Autor Wątek: Szkola u Pana Dziadka  (Przeczytany 147913 razy)

0 użytkowników i 14 Gości przegląda ten wątek.

Omareth

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #405 dnia: Marca 30, 2007, 17:50:59 »
Obecnie mam mały problem z mikrofonem, będę musiał kupić nowy. Jego brak na razie dyskwalifkuje możliwość mojego udziału w "lekcjach"?

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #406 dnia: Marca 30, 2007, 19:01:55 »
Nie, ale utrudni możliwość wzajemnego porozumiewania się.
Dziadek Kos

Sufler

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #407 dnia: Maja 10, 2007, 14:33:45 »
Witajcie:)

Poniewaz ja ten temat zaczalem:) to i sie ladnie Kosa spytam czy polata ze mna:) Przez 2 lata nie mialem joya w reku... wiec i reka nie ta i wprawy zabraklo.
Dziadku jak bedziesz mial chwilke czasu to ja chetnie znowu z Toba polatam. Wlasnie sciagam 4.08 wiec powinienem byc zgodny w wersjach:)

I jak zwykle pozdrawiam serdecznie z Herbatnikowa:)

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #408 dnia: Maja 10, 2007, 14:52:31 »
Wersja gry to 4.05m. A polatać z Tobą to polatam, tak jak obiecałem.
Dziadek Kos

Sufler

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #409 dnia: Maja 10, 2007, 18:47:34 »
Ups...mam teraz 4.07... hmm...nie mialem nigdy wersji 4.05.... poczekam chyba jednak az dojdziemy do zgodnosci w wersjach:)

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #410 dnia: Maja 10, 2007, 19:12:17 »
Może zapoznaj się z tym wątkiem: http://www.il2forum.pl/index.php/topic,8030.msg115899.html#msg115899
Powinno pomóc.
Dziadek Kos

dragonfly

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #411 dnia: Maja 19, 2007, 23:23:43 »
Najprostszą metodą, "łopatologiczną" wręcz jest podmienienie odpowiednich plików z wersji 4.08 na 4.05m. Nie chce mi się teraz szukać jakie to pliki, ale Dziadek podał już linka.

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #412 dnia: Czerwca 27, 2007, 08:24:04 »
Rozpoczął się okres wakacji i urlopów. Pora więc by i w szkółce zrobić przerwę. Zajęcia i loty szkoleniowe rozpoczniemy około połowy września lub na początku października. Życzę wszystkim udanego wypoczynku!
Dziadek Kos

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #413 dnia: Lipca 09, 2007, 09:49:22 »
Dzięki uprzejmości jednego z moich uczniów idzie do mnie paczka z grą IŁ2 - 1946. Tak więc po okresie wakacyjnym szkółka ruszy na wersji 4.08m.

PS. Jurek, dziękuję za grę.
Dziadek Kos

milicjant

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #414 dnia: Lipca 15, 2007, 12:14:27 »
Na początek witam wszystkich bardzo serdecznie. Skończyłem właśnie czytać ten temat i pierwsze moje wrażenie jest takie: Panie Dziadku Kosie proszę abym (po przerwie wakacyjnej) mógł skorzystać z pańskiej wiedzy i umiejętności. Iłka mam w wymaganej wersji ventyla też, tylko praktyki brak. Zieleńszy jestem od trawy na wiosnę  :002: co udowodniłem wczoraj na HLu dając pokaz pilotażu alternatywnego         
jak na razie równie szybko mnie uziemiają celne serie co i prawa fizyki.
moje gg : 9371343

Teraz sobie trochę poćwiczę przez wakacje może na widok moich startów ptaki przestaną pękać w locie ze śmiechu

  Pozdrowienia i życzenia udanych słonecznych wakacji bez komarów.  :002:

