Autor Wątek: IL-2 Sturmovik: Cliffs of Dover (dawny Storm of War: Battle of Britain).  (Przeczytany 232406 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline noe

  • PAT
  • *
  • War Thunder
    • BILT POLSKA
Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #855 dnia: Grudnia 11, 2010, 08:03:25 »
Mają tak dużą bazę dźwięków a używają śmieciarskich sprzed 10 lat.
Jak nie wykorzystają dźwięków jakie dziś mamy to nawet 1 zł Olo na mnie nie zarobi, będzie to świadczyło o totalnej olewce odbiorców produktu przez Ola. Zresztą mam nadzieje że idiotą nie jest.

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #856 dnia: Grudnia 11, 2010, 17:55:45 »
"My question to community: isn’t it too yellow? Maybe to add a bit red color in a mix with yellow? It is tunable really, so I would like to listen suggestions."
hahahahahahaha
Nie no dobrze, że się pyta Oleg nas graczy jak to ma wyglądać.
No nie?
HAHAHAHAHA Nie wiem czemu się uśmiałem. Ale dzięki Oleg że w życiu nie widziałem spita jak odpala w nocy i ty pewnie też.
Przepraszam że tutaj to pisze ale po angielsku nie umiem i chyba chciałem się podzielić swoją radością. :001:
hihihi

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #857 dnia: Grudnia 11, 2010, 20:22:14 »
Koledzy - jednego nie rozumiem... Wszystkich nas ściągnęła tutaj pasja latania, choćby wirtualnego. Najlepszy II WW sim jaki jest do dyspozycji od chyba już 10 lat, to właśnie Ił-2 Szturmowik. Autorstwa (a raczej twórcy założeń i menadżera projektu) tak szydzonego przez Was Olega. Zawsze najwięcej emocji budził FM - to już zostało w modach wyprostowane i chyba nikt już nie ma zastrzeżeń. Tenże "znienawidzony" Oleg łaskawym okiem spojrzał ogólnie na mody. Nikt nikogo po sądach nie ciągał za łamanie licencji i praw autorskich. Ba, nawet patch 4.09, który wyszedł już po złamaniu kodu gry nie wniósł żadnych nowych zabezpieczeń. Generalnie - co by o iłku nie mówić złego - nie ma w tej chwili nic lepszego. I oto kończą się już powoli prace nad jego następcą, który zapowiada się na godnego spadkobiercę, który będzie gościł w naszych komputerach przez następne długie lata. Jak na razie pokazano jakąś naprędce skompilowaną wersję gry na potrzeby targów IgroMir. Wątpię, czy może ona mieć choćby status alfa. To raczej demonstrator technologii. Dużo rzeczy jest jeszcze w powijakach, uproszczonych, tymczasowych. Nic tylko się cieszyć... Ale nie, lepiej wynajdować jakieś wydumane problemy z formą i strategią dystrybucji, drzeć łacha z graficznego zaawansowania gry i generalnie już przesądzać, że to będzie jakaś kolejna strzelanka dla dzieciaków. Otóż nie ma przymusu kupowania tego gniota. Zawsze też można stworzyć własny team, który zrobi w końcu idealną grę/symulator którym dogodzi wszystkim a przy okazji da sukces finansowy. Cóż za problem, skoro taki Oleg w wyciągniętym swetrze potrafi, to czemu nie Wy. Wy którzy przecież wiecie wszystko lepiej.
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #858 dnia: Grudnia 11, 2010, 22:26:39 »
Koledzy (... patrz wyżej ...) lepiej.

Święte słowa, podpisuję się pod tym wszystkimi czterema (oficjalnie) kończynami.

