Jeszcze jedna mini recenzja. Wprawdzie nie związana z lotnictwem, ale jednak uznałem, że napiszę. Kupiłem kilka książek Svena Hassela, trochę w ciemno, bo było kilka jego tutułów dostępnych i spodziewałem się , że będzie warto, czytając reklamy i życiorys autora. Niestety. Po przeczytaniu jednej to tak jak bym przeczytał wszystkie. Nie polecam. Autor sili się na cynizm, który mu generalnie nie wychodzi, a język którym się posługuje jest na poziomie gimnazjalisty z najgorszej dzielnicy w mieście, brak oparcia w faktach historycznych, błędy merytoryczne ( o zgrozo ! ). Podsumowując : jedna tak ( obojętnie która i to z bólem ) , resztę można sobie podarować szkoda pieniędzy.