Autor Wątek: "Można by o tym film nakręcić"  (Przeczytany 3201 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sherman

  • *
  • 1. Pułk Lotniczy, 2. Eskadra Wywiadowcza, 105.WPŚB
Odp: "Można by o tym film nakręcić"
« Odpowiedź #15 dnia: Grudnia 04, 2006, 22:51:26 »
Ta jest, bo wojna romantyczna jest.
Ale jak zobaczycie prawdziwe bebechy... http://www.il2forum.pl/index.php/topic,5090.195.html

LOL
Marcin "Rahonavis" Rogulski (1986-2019)

Nie przepuszczą żadnej owcy,
Z drugiej chłopcy wywiadowcy.

Schmeisser

  • Gość
Odp: "Można by o tym film nakręcić"
« Odpowiedź #16 dnia: Grudnia 04, 2006, 23:14:56 »
Nie , nie jest , ale nie oznacza to automatycznie iż kręcony film musi być osadzony głęboko w naturalistycznym , nazwijmy to, nurcie. Da się zrobic poniekąd wstrząsający w swej wymowie film , bez uciekania się do rozpryskiwania ton spaghetti  z keczupem po planie, film w którym wojna nie jest romantyczna tylko bezsensowana i statystyczna.
Taki film to Battle of Britain. Jak Ci się jajka nie skurczyły w scenie w której pan pilot próbuje pociągnąc nieszczęsne zatrzaski owiewki płonącymi rękoma, i twarzą zalaną olejem , to nie wiem czego dziś potrzeba żeby wywołać efekt .
A przecież scena nierealistyczna -bo tak naprawdę siknięcie glikolem do kabiny, który w skutek obniżenia cisnienia wybuchowo zamienia się w palną parę, konczyło się tym iz twarz zostawała w masce ...

Offline Sherman

  • *
  • 1. Pułk Lotniczy, 2. Eskadra Wywiadowcza, 105.WPŚB
Odp: "Można by o tym film nakręcić"
« Odpowiedź #17 dnia: Grudnia 04, 2006, 23:51:59 »
Da się zrobic poniekąd wstrząsający w swej wymowie film , bez uciekania się do rozpryskiwania ton spaghetti  z keczupem po planie, film w którym wojna nie jest romantyczna tylko bezsensowana i statystyczna.
Właśnie tego nie jestem pewien, bo zobacz- trudno dzisiaj o mocny w wymowie film wojenny bez mocnych scen.
Z wcześniejszych postów wyczytałem, że chcecie filmu przemawiającego, ale bez polityki i zbędnej zawiłej otoczki historycznej.

Jednocześnie bez dramatu politycznego- wielka polityka dotykała bezpośrednio Polaków na Zachodzie- i bez dramatu wojny- dzisiaj w kinie wojna jest zbanalizowana, żeby przedstawić to, co czekało na pilotów w powietrzu trzeba pokazać scenę tego przykładowego eksplodującego glikolu.

Jaki film w takim razie wyjdzie?
Marcin "Rahonavis" Rogulski (1986-2019)

Nie przepuszczą żadnej owcy,
Z drugiej chłopcy wywiadowcy.

Offline martin

  • *
  • Szpieg z krainy jaszczompów
Odp: "Można by o tym film nakręcić"
« Odpowiedź #18 dnia: Grudnia 05, 2006, 00:01:50 »
Tak se myślę, że na film o DWS to szans nie ma, kto na to pójdzie, to chyba że 303 byłoby lekturą obowiązkową, to co innego.
Można by coś współczesnego,
- było o Iraku "Operacja Samum" - taki se
- Było o Bośni "Demony Wojny" - co by nie mówić film dobry i raczej na siebie zarobił.

Teraz na "topie" jest Afganistan, mozna by coś fikcyjnego zrobić, do spadachroniarzy i wiatraków dorzucić fikcyjną obecność naszych eFów,Suk i Migów. To by mogło mieć jakąś szansę na sukces komercyjny, czyli dało by się to moze zrobić.

Martin
Sundowner:U nas jest w czym wybierać - do każdej roboty odpowiednie narzędzia.
Schmeisser: U nas się wysyła 1000 MiGów, mogą być puste.