Poproszę o scalenie.
http://www.derailvalley.com/Panowie. To naprawdę jest w pytę. Mnie symulatory czegokolwiek grzeją mocno, ale do istniej
ących trainsimów jakoś nie mogłem się przekonać, coś mi w nich zawsze nie pasowało i uznałem, że to po
_prostu właściwość tej niszy. No nie. Okazało się, że da się zrobić sim kolejowy, który wciąga, miażdży immersją i jest zupełnie inny. Derail Valley ma jakiś taki organiczny feeling, bardzo dużo daje fizyka i wars
twa dźwiękowa, które są tu fenomenalne w kontekście wrażeń z symulacji, są jej intgralną częścią i nośnikiem informacji, co się dzieje, jak się dzieje i czy dobrze się dzieje. Coś jak narastający wraz z prędkością szum opływającego samolot powietrza w DCS
-owym F-18. Tylko, że bardziej.