Witam,
Skoro ja się nie wybrałem na film, to film wybrał się na mnie... hmmm, w każdym razie leciał dziś w canalii plas. Przed filmem zostałem przez Schmichta, który pod rząd robił mi jesień średniowiecza z płonących otworów w FC, wprowadzony w odpowiedni nastrój do oglądania.
Powiem krótko: film mi się podobał, nieco rozpraszał Małysz

Sam mirage jako maszyna jest ładnym samolotem, więc osoba odpowiedzialna za efekty artystyczne nie musiała się wysilać, tak jak to by było konieczne w przypadku pokazywanie brzydali pokroju 14, 15, 16, żeby wyszły ładne sceny.
Film nie jest krzykliwy, fabuła prosta i przyjemna, kobiety swoją figurą mają pewnie dorównywać samolotom.
Spokojnie można polecić.
pozdrawiam,
qrdl