Autor Wątek: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika  (Przeczytany 6946 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

bandyta

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #30 dnia: Grudnia 15, 2006, 18:42:43 »
(...) Nie wydaje mi się żeby Bandyta posiadał wystarczające umiejętności by mógł stanowić konkurencję dla Kosa. Fajnie że szanowny kolega wykazał się inicjatywą ale obawiam się o słomiany zapał jak miało to miejsce z lataniem akrobatycznym.
Po pierwsze to nie jest żadna konkurencja dla KOSA.
Po drugie team akrobatyczny wypalił i działa dalej, ale jest chwilowa przerwa (i nie powinieneś się mieszać w nie swoje spraw)

Rozumiem że WAM się to nie podoba - więc jeżeli tak jest skasujcie ten i inne moje tematy. Nie będę poświęcał czasu dla ludzi którzy nie potrafią tego docenić. Wraz z kasowaniem moich tematów proszę o skasowanie konta - nie będę już nikomu robił konkurencji i forum wróci do swojego normalnego biegu bez mojego udziału.

Schmeisser

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #31 dnia: Grudnia 15, 2006, 18:49:19 »
Panowie, pierwsza istotna informacja - sturmowik , czy peef to gra.
Oznacza to iż za to nie płaca, nie żyje się z tego i generalnie nikt nie żąda sprawozdania kwartalnego.

Skoro już wiemy że to gra , za słownikiem polszczyzny  , czytamy: 
 «zabawa prowadzona według pewnych zasad, rozrywka»

Skoro rozrywka , to dla mnie przynajmniej oznacza iż czerpie ja z odkrywania możliwości programu. Przykład.
Sciągnięcie drążka celem zwiększenia kąta natarcia, a co za tym idzie gwałtownego wzrostu oporów , i spadku siły nosnej pozwala nam łagodnie opaść na pas, w przewazającej ilości przypadków bez widocznej checi powrotu do stanu lotnego , popularnie zwanej kangurem lub 'bumps like a daisy , you cant teach even monkey to fly'

Mądrość powyższą wyszukałem w ksiązkach  po tym jak w 9/10 przypadków  moje lądowanie konczyło sie przy drugim odbiciu , gdy 109 traciła koła i wybuchała, bo na siłe chciałem ja przykleić sterem wysokości do pasa.

Kto ma więcej radosci - ten któremu powiedziano że ma tak robić bo tak, czy ten który sobie to wyszukał i odkrył ze działa w grze :D

ps.
panowie od FB+ i w góre - nie próbujcie lądowac wg. opisanej metody :D , to działa tylko w sturmoviku lol


Owl

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #32 dnia: Grudnia 15, 2006, 19:32:00 »
Drodzy koledzy piloci!
Starałem się wam wytłumaczyć łopatologicznie co ja rozumiem przez naukę  pilotażu w ile,widze ze niezbyt dotarło.Wiadomym jest ze nikt się nie nauczy latać za kogoś i z tym się zgadzam w całej rozciągłości .Jeśli khem rekrut nie wykaże chęci do szkolenia i dużej dozy samozaparcia nic z tego nie będzie.Ale jeśli ktoś  czas żeby pokazać innym młodym pilotom jak wygrywać,jak latać ładnie i skutecznie a wy go za to krytykujecie tego pojąc nie potrafie.Nie rozumiem tez tego ze tresce tego wątku zamiast pomagać młodym pilotom raczej ich odstrasza.Bo nie każdy lubi czytac ze jest pierdoła czy w jakikolwiek inny sposób obrażany/zniechęcany.Po mnie to akurat spłynęło ponieważ hmm pewne rzeczy inaczej wyglądają w życiu inaczej w sieci.Myśle jednak ze nie każdy tak myśli.
Co do dochodzenia do wszystkiego samemu,ilu adeptów ma Kos :011: wiem ze liczbę dość sporą,czemu wiec  nie są dla was pierdołami skoro tez się uczą latać :011: Powoli dochodzę do wniosku ze nie o naukę tu chodzi ale o to kto uczy...Tego tez nie rozumiem ale nieważne.Jednym słowem przemawia przez was Egoizm przez duże E.

Pozdrawiam wszystkich nie skreslajacych uczących sie młodych pilotów.

Schmeisser

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #33 dnia: Grudnia 15, 2006, 19:42:06 »
Nikt tu niczego nie skreśla ani nie zniechęca do niczego, po prostu toczy sie dyskusja, zaś jesli ktoś dokładnie wie czego chce i jak , to żadna krytyka go nie zniechęci.

Nie widze również egoizmu w postawie 'troszke dziwny pomysł, by kogoś uczyć, ja bym się tym nie zajmował, ale jako że to twój pomysł , twój czas to nic mi do tego, zyczę powodzenia'
Po prostu częśc osób , naprawdę wiedzących o co chodzi w il-2 , wypowiedziała sie tak jak to widzi z pozycji 5 letniego doświadczenia

Nie oznacza to że maja rację, czy próbuja komus narzucać swoje zdanie, oznacza to jedynie iz tak uważają, a skoro zostali zapytanie o opinię odpowiadają.

