Widzisz, kluczem może być to, że grasz ruskimi. Z tego co gram i widziałem, to tą nacją faktycznie można się całkiem przyjemnie bawić, bo tylko 2-3 czołgi niemieckie są niebezpieczne. Reszta to jednostrzałówki.
No sory, ja postanowiłem najpierw grać Rosjanami a Niemców zostawić na koniec jako wymarzony
deser, ale znudziło mi się dziwnie często ginąć!
Wiec przeszedłem na Niemców i o całe niebo lepiej się nimi gra, owszem na pierwszej erze jest miejscami
ciężko ale na drugiej jest super!
Wszystko zależy od losowań, w czym na co wpadniesz.
Rosjanami najlepiej grało się mi Su-85 i jest to idealny adwersarz dla PzIV F2 i jego następcy.
I Su-85 i F2 wzajemnie niszczą się na raz, więc idealny balans.
Aż boje się pomyśleć co będzie jak dostane Tygryska

.