Autor Wątek: Diuna  (Przeczytany 10518 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Odp: Diuna
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpnia 22, 2025, 22:52:35 »
Na kanale Cinemax puścili wcześniejszą wersję "Diuny" z 1984 roku. Interpretacja dość podobna, ramy czasowe wydarzeń z obu części nowej "Diuny" w starej są jednym filmem. Nie czytałem książki, więc nie mogę stwierdzić czy wydarzenia w II część nowej wersji są mocno rozciągnięte, czy w starej skrócone. Wspomnieć warto o aktorach:
Jurgen Prochnow, Patrick Steward, Kenneth McMillan i kilku innych (których twarze co prawda kojarzę, ale nazwiska nie np. Kyle Mclachlan jako Paul Atryda) oraz... Sting. Reżyseria: David Lynch.
"Różnica między mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem."
                                                                                  S. Dali

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Diuna
« Odpowiedź #61 dnia: Marca 17, 2026, 20:10:55 »
Diuna III. Premiera 18.12.2026: https://youtu.be/3_9vCamtuPY?si=bLE88hnJz3Woofm4.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Diuna
« Odpowiedź #62 dnia: Marca 18, 2026, 20:32:12 »
Dwa artykuły w temacie D III:
https://film.interia.pl/wiadomosci/news-co-wiemy-o-trzeciej-czesci-diuny-nowi-bohaterowie-i-przeskok,nId,22971638
https://antyweb.pl/to-bedzie-najwieksze-wydarzenie-sci-fi-roku-zapowiada-sie-fantastycznie
Po obejrzeniu trailera i przeczytaniu powyższych to sam nie wiem. Pożyjemy - zobaczymy, jak powiedział ślepy głuchemu.
"Różnica między mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem."
                                                                                  S. Dali

Odp: Diuna
« Odpowiedź #63 dnia: Marca 18, 2026, 21:31:22 »
Jako fan powieściowej Diuny, oryginalne tomy Franka Herberta przeczytałem wszystkie i dodatkowo zdecydowaną większość prequelli i sequelii pisanych przez Herberta juniora razem z Kevinem Andersonem (podobno część na podstawie oryginalnych zapisków pozostawionych przez Franka Herberta), byłem bardzo zadowolony z części I filmu, z drugiej już mniej.
To znaczy przyjemnie się to oglądało, nie powiem, ale strasznie denerwuje mnie taka widoczna szczególnie w ostatnich kilkunastu latach maniera by zmieniać postacie, płcie czy kolor skóry i im dalej w las tym coraz dalej od oryginału. OK to film, ale skoro część pierwszą można była zrobić w miarę wiernie, to po co to udziwnianie i zmienianie w drugiej, czy to poprawiło akcję w stosunku do powieściowego oryginału? Śmiem wątpić.
I druga uwaga, nie ma czegoś takiego jak część pierwsza i druga Diuny. Oryginalna Diuna jest jedna, ale składa się z dwóch tomów, które w zależności od wydania były wydawane razem lub osobno, część filmowa trzecia jest jak rozumiem wzorowana przynajmniej teoretycznie na części drugiej, czyli właśnie Mesjaszu Diuny, acz już po tym krótkim artykule, do którego link podany był wyżej, obawiam się, że to już czysta wariacja, bo po pierwsze zakończenie filmowej części Diuny jest w pewnym sensie wariacją, po drugie stwierdzenie z artykułu, że Paul i Chani znów są razem, jakby kiedykolwiek razem nie byli od czasu jak już się poznali???, a dwa przeskok 17 lat?? ,wyraźnie wskazuje że film będzie miksem fantazji scenarzysty i reżysera luźno opartym na przynajmniej kilku następnych tomach.
Czy będzie się to fajnie oglądało, nie wiem, wizualnie do tej pory wyszło nieźle, ale znowu zapytam, po co zmieniać główne wątki i udziwniać w imię źle pojętej poprawności z postaciami, płciami i karnacją??
Nie rozumiem takiego podejścia i mnie osobiście to irytuje i coraz bardziej do filmu zniechęca.
A już tak na sam koniec, trochę żartobliwie, ale z tą numeracją jest jeszcze bardziej zawikłanie, bo wyszła część jeden i pół, której akcja dzieje się pomiędzy Diuną, a Mesjaszem Diuny, napisana przez Herberta juniora wraz z Andersonem podobno na podstawie bardzo zaawansowanego szkicu pozostawionego przez Franka Herberta ;) 

Odp: Diuna
« Odpowiedź #64 dnia: Marca 19, 2026, 17:32:24 »
Już dobrze nie pamiętam, ale nie jest przypadkiem tak, że akcja Mesjasza Diuny dzieje się jakoś piętnaście lat po zakończeniu drugiego tomu Diuny?

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Diuna
« Odpowiedź #65 dnia: Marca 20, 2026, 09:22:00 »
Jesteś moim bohaterem,  Addi. Oryginalna Diuna jest genialna. Mesjasza Diuny warto przeczytać, Dzieci Diuny od biedy też można. Oprócz tego reszta to niezły crap. A z 5 różnych przemęczyłem. Przepraszam, jak kogoś uraziłem...

Generalnie poza 3 pierwsze książki nie widzę wartościowego materiału na filmy. Czyli zrobić trylogię i zakończyć projekt, czyli 3 filmy lub maksimum 4 i fajrant.
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Diuna
« Odpowiedź #66 dnia: Marca 20, 2026, 12:55:40 »
:) :) :) To żeś mnie ucieszył :)
W sumie to się zgodzę, oryginalną serię Herberta trochę zmęczyłem, tak jak piszesz Diuna genialna, Mesjasz dość dobry, a potem im dalej w las tym gorzej.
Za to te sequelle i prequelle, było kilka cykli, zdecydowanie fajnie się czyta, nie jest to poziom oryginalnej Diuny, ale trzymają poziom i dużo lepsze od końcowych tomów Herberta.
Więc wcale nie czuję się bohaterem ;)
A z tych tomów Herberta juniora i Andersona dałoby się wykroić niejeden fajny film :)