Offline Ranwers

  • *
  • Wizzard
Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #859 dnia: Grudnia 11, 2010, 22:33:06 »
Kelso +10
.       __!__
.____o(''''')o____.
          " " "
Forum to miejsce spotkań ludzi, którzy mają "zryty palnik" w pewnych kwestiach i do tego dobrze im z tym

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #860 dnia: Grudnia 12, 2010, 00:00:51 »
Ale dlaczego tak to odbieracie? Oleg jest moim dozgonnym (zgon jego lub mój :P) bohaterem. Naprawdę. Ale pamiętam też jego krętactwa co do różnych rzeczy w simie sami wiecie dobrze jakich. A mógł powiedzieć jest tak a nie inaczej bo ja tak chcę i już. Ale on musiał wmawiać wszystkim dookoła swoja błędną rację. I tego się obawiam znów w BoB. Ale kupię na pewno.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #861 dnia: Grudnia 12, 2010, 08:50:30 »
LolekIII - coś dla Ciebie, żebyś już nie mówił, że nie widziałeś spita odpalającego w nocy  :021:

http://www.youtube.com/watch?v=EsAXDB-sV8w&feature=player_embedded#
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #862 dnia: Grudnia 12, 2010, 13:57:17 »
Poddaję się Panie Kelso!
Tak na marginesie to fajnie zapuszcza ten mietek ale to co innego niż merlin.
http://www.youtube.com/watch?v=EsAXDB-sV8w&feature=player_detailpage#t=74s
Dzięki za naprostowanie Kelso hehe i pardonerr Oleg :021:
Swoją drogą przypomniała mi się jedna historia jak to kiedyś za dawnych czasów moich /15lat temu?/ byłem na festynie "lotniczym" zorganizowanym przez Konińskie KWB w Aeroklubie Konińskim i doprowadzałem wraz z innymi kolegami do An2 tj Antków "pasażerów" po kilka osób tak na przelot nad lotniskiem. Poczciwe Antki startowały i lądowały co parę minut /Antki w liczbie mnogiej bo były to dwa An-2 tj jeden z Konińskiego i jeden gościnnie z Poznańskiego Aeroklubu/. Do czego zmierzam to do malego przypału jaki wtedy zaliczyłem gdyż jako młody wówczas chłopak zszokowany wylatującymi spod obudowy silnika iskrami i płomieniami zacząłem machać rękami żeby wskazać pilotowi że ma problem z silnikiem. Ogólnie wszyscy mieli wylew chyba z tego co pamiętam :banan hehe.

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #863 dnia: Grudnia 12, 2010, 20:45:29 »
Ba, nawet patch 4.09, który wyszedł już po złamaniu kodu gry nie wniósł żadnych nowych zabezpieczeń.

Tak zupełnie offtop - tutaj się mylisz.
Własnie 4.09 uporządkował kwestię zabezpieczeń. Wzmocnił je.
Btw - kazdy z nas kupi SoW. Własnie dlatego, ze jesteśmy pasjonatami wirtualnego latania.
I mogę podpisać się pod tym co napisał Rutkov.
Wiekszośc z nas jest pozytywnie nastawiona do tego człowieka. Powżnie.
Ale jego wymówki, dlaczego tak a nie inaczej - to już zupełnie inna sprawa :-P

Ramm
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

mmaruda

  • Gość
Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #864 dnia: Grudnia 13, 2010, 00:54:19 »
Nie kumam tego typu myślenia, że każdy z nas kupi... Gra jeszcze się nie ukazała i długo przyjdzie nam czekać. Nikt nie ma zielonego pojęcia o optymalizacji kodu, czy faktycznym poziomie realizmu. Zapewne będzie to świetna symulacja znając Ola i spółkę, ale równie dobrze może wyjść gniot (pamiętacie CFS 3? kto by pomyślał...). Odnoszę wrażenie, że szykuje się raczej kontrowersyjny tytuł niż murowany hicior i będzie tyle samo zachwyconych, co zawiedzionych. Dlatego warto się wstrzymać z deklaracjami kupna do czasu ukazania się sima. Ja prawdopodobnie tego nie kupię, bo wątpię, żeby poszło mi płynnie, a zakładam że tytuł będzie miał mieszane recenzje, po prostu dlatego, że za długo powstaje...

