Chyba wiem, skąd może się brać problem z wyrwaniem się z tego. Włączyłem jakąś misję z Piper Cubem, taką z zadaniem. Jakiś kompasik w rogu się pojawił... W nadziei, że będzie silnik odpalony, ustawiłęm ją jako domyślną. Od tego momentu jakiej lokalizacji bym nie wybrał, odpalało się z tym kompasikiem. Do tego, tego jeszcze nie było, zaczęły się starty misji na ziemi... ze schowanym podwoziem i samolot od razu się rozwalał. Kolejne czyszczenie Documents and settings z FSX'a i przyszło rozwiązanie.
Dzięki LMP! To nie jest rozwiązanie problemu UFO, ale rozwiązanie gasnącego silnika jak najbardziej. Shift+2 (albo F10) i OVERHAUL czyli remont główny silnika.
Z innej beczki od razu - powinny stery sztywnieć przy dużych prędkościach. Kompletnie tego nie widzę. Blisko NE mogę wahlować wszystkimi powierzchniami sterowymi, ile wlezie. Zauważył to ktoś?
No i ważna sprawa przy testach - jak ustawić konkretną wysokość, na której samolot będzie na początku free flight? Idealnie by było, gdyby dało się w locie jak na tym filmie na 0:44
http://www.youtube.com/watch?v=vv1pRSuC7Ys