Tzn. mnie raz po raz nosi by w końcu to kupić, ale jakoś mi zawsze przechodzi.
To co mnie najbardziej odpycha, to że jak często można usłyszeć - w tą grę trzeba zainwestować masę czasu by rozkminiać wszystkie niuanse i być dobrym. Zresztą w sumie to generalnie do gier multi mnie zniechęca. Albo musisz poświęcić praktycznie cały czas na granie na jedną konkretną grę, by zdobyć przewagę (znajomość map i niuansów przede wszystkim), albo po prostu robisz za mięso armatnie i dajesz rozrywkę innym. Ale gra wygląda nieźle i z pewnością dostarcza wielu emocji. Bardzo podoba mi się udźwiękowienie.
Jeśli dobrze kumam to można grać jako PMC (ze swoim uzbrojeniem, które można stracić) i jako scav (losowa postać), tak? Na streamach często widzę, że ktoś nie atakuje innego gracza (częśto nawiązują jakiś kontakt głosowy) - tylko od czego to zależy? Skąd wiedzą do kogo walić, a do kogo nie? Za cholerę nie kumam. Poza tym, jeśli dobrze rozumiem, to jest to jednocześnie PvP i PvE, tak? Po czym się to poznaje z kim walczymy (no chyba że AI robi jakieś głupoty)?
Poza tym, też nie ogarniam skąd ludzie wiedzą gdzie iść i czego szukać? Szukają tego na ślepo czy po prostu czytają jakieś poradniki? Zawsze robi się to samo i jak już raz się pozna trasę / lokalizacje przedmiotów do znalezienia (że np. jakiś tam potrzebny klucz jest w kurtce w pokoju na piętrze akurat tego budynku), to już zawsze potem tak jest i po prostu się powtarza w kółko te same misje?