W Chinach to nie jest tak do końca, że się ukrywa wszelkie katastrofy lotnicze...
Dwa przykłady z bieżącego miesiąca, a dotyczące testów w locie reużywalnych rakiet orbitalnych (czyli chińskiej konkurencji dla SpaceX).
-
3 grudnia. Test rakiety
Zhuque-3 należącej do prywatnej korporacji
LandSpace. Start, separacja drugiego stopnia rakiety oraz dotarcie jej na orbitę nastąpiły pomyślnie. Nie udał się natomiast powrót pierwszego stopnia, czyli "boostera", który rozbił się niedaleko swojego lądowiska.
-
23 grudnia. Test rakiety
Long March CZ-12A rządowej agencji
CASC. Wszystko przebiegło identycznie, jak podczas testu Zhuque-3.
W obu przypadkach, za katastrofy booster-ów odpowiedzialne były awarie silników powrotnych, choć ich przyczyny były różne.
Informacje te nie pojawiły się na pierwszych stronach gazet, ale jak widać, nie były też w żaden sposób cenzurowane. Kto się interesował, ten wiedział co się dzieje.
Poniżej zdjęcia z obu wydarzeń:
Zhuque-3start:

katastrofa boostera:
Long March CZ-12Astart:

awaria silników powrotnych:

moment uderzenia:

Ps. Elon Musk wciąż może spać spokojnie
