To czego chcesz jest niemożliwe !
Komputery są za słabe (o 80 lat) a programowanie tych wszystkich zjawisk zbyt
drogie (o 20 miliardów$) . Albo Olo wyciągnie forsę od dzieciaków z USA albo
o jeden sim miej na rynku.
Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ! Tak zwykle bywa .
Osobiście chciałbym aby silnik gry umożliwiał dodawanie odpowiednich modułów
do gry (czołgi ,piechota itd). Olo robi samoloty , a inna firma na kupionej licencji
może zrobić dodatek czołgowy ( na poziomie Bałkany w ogniu) i w sieci wszyscy
dobrze się bawią.
SOW to symulator lotniczy i symulacja lotnicza jest najważniej i tego nie neguje.
Mówię tylko że fajnie było by mieć dobrze za symulowane całe pole walki , a nie
tylko lotnictwo (mam namyśli symulację a nie grę arkadową).
A kto zapłaci za symulator ja ty i paru innych miłośników simów ! To trochę mało.
Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie coś zbereźnego dobry symulator lotniczy z dobrą
grafiką . Normalnie szok grę kupuje 10000 miłośników simów lotniczych i
milion miłośników gier arkadowych (bo gra fajni się prezentowała od strony graficznej,
za cholerę nie straszy 
). Ale przez to że gra więcej zarobi na fanach arkadówek
to Olo bardziej dopieści stronę symulacyjną gry bo ma za co($$$$$$$$$)

.
A czy grać będzie się w sim czy w arkadówkie to każdy w opcjach ustawi

.
Dla jednego jest ważny widok tylko z kokpitu a drugi z chęcią podpatrzy jakie
szkody wyrządził jego ostrzał bombowca w widoku zewnętrznym ,jeden ma gdzieś
co się dzieje na ziemi bo leci 400 kilometrów na godzinę a inny wręcz przeciwnie.
Jak mówiłem ilu graczy tyle oczekiwań od gry!
W SOW jeszcze nikt nie grał i jak się prezentuje od strony symulacji poczekamy zobaczymy,
ale niech się sprzeda dobrze (nie tylko garstce sim-owców) aby simy nie zginęły z świata gier.