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #415 dnia: Lipca 15, 2007, 12:24:08 »
Proszę zajrzeć do PW.
Dziadek Kos

milicjant

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #416 dnia: Lipca 15, 2007, 22:03:04 »
Panie i Panowie posłuchajcie co Wam powiem. Pierwsza lekcja u Mistrza Pana Dziadka Kosa minęła a radość wielka i duma w me serce wpłynęła  :002:. Hej kto żyw do szkoły - Dziadek Kos zrobi pilota z każdego pierdoły.  :002: Już ptaki nie pękają lecz z wrażenia na pasie przysiadają widząc nie mierne i rozpaczliwe lecz pewne i zwinne próby oderwania się od matuszki ziemi. Nawet lądowanie mieciem się udało, fakt żem się spiął cały ale kółka pozostały. A tak po prostu to okazało się, ze podstawy podstaw podstawowych to już znam po prostu musiał mi to ktoś powiedzieć, a jeśli tym ktosiem jest Mistrz Kos to nie pozostaje nic innego tylko trzeba w to uwierzyć. 

WIELKIE WIELKIE DZIĘKI DLA PANA DZIADKA KOSA ZA TE ZE MNĄ MĘKI

A teraz idę sie pouczyć trochę o mietkach. Na stronke Kg200 Na początek.

Romus0

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #417 dnia: Lipca 15, 2007, 23:07:25 »
   Witam Panów Pilotów

Zawsze podziwiałem i podziwiam cierpliwość Dziadka Kosa i jego zimną krew  :001:, bo przy takich studentach jak np. ja to można się łysiny nabawić  :004:.
Co wersji IŁka to jak widzę tylko patrzeć jak PAT się przesiądzie  :001:

Pozdrawiam, życzę miłego, wakacyjnego wypoczynku i do rychłego (mam nadzieję) spotkania w pełnym składzie na Air Show  :001:

PS
Pracuję nad krótkim, zachęcającym  :004: filmikiem z pokazów w Radomiu  :001:

Offline Kos

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #418 dnia: Lipca 16, 2007, 07:59:11 »
   "(...) bo przy takich studentach jak np. ja to można się łysiny nabawić  :004:."


Romus, łysina to dla mnie nie nowość... hehehe. Ja już ją posiadam! i zapewniam, że nie powstała na skutek prowadzenia szkółki. Hihihi...



Dziadek Kos

milicjant

  • Gość
Odp: Szkola u Pana Dziadka
« Odpowiedź #419 dnia: Lipca 16, 2007, 19:48:10 »
    Zapomniałem zapytać Pana Dziadka Kosa gdzie fotki te fajne były robione, ale nic co się odwlecze to nie uciecze. Służyłem w Dęblinie jako operator RSL więc się na radomskie orliki napatrzyłem, nawet na chwilkę posiedzieć nie dali a było w czym latem 2003 (w tym roku spadło śmigło z Millerem na pokładzie, pamiętam jak do Dęblina silniki przywieźli do ekspertyzy) sporo maszyn które były potem na Air Show w Radomiu wcześniej lądowały w Dęblinie - z tamtego okresu pamiętam najbardziej to 2 tygodnie nieprzespanych nocy i piękne starty Su - 22 jak się ciągle słuchało silników TS - 11 to taki Su był dla nas nie lada atrakcją.
    Dzisiaj druga lekcja się odbyła choć niespodziewanie przerwana przez mojego szefa (auto trzeba było odebrać z serwisu - pojechaliśmy - ale okazało się że jeszcze cosik tam nie skończyli nie wiem telefonów nie ma czy co) Wracając do lekcji dowiedziałem się wreszcie jak wygląda spirala, (coś tam poczytałem wcześniej ale jak się nie zobaczy to się nie wie) po co jest chyłomierz i jak kręcić pętelkę  żeby podczas wznoszenia koreczka nie łapać,  beczka niby prosta jest ale moja wychodzi mocno niesterowana - poćwiczę.
Naprawdę miałem szczęście że trafiłem na Pana Dziadka Kosa
Idę męczyć mojego wirtualnego kufajmana  :020: