Wiadomo, DCS z modelem lotu to nie jest ale jakbyś miał porównać (o ile masz do czego) to jak wypada FM w trybie najbardziej realistycznym?
ArmA (bez trybu Advanced Flight Model)? FSX? ...
Pierwsze testy rozwiały jakiekolwiek złudzenia:
https://www.youtube.com/watch?v=vXcsjtGGVrEModel lotu w trybie "realistycznym" to - przynajmniej jak na razie - smutny żart. Śmigłowce obracają się w osi kadłuba, jak samoloty, a nie wirnika
. Steruje się nimi tak jakby miały skrzydła z lotkami i pionowo skierowany wektor siły ciągu...
Pętle czy "aileron rolle" nad czubkami drzew? Żaden problem.
Do tego brak siły tarcia podłoża, tak samo jak w samolotach, nawet jak wylądujesz na płozach to ślizgasz się jak po lodzie, przestajesz dopiero kiedy wyłączysz silnik.
Poza tym - tak jak w nowoczesnych czołgach, które dodali, brak jakiejkolwiek awioniki, nie ma HUD'a, nie ma MFD, FLIR nawet monitorów, przyrządy w większości nie działają itd. To całkowicie wypacza sposób użycia śmigłowców.
Jak na razie jest znaczenie gorzej niż w Longbow 2, a nawet Commanche 3 z 1997 roku.
Z Arma 3 czy Enemy Engaged z 2000 roku nie ma nawet porównania.
Swoją drogą samoloty kończą się na Korei,
czołgi na latach 90-tych, a śmigłowce
na Mi-35M z 2014 roku.
Odkąd, ze względów finansowych, dodali nowoczesne czołgi typu Abrams
ów, Leopard
ów 2 itd. bez FLIR, bez żadnych systemów, komputerów balistycznych, bez realistycznych celowników, bez dalmierzy laserowych zmieniających podniesienie działa, bez innych systemów obserwacyjnych - po prostu jak czołgi z II wojny z innymi modelami 3D powinni mieć jaja i usunąć bitwy symulacyjne dla czołgów. Wszystkie te systemy miał świetnie wymodelowane stary prościutki St
eel Beasts, który płynnie chodził na "kalkulatorze".
Teraz mamy zwyczajną kopię Armored Warfare z Abramsami walczącymi w środku średniowiecznego zamku albo na schodach japońskiej świątyni, to się dobrze sprzedaje

.