
http://forum.ubuntu.pl/viewtopic.php?t=1591
Pozdrawiam.
 

Offline Josiv

  • *
  • Zerstörer
    • http://www.kg200.zary.com.pl
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #87 dnia: Stycznia 06, 2007, 01:11:53 »
Ubuntu ma jeszcze plusa, gdyż w każdej chwili możesz przejść na kubuntu (KDE) xubuntu(XFCE), lub z powrotem ubuntu apt-get install kubuntu-desktopzostaną dodane, usunięte wszelkie zależności (dzięki deb) ctrl_alt+backspace (restart X) i masz gotowego innego desktopa.


Kosztować niestety będzie to kolejny GB.
_____ | _____             █▀ ██ ▀█▀      ORLIK
 _\__(o)__/_                   ▼             /
      ./ \.                www.eagles.pl ---
Graf -1973-†2006 ..ó?o........ó?o.ó?oó?o...

Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #88 dnia: Stycznia 06, 2007, 01:14:49 »
To też i pomieszanie się programów z Kubuntu i Ubuntu w menu. Wiem bo sam to zrobiłem, później siedziałem i wywalałem to, co mi nie było potrzebne. Na końcu wpisałem polecenie aby wywaliło kubuntu-desktop.
Pozdrawiam.
 

Offline Rolam

Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #89 dnia: Stycznia 06, 2007, 11:02:28 »
A ja z poziomu innych doświadczeń... ;) Dawno Dawno temu Rolam i jego kolega Gabryś szykowali sprzęt do niedużego oddziału firmy w której pracuję. W skład tego sprzętu wchodził komputer na którym zainstalowali Debiana, jako platformę dla MySql i Apacza. Pojechali ze sprzetem do oddziału, popodpinali, i wyszło że trzeba coś jeszcze doinstalować. No to co? : komenda i huzia z netu pakiety... i ... pupa. DSL akurat padł , i oddział był odcięty od świata. Łącze wróciło  po 4h ,ale musieliśmy nocować bo oddział był 400 km od Centrali i naszych domów. Morał? Netowe instalki mają wielką wadę: wymagają netu. A pamiętajcie ,nie zawsze net jest, albo ma odpowiednie parametry w danym momencie.  Może się okazać że utkniecie bez pierdółki ,bez netu i bez możliwości ich doinstalowania. Więc nie idźcie drogą hAmerykanów dla których automatyczna skrzynia biegów jest jak powietrze... bez niej nie da się żyć. Do wygody łatwo się przyzwyczaić i zapomnieć o podstawach. A wygoda ma swoją cenę...

Ja opieram się na VM Slackware, albo fedorce i na instalkach z CD/DVD (lepiej mieć 5 CD ze sobą niż utknąć w polu z barku pakietu)  :karpik
http://img90.imageshack.us/img90/2885/883092yr5.gif

"Latanie to przywilej spojrzenia na świat oczami Boga..." "No! Więc  gawron mi pasuje...-gawron??? Dla ciebie PAN GAWRON ! Dopóki cię nie polubi ,łapa będzie Cię boleć."