Nie widze powodu dla którego ktokolwiek w jakikolwiek sposób miałby uzywac forum jako narzędzia nacisku - jesteśmy gentelmenami jak mniemam, i na przyszłość proszę wyrażać zaniepokojenie 'społecznym odbiorem' pomysłu jak na gentelmanów przystało, nie zas sugerowac iż ktoś miałby usuwac nieprawomyslne posty.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 15, 2006, 19:51:24 wysłana przez Schmeisser »

Pogo

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #34 dnia: Grudnia 15, 2006, 19:43:01 »
Bandyta rób co uważasz za słuszne NIKT tu tego ci nie zabroni .
Co do egoizmu asów A kto tu jest asem ? Bo ja na pewno za takiego się nie uważam i dalej się uczę .Tylko wk…ia  mnie to jak ludzie chcą po tygodniu być kilerami .Próbował wylądować 10 razy nie udało się i załamanie bo najlepiej by było nauczyć się w jeden dzień latać .To jest jak z siłownią koleś przywali omadryn i chciał by być następnego dnia wielki jak Pudzian .Bez pracy nie ma kołaczy jak się to mówi .W F-16 AF też się denerwowałem i kombinowałem  jak uruchomić ten cholerny silnik o radę też się pytałem aż po jakimś czasie Eureka !!! I jaka była radocha he he . Niektórzy też myślą że jak ktoś potrafi latać to wszystkiego nauczy pewne rzeczy zostawia się dla siebie . Podstawy owszem tak ! Zresztą jak się to mówi „Dobry kucharz nie zdradza sekretów swojej kuchni „

Zadałeś pytanie czy nie mamy nic przeciwko jeszcze raz mówię że ja na pewno Nie . Ja tylko grzecznie spytałem czy jesteś świadomy wyzwania i pracy jaka cię czeka .
A obrażać się nie ma o co i kasować konto rób swoje ja życzę ci jak najbardziej powodzenia

Pozdrawiam Pogo.             

Owl

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #35 dnia: Grudnia 15, 2006, 19:55:30 »
Słuchajcie jest to egoistyczne podejście pisząc ze nauka poprzez nauczyciela to zły pomysł.Dlaczego ano dlatego ze nikt tu nie podał rozsądnych argumentów za tym twierdzeniem.Pozatym jak już pisałem raczej wszystko zależy od ucznia i jego chęci.Co do 5 letniego doświadczenia są ludzie którzy uczą się szybciej i wolniej,co prawda nie zmienia to faktu ze jeśli ktoś z pewnym doświadczeniem pokazuje co umie komuś z mniejszym bad dużo mniejszym doświadczeniem to chyba nic złego.Na koniec tego wywodu mam pytanie czy ktoś latał z bandyta kiedykolwiek zęby moc obiektywnie ocenić jego umiejetnos ci czy tylko tak piszecie bo kogoś nie znacie :011:

A tak już nawiasem  chłopak robi skiny,uczy młodych lotników a wy go do tego zniechęcacie,  w sumie nie wiem czemu...
Pozdrawiam

Schmeisser

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #36 dnia: Grudnia 15, 2006, 20:08:34 »
Cytuj
Słuchajcie jest to egoistyczne podejście pisząc ze nauka poprzez nauczyciela to zły pomysł.Dlaczego ano dlatego ze nikt tu nie podał rozsądnych argumentów za tym twierdzeniem.

http://www.il2forum.pl/index.php/topic,8141.msg118475.html#msg118475

Owl

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #37 dnia: Grudnia 15, 2006, 20:18:50 »
Tak rozsądnym argumentem jest nazywanie kogoś nie radzącego sobie z czymś pierdoła....Zresztą widze ze naprawde ciężko jest zrozumieć niektórym słowo pisane: Napisałem ze jeżeli ktoś nie wykaże inicjatywy to i tak nie będzie dobrze latać choćby go nie wiem kto uczył,większość zależy od ucznia.Moim zdaniem chyba należy na tym poprzestać w tym wątku bo zamiast pomocy wywiązała się tu dyskusja na temat czy bandyta jest w stanie kogokolwiek nauczyć latać.
Pozdrawiam
P.s Nadal nikt nie odpowiedział na moje pytanie latał ktoś z was z bandyta?

Schmeisser

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #38 dnia: Grudnia 15, 2006, 20:46:00 »
Wyluzuj odrobine , to jest gra

Cytuj
czy bandyta jest w stanie kogokolwiek nauczyć latać.