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #865 dnia: Grudnia 13, 2010, 07:46:50 »
Tak zupełnie offtop - tutaj się mylisz.
Własnie 4.09 uporządkował kwestię zabezpieczeń. Wzmocnił je.

Miałem na myśli zmianę sposobu zabezpieczenia kodu gry, który uniemożliwił by korzystanie z modów. Ty piszesz o zabezpieczeniach przed oszustwami podczas gry on-line.
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Qbeesh

  • Gość
Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #866 dnia: Grudnia 13, 2010, 08:57:30 »
(pamiętacie CFS 3? kto by pomyślał...).

Nie obrażaj mi tu CFS 3.

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #867 dnia: Grudnia 13, 2010, 10:27:08 »
Odnośnie blokowania przez Olo modów w iłku to byłoby to gwoździem do trumny dla iłka. Olo nie jest głupi i raczej zdaje sobie sprawę, że możliwości modyfikacji gry to źródło długowieczności dla tytułu. Mody, elastyczny generator, który można szeroko modyfikować te rzeczy uczyniły z iłka grę długowieczną, a nie FM, DM czy też uber woda. Jeśli chce by SoW powtórzył sukces iłka to musi zaoferować grę, która oprócz grafy da graczą podobne możliwości tworzenia własnych misji jakie obecnie daje iłek.

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #868 dnia: Grudnia 13, 2010, 10:38:55 »
Odnośnie blokowania przez Olo modów w iłku to byłoby to gwoździem do trumny dla iłka. Olo nie jest głupi i raczej zdaje sobie sprawę, że możliwości modyfikacji gry to źródło długowieczności dla tytułu.

A po co Olo miałby przedłużać życie Iłka? Na tej grze już niewiele zarobi, bo kto miał kupić, dawno to zrobił. Konkurencji nie ma, więc nikt nie wskoczy w to miejsce z inną grą dziejącą się w tym samym okresie. Natomiast zmodowany Iłek oznacza tylko konkurencję i problemy dla nowego tytułu, który ma go zastąpić. Może niezbyt duże, bo Iłka moduje garstka zapaleńców, ale mimo wszystko, po co mieć pod nosem grę lepszą od aktualnie tworzonej? Przez lepszą rozumiem bardziej rozbudowaną, dającą większe możliwości graczom.

Gdyby Oleg Maddox był taki zły i pazerny jak go niektórzy malują, zablokowałby możliwość modowania przy pierwszej sposobności (patchu) i wyciągnął prawne konsekwencje wobec ludzi używających oprogramowania niezgodnie z licencją, czyli piszących i udostępniających modyfikacje kodu, oraz odpowiedzialnych za jego wyciek.
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Odp: Storm of War: Battle of Britain -screeny
« Odpowiedź #869 dnia: Grudnia 13, 2010, 11:36:11 »
I tu sie mylisz. Tak jak FB zabiło starego iłka tak SoW zabije obecnego. Z ludźmi już tak jest, że ciągle gonią za nowościami nawet jeśli ustępują one pierwowzorowi bo nawet najlepsza gra kiedyś się nudzi. Jako przykład podam grę Neverwinter Nights, która właśnie dzięki doskonałym narzedziom pozwalającym modyfikować niemal każdy aspekt gry przez ponad 4 lata królowała na serwerach, aż wyszła druga część. Serwery jedynki padały jeden po drugim bo wszyscy zaczeli grać w nowszą wersję, jednak twórcy (notabene podobnie jak w SH5 grę robił inny zespół jak pierwszą część) wzbogacili grę o lepszą grafikę i kilka bajerów, ale skopali narzędzia tak, że gra nie odniosła już takiego sukcesu. Dzisiaj już tylko nieliczni grają w jedynkę, natomiast reszta albo została przy dwójce albo całkiem zrezygnowała z NWN.
Taki sam los czeka obecnego iłka i nie ma znaczenia czy moderzy dodadzą nowe samoloty, czy też nowe płomienie przy rurach wydechowych.