Witam wszystkich .
Jak wiecie i zapewne mnie poznajecie, również latam w starego il2 u Szanownego kolegi Leona. Znam bohaterów tej opowieści i widzę co wyprawiają a co potrafią. Nie wnikam w to , który z nich jest cziterem a który ma lagi, a jeszcze który jest taki dobry że hej! Jeśli mi koleś podpadnie to staram się na niego polować, i tu dochodzę do tego co chciałbym zasugerować. Jeśłi w drużynie przeciwnej bardzo poważnie podpada nam jakiś pilot, to proponuję zarządzić na niego grupowe polowanie, aż mu się znudzi, a potem i tak kick

Zgadzam się również ze Szmajsem, że FW190 i P39 to w odpowiednich rękach najbardziej "pewne" latadła. Ja zaczynałem jak wszyscy, na migach, Jakach, La5 (dopóki się nie dowiedziałem, ze ten samolot jest krzywym zwierciadłem. Teraz bardzo często sięgam po FW190, bo się po prostu trochę poduczyłem w lataniu (choć nadal duużo mi brakuje, ale czasem ktoś spadnie z mojej ręki) i potrafię wykorzystać niektóre umiejętności foczki.
A tak wogóle, to oszukiwanie w grze, która jest dla czystej rozrywki, zabawy i miłego spędzenia czasu, to jest dla mnie czysta GŁUPOTA. Ja rozumiem, w kasynie, w grze na pieniądze, ale dla przyjemności...? Po co? Przecież jak mnie zestrzelą, to nic się wielkiego nie stanie.........
ps. Drogi Leonie. Po odwiedzeniu wszelakiej maści serwerów FB+AEP+PF na HL-u muszę z wielką przyjemnością powiedzieć, że u Ciebie lata mi się najprzyjemniej. Nawet Jak Serz udaje sputnik

Bo najważniejsze jest miłe towarzystwo.