Ani jedni, ani drudzy. Każdy poważny kraj działa w imię własnych interesów.
Tyle, że fanboje USA uważają, że jak: "Kali ukraść krowa to dobrze, a jak ktoś Kalemu ukraść to niedobra jest! To skandal jest"

. Poziom hipokryzji: hard level

Poza tym, matematyka i statystyka jest na korzyść Azjatów:


Ps. Najbardziej zapadło w pamięć, jak niedoszła prezydent USA, niejaka Kamala Harris, pojechała (tuż przed wyborami) na granicę Izraela i strefy Gazy i pisała na dostarczonych z USA Żydom pociskach do haubic 155mm: "
KILL'EM ALL".
To dla tych, co myślą, że USA to dar od niebios dla świata i gołąbek pokoju.
Zresztą, ten Trump nie lepszy. Nie przypuszczałem, że jakikolwiek prezydent USA będzie się obściskiwał i gościł u siebie terrorystę i ważnego bojownika Al-Kaidy:
Za Wiki:
Ahmad Husajn asz-SzaraBył przywódcą fundamentalistycznej i dżihadystycznej
organizacji terrorystycznej Dżabhat an-Nusra (2012–2017) oraz dowódcą zbrojnym (lecz nie naczelnym liderem) analogicznego ugrupowania Hajat Tahrir asz-Szam (2017–2025), a także
byłym bojownikiem Al-Ka’idy w Iraku (2004–2012). Uczestnik wojen domowych w Iraku i Syrii.
Ciekawe, ile Amerykanów "utłukł" ten Ahmad w Iraku i Syrii?

To dla tych, którzy myślą, że 9/11 to był tak na serio "zamach".

Ale już koniec z OFF TOP w tym wątku.
Ps. Ukraińcy też się zaraz przekonają, co to Jałta 2.0, bo już USA z Ruskimi uzgadniają im nowe granice

.