Nie mam zielonego pojęcia, ale z całą pewnościa moge stwierdzic iż jesli ktoś sam jeden przez tydzien nie nauczy sie 'latać', latac - czyli trzymać sie 'powietrza' w PF'a, to znaczy iż powinien rozważyć możliwośc zainstalowania T-72 BoF , może u zajęcy zrobi kariere.  Może również byc tak iż gra go przerasta , a wtedy 100000000 dziadków kosów mu nie pomoże. Tak oto zatoczylismy koło i wróciliśmy do punktu wyjścia , zawartego w ludowej mnądrości

Jak sie nie wywrucis , to sie nie naucys

Offline Ger0nim0

  • Administrator
  • *****
  • Ojciec Założyciel
    • Wszystko
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #39 dnia: Grudnia 15, 2006, 21:02:29 »
Jeżeli ktoś chce kogoś czegoś nauczyć jego prawo, jeżeli ktoś uważa, że się czegoś nauczy też jego prawo, to że może we dwójkę się razem nauczą też ich prawo. Życie zweryfikuje czy wystarczy zapału, umiejętności cierpliwości oraz zaparcia, aby choć stać się 2 szkółką latania. Jeżeli zad rościcie bandycie, że jemu się chce to proszę bardzo, kto Wam zabroni raz w tygodniu zaprosić młodego gracza w celu wspólnych ćwiczeń. 
Widzę podejście "fajny samochód miał sąsiad ... amerykański"

Owl

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #40 dnia: Grudnia 15, 2006, 22:06:42 »
Wyluzuj odrobinę , to jest gra

Ależ ja jestem zupełnie wyluzowany to nie mnie nieodpowiada ze bandyta postanowił uczyć latać.O tym ze to jest gra to ja dobrze wiem ,zresztą to jest forum o tej grze a nie kółko wzajemnej adoracji chyba? Zresztą temat zszedł z toru pierwotnych założeń nie z mojego powodu.

Nie mam zielonego pojęcia, ale z całą pewnością mogę stwierdzić iż jeśli ktoś sam jeden przez tydzień nie nauczy sie 'latać', latac - czyli trzymać sie 'powietrza' w PF'a, to znaczy iż powinien rozważyć możliwośc zainstalowania T-72 BoF , może u zajęcy zrobi kariere.  Może również byc tak iż gra go przerasta , a wtedy 100000000 dziadków kosów mu nie pomoże. Tak oto zatoczylismy koło i wróciliśmy do punktu wyjścia , zawartego w ludowej mnądrości

Jak sie nie wywrucis , to sie nie naucys

Schmeisser z całym szacunkiem, napisałeś to samo co ja tylko innymi słowami.Choć ja jestem zdania ze jak się chce to można wszystko tylko potrzebna jest cierpliwość i samozaparcie.To tyle odemnie.
Pozdrawiam

Schmeisser

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #41 dnia: Grudnia 15, 2006, 23:09:58 »
No więc nie wiem o co chodzi w tym momencie

Ale mysliwska intuicja podp[owiada mi ze pakowanie sie w wątek byłoby bezowocne , więc niniejszym 'extending low' i znikam

Owl

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #42 dnia: Grudnia 15, 2006, 23:38:17 »
Napisałem ze jeżeli ktoś nie wykaże inicjatywy to i tak nie będzie dobrze latać choćby go nie wiem kto uczył,większość zależy od ucznia.

Wyluzuj odrobine , to jest gra

Nie mam zielonego pojęcia, ale z całą pewnościa moge stwierdzic iż jesli ktoś sam jeden przez tydzien nie nauczy sie 'latać', latac - czyli trzymać sie 'powietrza' w PF'a, to znaczy iż powinien rozważyć możliwośc zainstalowania T-72 BoF , może u zajęcy zrobi kariere.  Może również byc tak iż gra go przerasta , a wtedy 100000000 dziadków kosów mu nie pomoże. Tak oto zatoczylismy koło i wróciliśmy do punktu wyjścia , zawartego w ludowej mnądrości

Jak sie nie wywrucis , to sie nie naucys

Mam nadzieje ze teraz zrozumiałeś o co mi chodziło pisząc to ze napisałeś to samo co ja :001:

tomek1988

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #43 dnia: Grudnia 15, 2006, 23:41:30 »
Moim zdaniem w tym temacie ciężko będzie dojść do porozumienia. Jedni będą uważali, że najlepiej do wszystkiego dojść samemu, a inni, że dobrze jest zaczynać od razu z trenerem, by nie wyrobić złych nawyków. Jak kto woli ;).

Ja podstawy latania w Sturmoviku poznawałem sam, korzystając ze stron YoYa, KG200, czy tego forum. Gdy nie miałem  już problemów  z kilkoma komputerowymi przeciwnikami na poziomie Ace, zacząłem więcej latać online. Reszty uczyłem się "na froncie", obserwując innych i ewentualnie prosząc o porady.

rico32

  • Gość
Odp: Inne koncepcje i pomysły szkolenia adeptów Szturmowika
« Odpowiedź #44 dnia: Grudnia 16, 2006, 01:17:24 »
Widze że nadal co niektórzy nie zrozumieli treści tego wątku.
Panowie  proszę nie pisać takich że tak powiem pustych słów że ktoś sam doszdł do tego czy owego, lub dobry kucharz nie zdradzi... Jak nie chce zdradzić to niech nie zaśmieca tego wątku takimi tekstami, albo się zmobilizuje i pomoże nowym przyszłym pilotom:)
Czy to takie trudne dla was nagrac tracka, zamieścić kilka print screnów z celowania.
I tak niektórzy z waz nie graja w tą grę, więc mogą pomóc. No chyba że się boicie że nowy narybek będzie  was skrzydeł pozbawiał :021: