Autor Wątek: Czołgi w drodze  (Przeczytany 57829 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #90 dnia: Maja 27, 2014, 16:27:06 »
Sorbifer--> Jeżeli nie uporałeś się jeszcze z problemem, to zapodaj maila i prześle plik z moimi ustawieniami.
Do forumowej skrzynki chyba nie da się załącznika dodać, w każdym razie ja nie wiem jak.

Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #91 dnia: Maja 27, 2014, 16:43:48 »
A i jeszcze jedno. W zakładce sterowanie/ sterowanie czołgiem/ mamy do wyboru: sterowanie myszą, uproszczone, realistyczne i pełną symulacje. To nie jest tylko przypisanie klawiszy do odpowiedniego trybu jazdy. Jeżeli zostawisz tam wybraną zakładkę np. "sterowanie uposzczone" to jest to równoznaczne z wybraniem tego trybu, czyli będziesz kierował przyciskami na klawiaturze.

Troghv

  • Gość
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #92 dnia: Maja 27, 2014, 17:40:00 »
Od momentu OBT postanowiłem grać wyłącznie jedyną słuszną nacją, czyli niemiaszkami którymi doszedłem do 4 ery włącznie tylko dla samej Pantery Ausf A. Niestety, ale moje poirytowanie tą nacją, a w zasadzie co z nią zrobiono, lub nie zrobiono sięgnęło zenitu. Ciągłe uszkodzenie działa, eksplozje przedziału amunicyjnego no i szczyt szczytów Tiger schodzący na strzała od byle pierda z poziomu niżej, sprawił, że ta nacja jest obecnie jak dla mnie niegrywalna. Przypomina to czasy WOT-a, gdzie tutaj przychodzi na myśl taka sama konkluzja: WOT- USA-Papier, WT:GF-Germany-Papier.
Przesiadłem się na rosyjską stronę mocy. Pierwsza bitwa rezerwą T-26, poezja, walę w co chcę i kiedy chcę bez celowania snajperskiego 8-12 kill'i i w top 3 a nawet top 1 jestem. Rozumiem, moglem grać z nieogarniętym przeciwnikiem, ale sytuacja się nie zmienia gdy wpada w moje ręce BT-7. Czołg-rakieta. Przyspieszenie od 0-100 w 0,5 sekundy. Zanim wróg się zorientował to mu na respie tyle krwi napsułem, że w zasadzie reszta to już formalność. I tak przez kilka bitew, byle do następnego. No i jest następny poskramiacz szkopów. Cud radzieckiej myśli technicznej T-50!. Normalnie jeżdżąc nim, czuję się spokojny o wynik. W ogóle o nic nie muszę się martwić, mogę strzelać bez snajperskiego i tak trafię. Nic nie jest mi w stanie przeszkodzić w osiągnięciu celu- bo mam do k@$wy nędzy pancerz ze Stalinium i Awesomium. Nawet jak jakiś Pz4 uszkodzi niechcący mi obrót wieży, to za chwile mnie mocno przeprasza widząc jak się jego kuper pali. Aż boję się odkrywać kolejne pojazdy.
Reasumując, oczywiście nie są to jakieś płacze itp, tylko wariacja historyczna jaką zapewniła nam na obecną chwilę Gadzina. Zdaję sobie sprawę, że to w końcu openbeta, że wiele jest do zrobienia i to tak w zasadzie dopiero początek, ale krew mnie zalewa, gdy widzę jak potraktowano choćby to, że Niemcom dano stosunek przebijalność/prędkość dla poszczególnej amunicji dla kąta 30 stopni, a nie 90! Tak więc, póki co to jest to gra jednej nacji, tej czerwonej.

Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #93 dnia: Maja 27, 2014, 19:37:59 »
A ja dla odmiany gram tylko czerwonymi, niemiaszki zostawię sobie na deser jak przejdę
wszystkie pojazdy czerwonych i odkryje wszystkie ulepszenia dla nich.
Zgadzam się z tobą co do pierwszej ery BT-7 super czołg ze względu na szybkość.
T-50 zapewnia z kolei dużą przewagę nad resztą pierwszej ery (siła ognia, pancerz, mobilność),
dzięki niemu Rosjanie mają czołg dominacji na pojedynczej erze bo na pozostałych żądzą Niemcy,
czyli jest tak jak powinno być na erze 2-5.

