Aż postanowiłem coś napisać.
Płaczecie wszyscy wielce jak to tragicznie grali, jak źle szło i w ogóle kto ich tam na to boisko wypuścił. A jakby tak odwrócić kolejność goli, że najpierw Grecy by nam strzelili, a potem my im na remis, to przy takim samym poziomie gry naszej reprezentacji "sportu narodowego" wszyscy by byli zadowoleni że taki wynik się udało osiągnąć i nawet by im się może ze 2 słowa pochwały dostały. A tak można się poużalać.
Takie moje zdanie.
Tak wiem nie wnikam w to że mieli przewagę itp., po prostu moje, być może mylne, spostrzeżenia dotyczące wiecznego niezadowolenia wszystkich dookoła.