Noobs expansion pack...erm to jest Ace Expansion Pack. Na dzień dobry rzuca się w oczy pro farmerski instalator produktu, nie pytający o nic takiego na co moglibyśmy nie odpowiedzieć, czyli o miejsce w którym zainstalowaliśmy Forgotten Battles. Trudno wymagać od trzynastolatka by panował nad własnym komputerem prawda? A tym bardziej od trzynastolatka z Kansas. W efekcie wszyscy ci którzy dopuścili się zbrodni wymiany systemu operacyjnego na jednej partycji i pozostawienia zainstalowanych gier na innej, maja zapewnione kilkanaście minut kombinowania jak tu zmusić instalator do wyświetlenia innego dialogu niż 'Forgotten Battles not found, aborting'. Yoo dude, i say ,U had to make da format pc..
Ale Be sure, da się to obejść.
Po instalacji wita nas ten sam obrazek Megaparcha, tyle ze czerwone zgłoski informują nas ze zainstalowaliśmy Ace Expansion Pack.
Ok.. Jedziemy.
Apsik już postawił grę, kolaborant Michcic ujeżdża Spitfira w milczeniu, co może świadczyć o brzydkich rzeczach które wyczynia z radości przed swoim komputerem, hihihi ale poważnie.
Rozwijam dialog wyboru maszyn i ...ulalala cóż za bogactwo. Nawet mnie serce zabiło.
Na pierwszy ogień idzie Gotha WaggonFabrik 229, ochrzczony z miejsca mianem Batmanolota. Kokpit... ehmm ,poniżej nawet moich mało wyśrubowanych standardów. Przy otwarciu ognia solarium w środku. Ale olać to i tak najczęściej latam bez kokpitu

. Próba silnikowa która by postawiła w ogniu każdy gwizdek kończy się zdławieniem jednego silnika. Odpalam ponownie i startuje. Bezpośrednio po starcie wykonuje pętlę przy 80 km/h .... dodam iż latanie powoli latającym skrzydłem to wkurzanie ponurego. Ergo: Go229 do niczego.
Potem idzie pod joystick Tania, czyli Ta-152. Fetyszysta Apsik pół dnia mówił że się bawi w ubieranie Tani...

, i ze jej futerkiem się bawi hihihihi
Moim zdaniem cos jest nie tak z samym modelem tego samolotu , z jego proporcjami. Gdzieś zniknęła jego elegancja i lekkość zastąpiona ordynarną nie wyszukaną smukłością. A może to po prostu głębia spojrzenia jaką oferuje nam środowisko 3d pozwala obiektywnie ocenic kształt maszyny? Anyway, troszeczkę jestem rozczarowany.
Odpalam Aryjskiego Penisa, czyli Świstaka z PaKiem 55 mm. Rwie to do góry jak zwykły Świstak, podlatuje do Psika w Batcrafcie, celuje ....buuum! Apsik zniknął. Całe szczęście ze nie ma za dużo kulek w zasobniku bo mogło by być wesoło, gdyby wszystkie dzieci zaczęły tym latać.
Chce odpalić Me-163 czyli słynnego Kometa o napędzie rakietowym. Engine unoperable... Ja jestem w stanie zrozumieć tnącą się teksturę na krawędzi lotki czy solarium w kokpicie, ale powiedzmy sobie szczerze, niemożność uruchomienia silnika podczas gry w trybie dogfight, to... nawet już nie przegięcie, to wyraz totalnego olewajstwa klienta, świadczący o tym że NIKT nie testował tej maszyny. Skandal! Ze określę to ulubionym słowem znanego drogowego kryminalisty.
Polatałem jeszcze pozostałymi maszynami ale opisywanie ich uważam za bezcelowe, skupmy się na tym na co każdy z czytających czeka

Czyli opis zmian w grafice buhahah. Żartowałem, przejedzmy się po modelu lotu.
Ja osobiści nie pamiętam już jak latały maszyny w FB 1.0 więc powtarzam to co usłyszałem ' maszyny latają w sposób zbliżony do pierwszej odsłony FB'. Jako że od momentu ukazania się FB moje oczekiwania względem modelu lotu uległy znacznemu obniżeniu, uważam obecny model lotu za całkiem akceptowalny. Maszyny myszkują chwile po manewrze, czuć ich bezwładność ,no i już najważniejsze nie da się np. przelecieć polowy mapy taka Dorą z wyłączonym silnikiem. W czasach późnego Iła Dopracowywanego, ilość bugów w grze by była nie do przyjęcia nawet jako założenie najczarniejszego scenariusza, ale czasy się zmieniają i obecnie to top class produkt. 'I say ya dude, theres a cool graphxs and da azzkickin pony, its cool'
Tylko mam nieodparte wrażenie… że to już nie mój świat, ja już nie pasuje do niego ze swoim podejściem...