Sęk w tym że z początku wojny faktycznie kawulce i T-34 sprawiały Niemcom niemiłe niespodzianki.
Co do Tygrysa to nie wiem czemu ci się tak źle gra, ten czołg bierze T-34 każdej wersji w 95% na
raz. Jak nie robisz nim głupot to jest bardzo trudny do zniszczenia. Głupota to wyjechanie w nim
prosto na T-34 na mniej niż 200 metrów bo wtedy piguła w wizjer kierowcy i schodzi na raz.

Ale jak trzymasz się na daleki dystans to kosisz, kosisz i kosisz. Co prawda kiedyś jednego pod
Kurskiem zniszczyłem z ~1000m ale dostał ponad 10 piguł w pancerz czołowy i nie mógł mnie
wymacać za nasypu. Pantera to dla mnie prawdziwy demon jak nie uda się jej zajechać z boku
to nawet z trzech metrów jej nie zniszczysz od czoła za pomocą T-34 bo najdalej po dwóch
strzałach pantera odpowiada i jest zgon.
       Tak samo Hetzer i Sherman od czoła nie do przebicia na swojej erze no chyba że wyjedzie
na SU-122.
Generalnie Rosjanami gra się trudno ze  względu na doskonałe Niemieckie działa, jeszcze nie grałem Niemcami ale mam przeczucie że jak nimi zagram to będzie fraszka rozgramiać wrogów na erze 2-5. :)

"Pan Jezus Chrystus jest obok ciebie wystarczy
jeden krok aby zaprosić go do swojego życia!"

Troghv

  • Gość
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #94 dnia: Maja 27, 2014, 20:32:13 »
na pozostałych żądzą Niemcy, czyli jest tak jak powinno być na erze 2-5.

To jest kwestia dyskusyjna, a w zasadzie ahistorycznego doboru pojazdów.

Sęk w tym że z początku wojny faktycznie kawulce i T-34 sprawiały Niemcom niemiłe niespodzianki.
Co do Tygrysa to nie wiem czemu ci się tak źle gra, ten czołg bierze T-34 każdej wersji w 95% na
raz.

Odpowiedź jest prosta. Ten czołg obecnie nie ma pancerza, przez co jest na jednego hita, tak zasadniczo, i nie ważne jak się ustawisz, jak kontujesz, jaka odległość, i tak się spalisz. Druga rzecz, ten czołg nie nadaję się na obecne mapy, po za Kurskiem. Ten czołg nie walczył z jakimiś uber wynalazkami rosyjskim, przynajmniej w momencie kiedy wchodził do służby.


Pantera to dla mnie prawdziwy demon jak nie uda się jej zajechać z boku
to nawet z trzech metrów jej nie zniszczysz od czoła za pomocą T-34 bo najdalej po dwóch
strzałach pantera odpowiada i jest zgon.

Panterka demonem...hehe...chyba w wysadzaniu własnych członków załogi. Nosz kuźwa byle jaki strzał w nią oddany przez super-uber działonowego rosyjskiego z odległości kilometra i więcej z perfekcją pani domu rozwala mu działo! Dokładnie, nie ważne gdzie dostaniesz, i tak działo robi papatki. Uwierz mi, naprawa samego działa w obecnych warunkach gry, to w zasadzie śmierć, lub w najlepszym wypadku opuszczenie rozgrywki.

Generalnie Rosjanami gra się trudno ze  względu na doskonałe Niemieckie działa, jeszcze nie grałem Niemcami ale mam przeczucie że jak nimi zagram to będzie fraszka rozgramiać wrogów na erze 2-5. :)

Wyczuwam sarkazm :) Doskonałe działa, i celność i amunicję, której nie posiadali to mają Rosjanie.
Pal licho to wszystko w sumie, tak jak napisałem to beta, więc wszystko jest możliwe. Po cichu liczę na celowniki z prawdziwego zdarzenia, bo ten jeden obecny jest niesamowicie irytujący, a także w dalszej perspektywie na Eventy/ Bitwy historyczne, gdyż jak ma tak dalej być, przy obecnym MM i BR to trochę krucho to widzę.

