Z włączaniem pojedynczych komputerów do sieci byłoby chyba więcej kłopotu niż pożytku. Pierwsze, co ważne, to odpowiedni system SLC4, a obecnie coraz częściej SLC5. Drugie, to posiadanie wielu wersji, dość często aktualizowanych, różnorodnego oprogramowania -to, co do tej pory, to administracja. Potem pozostają jeszcze kwestie dysków i tego, co masz aktualnie w sieci. Powiedzmy, że chcę sobie zanalizować dane zebrane nocą 19/20 października przez mój eksperyment, a które były zarejestrowanymi promieniami kosmicznymi i użyłem ich do sprawdzenia kalibracji detektora. Jest to 8 plików po 1,7GB każdy. Nie opłaca mi się wysyłać mojego zadania do Ciebie, bo najpierw musiałbym Ci przesłać tony danych. Albo w drugą stronę - w fizyce wysokich energii wykonuje się tony symulacji (zwiemy to Monte Carlo - skojarzenia prawidłowe), a większość tych symulacji kończy się ogromnymi plikami z danymi, które gdzieś potem trzeba zapisać, rozesłać, by dopiero potem analizować. Ostatecznie prowadzi to do tego, że jedynie większe ośrodki mogą sobie pozwolić na infrastrukturę wystarczającą do włączenia do sieci - takie, które wyposażone są w odpowiednią liczbę maszyn, duże sieci dysków i dość sprawną administrację. Mimo tego okazuje się, że spora część z zadań wysyłanych do policzenia zwracana jest ze statusem 'failed', a kilkugodzinne wyłączenia różnych elementów Grida są codziennością. W Polsce podłączony jest jedynie ośrodek w Krakowie, ale jego moce nie są zbyt duże, choć konkretów nie znam (wiem, że kilka razy trafiły tam moje zadania, ale dość często kończyły jako nieudane).
Najświeższe wieści są takie:
Okazało się, że opanowanie wiązek przebiegło dość sprawnie. W ciągu weekendu eksperymenty obserwowały skutki zderzeń protonów z wiązek z resztkami gazu w rurze akceleratora. Wobec pozytywnych rezultatów postanowiono już dziś dokonać pierwszych zderzeń wiązek. Wszystko zaczęło się koło południa i w kolejności w punktach, gdzie znajdują się eksperymenty CMS + ATLAS, ALICE, LHCb krzyżowano przeciwbieżne wiązki i możliwe było obserwowanie pierwszych oddziaływań. Dziś wszyscy chodzili jacyś nakręceni z tego powodu i ogólnej ekscytacji nie było końca...