Czytam sobie kg200.prv.pl oraz instrukcję, ale póki co tylko wyrywkami. Wolę czytać na papierze, a drukarka mi niezbyt działa, żeby wydrukować instrukcję CoD. Z niej dowiedziałem się, że wcześniejszy mój problem ma związek z zastosowaniem gaźników, zamiast wtrysków i dlatego przeciążenia wpływają na pracę silnika (a raczej jej brak). Kolejny mój problem jest taki, że ostatnio miałem na ogonie Mesery, więc przepustnica na zero i ciągnąłem "do nieba" (w górę, żeby mnie wyprzedzili), po czym jak to zrobiły Niemiaszki, śmigło moje nie miało już dużych obrotów i nie chciało się rozkręcić. Kręciło się powoli. Próbowałem z manipulacją przepustnicą, skokiem śmigła. Nic to jednak nie dało... A jeszcze próbowałem wyłączyć iskrowniki i od nowa nacisnąć rozruch, ale to też nic nie dało (wyświetliło się tylko, że "silnik zatrzymany". Może chodzi o to, że na różnych wysokościach trzeba różne konfigurację ustawić, aby silnik zaskoczył). A sprawa tyczy się Spitfajera. W Hurku tego jakoś nie doświadczyłem.
Poprawki składniowe i interpunkcyjne. Zfrr