P.S. Rosyjskie TD-eki są ope i cholernie celne nawet gdy wróg się porusza :)

Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #95 dnia: Maja 28, 2014, 19:02:08 »
A mnie wkurza, że tak rzadko można grać na prawdziwie czołgowej mapie jaka jest "Kursk". Reszta zamienia się na wyższych poziomach w WoT-a, czyli w ganianie wokół dużego głazu ciężkimi czołgami.
Niestety ale muszę się zgodzić z Troghv, sowieckie Bt i T-26 potrafią pierwszym strzałem od czoła rozwalić Stuga... Dzisiaj miałem kilka takich przypadków, nie wspominając zresztą T-28 z armatą do wsparcia piechoty, która da dużych dystansach jest niezwykle celna i zabójcza......
Ale nie odpuszczam i wciąż gram Niemcami, tak na przekór przeciwnościom ;-)

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #96 dnia: Maja 28, 2014, 20:05:05 »
Najlepsze czołgi jakimi grałem to szkopski Pz II oraz ruski ZIS. Reszta jest badziewna. Oczywiście nie mam jeszcze czołgów powyżej poziomu II (chyba StuG F tylko) ale nie ciągnie mnie wyżej. Chciałbym aby StuG był tym czym był a ja z jego krótką lufą tylko smyram z 200 m wszelkie BT, T i inne badziewie. To przecież niemozliwe :/. Z długa 75 nie jest lepiej.
Świetnym działem jest ZIS, ale ilość pocisków do dyspozycji na mapie Kursk powoduje że zanim się wstrzelam ;) i daj Boże coś zniszczę to nie mam więcej niż kilkanaście pocisków na następny cel, a zabawa się powtarza.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #97 dnia: Maja 28, 2014, 20:23:03 »
Cytuj
A mnie wkurza, że tak rzadko można grać na prawdziwie czołgowej mapie jaka jest "Kursk".
Podejrzewam że Rosjanie próbują skrócić dystans na mapach aby zbalansować grę i dać większe szanse
czerwonym na przetrwanie.
Dlatego jest tylko jedna mapa prawdziwie korzystna dla czołgów typu Tygrys czy Pantera.
Z drugiej strony grając na Kursku czerwonymi w 80 procentach wygrywam bitwy a dla czego tego za cholerę
nie potrafię pojąć bo na innych mapach przeważnie przegrywam.
       Fajnie by było gdyby w FRB wywalili pokazywanie na mapach gdzie jest wróg bo to utrudnia
zajechanie z boku przeciwnika, zwłaszcza na Kursku.
Cytuj
Panterka demonem...hehe...chyba w wysadzaniu własnych członków załogi.
Owszem po zajechaniu Panterki z boku to jest z niej łatwy frag na jeden raz, tylko
przez tą cholerną mapę ciężko zajechać ją z boku a od przodu to koszmar, jeszcze nigdy medami
nie zniszczyłem jej od przodu a rzadko starcza czasu aby się wycofać.
"Pan Jezus Chrystus jest obok ciebie wystarczy
jeden krok aby zaprosić go do swojego życia!"

Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #98 dnia: Maja 29, 2014, 16:01:23 »
Mam pytanie z innej beczki, co kilka dni wychodzą łatki (np. dzisiaj - 75mb).

Czy są jakieś changelogi tych update'ów ? Miło byłoby wiedzieć co tam majstrują ;)

Troghv

  • Gość
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #99 dnia: Maja 29, 2014, 17:27:54 »
Dzisiaj:

Cytuj
Naprawiono błąd związany z nagłymi, przerywanymi spadkami FPS'ów w trakcie walk powietrznych (dzięki wszystkim graczom, którzy wysyłali nam logi gry i powtórki).
Poprawiono panel pomocy dla pojazdów naziemnych.
Ustawiono ponownie elementy interfejsu użytkownika w interfejsie walki (od teraz interfejsy te nie będą się nawzajem blokować).
Naprawiono błąd samouczka jednostek naziemnych, w którym włączenie widoku celowania nie powodowało przejścia do następnego punktu szkolenia, uniemożliwiając ukończenie samouczka.
Naprawiono błąd niepozwalający na odrodzenie się gracza w momencie, gdy miał za mało amunicji.
Naprawiono błąd, powodujący wydłużenie czasu naprawy, wraz ze zwiększeniem u załogi wojsk lądowych umiejętności „naprawy polowe”.
Poprawiono masę bojową i właściwości przekładni czołgu Aufklärungspanzer 38(t) – od teraz jego masa to 11 ton, natomiast prędkość maksymalna wynosi 58 km/h.
Poprawiono prędkość maksymalną czołgu Pz.Kpfw 38(t) A/F – od teraz 42 km/h.
Zmieniono szybkostrzelność działa M3 75mm – zamontowanego na czołgu premium M4A2 – z 18 do 12 strzałów na minutę.
Poprawiono działanie spłonki detonującej pocisk przeciwpancerny PzGr39 kalibru 88mm – zmniejszono o połowę grubość pancerza, po której pocisk jest detonowany.
Naprawiono wyświetlanie wartości penetracji dla pocisków OF462 używanych przez działo M-30 na pojeździe SU-122.
Naprawiono wyświetlanie wartości pancerza na pojeździe SU-122 (wcześniej nie wyświetlano grubości pancerza przedziału bojowego)
Poprawiono działanie pocisków APHE kalibru 57 mm w momencie po przebiciu pancerza (pociski używane na działach ZIS-2, ZIS-4, ZIS-4M – o odpowiadających im nazwach BR271, 271K, 271M). Efekt rozprysku odłamków był taki sam jak na pociskach przeciwpancernych kalibru 45mm o tej samej masie. Zwiększono ilość i efektywny promień powstałych, podczas wybuchu pocisku, odłamków.
Naprawiono niektóre błędy klienta, wynikające ze złego połączenia sieciowego na początku rozgrywki.

