Hmmm ....
A ja tak przewrotnie zapytam :
O czym ma być ten film ?
Odpowiedzi jest kilka.
1). Losy polskich pilotów w czasach największej chwały 303-go (Bitwa o Anglię)
2). Losy polskich pilotów pokazane na przykładzie wybranych pilotów dywizjonu 303.
3). Dzieje dywizjonu 303 jako jednostki bojowej w Królewskich Siłach Powietrznych.
Dla ludzi z naszego forum każdy szczegół techniczny powtarzam każdy - bedzie miał ogromne znaczenie.
A to, że kamuflaz na E4 nie w tych kolorach, Hurki nie w tej wersji, bombowce nie takie jakie być powinny, etc, etc ...
Tylko ilu nas jest ?
Ostani spis "ludności" wynosi 926 dusz.
Jak nawet wszyscy bysmy poszli do kina - to i tak film się nie zwróci.
Dlatego trzeba wciągnąć jakieś inne wątki.
Bo film przedstawiający walkę Karubina bez amunicji z mesiem nad samą ziemią byłby po prostu nudny dla reszty ludzkości lol :DDD
Dla nas - o tak było by o czym dyskutować. Ale reszta widzów wyszła by z kina mówiąc - jezu, jakie nudy ...
Dlatego bedzie wątek miłosny (mogę sie załozyć), będzie odnosnik do współczesności.
Może i dobrze, bo jakoś tą naszą młodzież do kina trzeba będzie przyciągnąć.
Nawet pod pozorem jakiejś głupiej i taniej historii miłosnej warto przemycić parę faktów historycznych, które zapadną w pamieć 14-tka z Wawy, czy Poznania (bez obrazy dla 14-tków).
To samo robią amerykanie - może nie znają swojej historii za dobrze, ale zapytaj kogokolwiek o najlepszy mysliwiec II wś - to na pewno usłyszysz -P-51 Mustang.
Jak dla mnie - niech zrobią film jakikolwiek. Byle o 303-cim. Niech w końcu ktoś nakręci filmy wojenny (z historią miłosną w tle m lub bez, whatever ...) o polskich "akcentach" w czasie II wś.
Bo tematów jest naprawdę kilka.
Bitwa o Anglię, Monte Casino, Powstanie Warszawskie, bitwa o Falez, wyzwolenie Bredy, pojedynek Pioruna z Bismarckiem, obrona Tobruku, obrona wizny, bitwa pod Kockiem.
Ramm.
ps. przypomniała mi się jedna rzecz. Byłem na "Pearl harbour" z koleżanką. Obejrzeliśmy film, spoko. Wychodzimy z kina.
Pytam ją jak jej się film podobał. Ona na to, ze ok, ale ja to się chyba nudziłem. Pytam ją dlaczego.
A ona prosto z mostu:
-A wiesz, widziałam, że zaczałęś sie baczniej przyglądać dopiero jak ten niemiec zestrzelił tego amerykanina ...