Autor Wątek: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]  (Przeczytany 32651 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #300 dnia: Czerwca 18, 2012, 18:36:40 »
Jak się u Was mówiło na kamień w ziemi/piasku na który trafił rzucony nóż? ;).

Właśnie tak, jak pamiętasz... (Wrocław, Psie Pole).

Dzisiaj Irlandia! Kibicujemy! Wspaniale byłoby widzieć wszystkich Polaków na stadionie na zielono... To by był szał!

Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #301 dnia: Czerwca 18, 2012, 19:15:43 »
W końcu mamy szansę stać się drugą Irlandią  :118:
Ciekawe jak wypadną Chorwaci w starciu z Hiszpanami.
IŁ-2 FB/AEP/PF 4.04m. Lock On 1.12b

mmaruda

  • Gość
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #302 dnia: Czerwca 18, 2012, 19:20:55 »
Ej mam całą masę znajomych spod Belfastu, więc jestem 100% za Dzikimi Gęsiami! Erin Go Bragh!

Swoją drogą, to chyba jedyna drużyna, która nie daje kibicom złudzeń, ale to co Irlandczycy odstawiają na stadionie (Fields of Athenry), to jest piękne. Nasi wypadają tutaj blado, niby poszedł Mazurek, ale znali tylko jedną zwrotkę. Zieloni do boju!

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #303 dnia: Czerwca 18, 2012, 19:24:35 »
Veto!
Umiejętności mamy podobne ale nasi są profesjonalistami, którzy zastanawiają się jak rozdysponować 11 biletów na każdy mecz gdyż realizację taktyki gry mają opanowaną do perfekcji (w nocy o północy): stałe fragmenty gry, płynne zmiany formacji. Irlandczycy niestety takich umiejętności jak nasi nie posiadają, graja prymitywnego kick'n'rusha i jak nieprofesjonaliści biegają jak wariaci w 90 min. przegranego 0-4 meczu.
Nasz profesjonalizm, nawet wobec niezrealizowania celu minimum, czyli wyjścia z grupy, nie pozwala aby negatywnie wypowiadać się o naszej grze, no może trochę, ale nie za bardzo. Skoro trener nic by nie zmieniał to czym się przejmować.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #304 dnia: Czerwca 18, 2012, 19:28:43 »
Heh, pisałem gdzieś wcześniej o tym. U nas na mecze euro chodzą pikniki, często ludzie, dla których to pierwszy widziany na żywo mecz w życiu, dlatego doping jest jaki jest. Mimo to, nie wypadamy bardzo źle. Irlandczycy miażdżą chyba wszystkich kibiców na tych mistrzostwach, widać że mimo sromotnych porażek, nadal wspaniale się bawią  :001:
Jakby tak dziś wygrali...
IŁ-2 FB/AEP/PF 4.04m. Lock On 1.12b

Offline traun

  • *
  • CM, RoF, CoD
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #305 dnia: Czerwca 18, 2012, 19:28:49 »
Parafrazując popularne powiedzenie..

Jeśli trener nie chce nic zmieniać.... zmień trenera....
Pozdrawiam chłopaków z EKG
GG 4834952

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #306 dnia: Czerwca 18, 2012, 19:38:57 »
Ależ Smuda zmieniał, na każdym meczu miał inną koszulkę.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

mmaruda

  • Gość
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #307 dnia: Czerwca 18, 2012, 21:24:49 »
Heh, pisałem gdzieś wcześniej o tym. U nas na mecze euro chodzą pikniki, często ludzie, dla których to pierwszy widziany na żywo mecz w życiu, dlatego doping jest jaki jest. Mimo to, nie wypadamy bardzo źle. Irlandczycy miażdżą chyba wszystkich kibiców na tych mistrzostwach, widać że mimo sromotnych porażek, nadal wspaniale się bawią  :001:
Jakby tak dziś wygrali...

Może dlatego, że Irlandczycy mają dystans do kibicowania i nie dorabiają do tego ideologii? Skończ już z tym promowaniem "prawdziwego kibicowania". Prawda jest taka, że większość społeczeństwa wolałaby, żeby na mecze chodziły same "pikniki", bo może wtedy nie trzeba by było wywalać na ochronę każdego meczu sporej siopy z naszych ciężko wypracowanych podatków. Mogłyby pójść na coś innego - na przykład na system edukacji, żeby Polacy nauczyli się wreszcie wszystkich zwrotek hymnu.