Więcej tu:
http://forum.warthunder.com/index.php?/forum/254-informacje-o-aktualizacjach/
http://forum.warthunder.com/index.php?/forum/608-pcmac-updates-read-only/

To ja też innej beczki. Zacząłem pogrywać w Red Orchestra 2, tylko bitwy pancerne...ech...w porównaniu do GF to niebo a a ziemia.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #100 dnia: Maja 29, 2014, 21:13:16 »
Prawda? Czuje się atmosferę walki, masz czas do namysłu, nie miotasz się bez sensu... Za to na minus tylko 2 typy czołgów.

Z drugiej strony jeśli GF zintegrowałyby się jakoś z walkami powietrznymi, to byłoby miodzio. Jeździsz, latasz, pełny wypas. Tylko pływania brak ;)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #101 dnia: Maja 29, 2014, 21:51:31 »
Panowie mam problema.
Co byście polecali wybrać?
W lewym narożniku Hetzer, w prawym JgPanzer IV.
Smignąłem obydwoma w test runie i ni cholery nie mogę się namyślić... Z jednej strony głosy lecą na Hetzera, jest mniejszy i trudniej go będzie wypatrzeć i trafić. Z drugiej strony Jagoda jest lepiej opancerzona i jakaś takaś chętniejsza do wykonywania manewrów.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #102 dnia: Maja 29, 2014, 21:54:07 »
Ja będę brał Hetzera ze względu na wymiary i pochyłość przedniego pancerza. Działa chyba te same więc siła ognia też.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Troghv

  • Gość
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #103 dnia: Maja 29, 2014, 22:21:47 »
Czuje się atmosferę walki, masz czas do namysłu, nie miotasz się bez sensu... Za to na minus tylko 2 typy czołgów.

Klimacik pierwsza klasa. Z tego co czytałem to niby mają być i inne typy czołgów ale są jakieś problemy.

Z drugiej strony jeśli GF zintegrowałyby się jakoś z walkami powietrznymi, to byłoby miodzio. Jeździsz, latasz, pełny wypas. Tylko pływania brak ;)

Jutro mają już być bitwy łączone na SB i RB:
http://warthunder.com/en/news/622/current

250 kilo propagandy pewnie poleci na czerwony czerep ;D

Co byście polecali wybrać?
W lewym narożniku Hetzer, w prawym JgPanzer IV.
Smignąłem obydwoma w test runie i ni cholery nie mogę się namyślić... Z jednej strony głosy lecą na Hetzera, jest mniejszy i trudniej go będzie wypatrzeć i trafić. Z drugiej strony Jagoda jest lepiej opancerzona i jakaś takaś chętniejsza do wykonywania manewrów.

Idź do PZIV/70, problematyczny jest dla medów rosyjskich, przynajmniej narazie. Znajomy grający tylko kacapami nie lada się musi napocić.

Troghv

  • Gość
Odp: Czołgi w drodze
« Odpowiedź #104 dnia: Maja 30, 2014, 13:59:14 »
Już można grać bitwy łączone. Należy pamiętać o BR, gdyż jest możliwość nawet trzykrotnego odrodzenia, tj dwa na czołg i jeden na samolot. Wielu ludzi o tym pewnie zapomniało, co mnie ucieszyło, jak na hita od Pantery Ausf A zszedł nie jeden T-26, czy też kawulec :evil:.
Niestety, póki co panuję chaos, i obawiam się że w tym trybie czołgi stracą na znaczeniu.