Offline Mekki

  • Global Moderator
  • *****
  • Tępy Ch**:)
    • 13 WELT
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #308 dnia: Czerwca 18, 2012, 21:38:55 »
Skoro tak mówisz, to jesteś janusz, czytasz wyborczą, i nigdy na meczu nie byłeś.
A w jaki sposób Ty jesteś upośledzony?

Kanał youtube 13WELT

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #309 dnia: Czerwca 18, 2012, 22:23:23 »
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

mmaruda

  • Gość
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #310 dnia: Czerwca 18, 2012, 22:44:29 »
No cóż, nie mam na imię Janusz, Wybiórczej nie czytam i byłem na meczu. Wiem też, że Irlandia przerypuje 2:0 z Włochami i totalnie zmęczyły mnie już analizy "czemu nie wyszliśmy z grupy".

Nie okazaliśmy się gorsi od Rosjan, Holendrów, Irlandczyków, czy Duńczyków. Strzeliliśmy nawet parę ładnych bramek. Nie mamy drużyny złożonej z talentów i tyle. Now get over it and move on - jak mówią na Wyspach.

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #311 dnia: Czerwca 18, 2012, 22:51:46 »
A co Panowie na taki oto tekst:.......
Nieprawda, ale jak czytam takie pierdoły o drużynie, która nie byłaby w stanie zakwalifikować się w eliminacjach tego turnieju, to ....... Zbyt wysokie wymagania do poziomu. Franz Smuda zrobił wszystko najlepiej jak potrafił, a to jak to zrobił zostawmy ocenie fachowcom.

Wygwiazdkowałem przekleństwo i fragment o scyzoryku, który ma wymowę groźby. Zfrr
Zfrr...sorry poniosło mnie. ;)
« Ostatnia zmiana: Czerwca 18, 2012, 22:54:24 wysłana przez Zefirro »

Zefirro

  • Gość
Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #312 dnia: Czerwca 18, 2012, 22:56:02 »
Ja wiem, że piłka to emocje, ale od tej pory nie będę pytał, kto i po co wkleja tu bluzgi. Jak zobaczę jakiekolwiek zbyt mocne słowo, to będę ciąć i rozdawać ostrzeżenia.

Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #313 dnia: Czerwca 18, 2012, 22:56:41 »
Czy ja mogę podsumować dyskusję?

Przegraliśmy bo jesteśmy do dupy :)

Zamiast zająć się sportami w które odnosimy sukcesy lub mamy co najmniej większe prawdopodobieństwo zwycięstwa (biorąc pod uwagę nasze dokonania w nodze to praktycznie każdy sport ma większe szanse) pakujemy kasę w coś w co nie jesteśmy nawet przeciętni. Znów zaczyna się medialne biadolenie i znów "wszyscy jesteśmy ekspertami". Szkoda, że nie zorganizują takiego medialnego show np. z siatkówką? ręczną? Moglibyśmy nawet się z czegoś cieszyć.

Dla mnie Euro i noga to jest przykład mega marketingu. Płacą grube $$$ za kopanie szmacianki, ale żeby kasa była w obiegu - musi być oglądalność i muszą ją napędzać. Pod tym względem - jestem pod wielkim wrażeniem.

Ciekawe, że po meczach siatkówki czy ręcznej całe miasto nie musi być do naprawy :) 


Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
« Odpowiedź #314 dnia: Czerwca 19, 2012, 10:00:14 »
Irlandczycy nie robią tragedii z wyniku. Nie wygrali żadnego meczu, nie zdobyli nawet jednego punktu, mają najgorszy bilans bramkowy w historii mistrzostw. Mimo to są zadowoleni z pracy trenera i całego sztabu szkoleniowego. Umiejętnościami odstawali od przeciwników, ale przynajmniej nie brakowało im woli walki do ostatniego gwizdka. Przyjemnie się oglądało jak gnębili Włochów. Trochę ostro było pod koniec, ale to przecież wyspiarski football. Tam nie ma lekko.
Dzisiaj ostatnie mecze grupowe. Mam nadzieję że Anglicy nie będą grać na remis i Rooney z Welbeckiem strzelą przynajmniej dwa gole.